Wczoraj, 14 lutego do stołecznego konserwatora zabytków trafił projekt odprowadzenia wody ze skarpy, na której stoi kościół św. Anny.
Woda ze skarpy musi zostać odprowadzona jak najszybciej. Eksperci ostrzegają, że bez tego świątynia może się osunąć. Cały czas trwa szacowanie kosztów tego przedsięwzięcia. Prawdopodobnie będzie trzeba na ten cel przeznaczyć około 1 mln zł. Kościół liczy także na pomoc miasta.


Zobacz także:
Artykuły
(64)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.77)
Wiek: 23 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
P. S. 19.02.2011 23:15
Przeczytałem artykuł, a także pamiętam operacje osuszania. Wiem też, o zbudowanej opasce.
Ponieważ widzę, że problem powrócił, ciekaw jestem jak wygląda monitoring skarpy. Czy były robione odwierty rewizyjne? Zapewne tak, bo z tekstu wynika, że musi istnieć projekt, skoro pojawiła się wymieniona kwota 1 mln zł. Tylko jawi się następne pytanie: czy projekt uwzględnia odprowadzanie wody na bieżąco i co z zabezpieczeniem fundamentów? Jeśli ściany wyglądają jak na zdjęciach, zapewne "podmyte" są w poważnej swej części, a to jż może kosztować o wiele więcej.
Pozdrawiam PS
LS 16.02.2011 12:41
Prof. Żenczykowski zaprojektował opaskę betonowa wspierającą skarpę, ale bezsprzecznie należałoby tu wspomnieć o prof. Romualdzie Cebertowiczu - twórcy metody elektroosmozy użytej do osuszenia i zestalenia materiału samej skarpy.