Facebook Google+ Twitter

Prokurator: dr Mirosław G. żądał łapówek

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-11-29 09:29

Proces doktora Mirosława G. będzie jawny. Sąd nie przychylił się do wniosku obrońców oskarżonego o utajnienie jego przebiegu. Prokurator Agnieszka Tyszkiewicz odczytuje akt oskarżenia. Wynika z niego, że doktor G. przyjmował łapówki od pacjentów, ale także w kilku przypadkach żądał ich i w sposób wyraźny domagał się, aby wręczono mu pieniądze.

W warszawskim Sądzie Rejonowym trwa pierwsza rozprawa w procesie kardiochirurga ze szpitala MSWiA.
Utajnieniu sprzeciwiał się jeden z adwokatów kilku oskarżonych pacjentów. Argumentował, że opinia publiczna powinna poznać kulisy całej sprawy. Pozostali obrońcy pacjentów dążyli jednak do utajnienia sprawy ze względu na dobro pacjentów. Odmiennego zdania była prokuratura. Oskarżenie wnioskowało o utajnienie jedynie wątku dotyczącego molestowania seksualnego.

Prokurator mówiła, że oskarżony doktor Mirosław G. uzależniał wykonanie zabiegu lub operacji, albo przyjęcia na oddział od tego, czy zostaną mu wręczone pieniądze. Jak wynika z aktu oskarżenia, w jednym przypadku korupcja okazała się nieskuteczna, ponieważ pacjent odmówił wręczenia łapówki.

Wśród zarzutów są także dotyczące łamania praw pracowniczych. Prokurator szczegółowo wymieniała sytuacje, w których kardiochirurg miał znęcać się nad lekarzami, których poniżał, upokarzał, zastraszał, i którym groził zwolnieniem z pracy. Ponadto nadmiernie obciążał ich obowiązkami, zmuszał do pracy w weekendy i święta bez dodatkowego wynagrodzenia czy premii. Prokurator opisała też sytuacje, w których doktor G. ograniczał innym lekarzom ścieżkę awansu zawodowego, czy zakazywał uczestniczenia w kursach doszkalających i specjalizacyjnych.

48-letni doktor Mirosław G., były ordynator oddziału kardiochirurgii w klinice MSWiA w Warszawie, jest oskarżony o 42 przestępstwa korupcyjne. Zdaniem prokuratury w co najmniej kilku przypadkach lekarz uzależniał wykonanie operacji lub dalszą opiekę medyczną od łapówki. Oprócz zarzutów o charakterze korupcyjnym doktor G. jest oskarżony o naruszanie praw pracowniczych personelu szpitala MSWiA, znęcanie się nad osobą najbliższą i zmuszanie pracownicy szpitala "do innej czynności seksualnej". Grozi mu do 10 lat więzienia.

Wśród oskarżonych pacjentów są osoby starsze - jeden z mężczyzn ma 83 lata, jest po operacji i mieszka 100 kilometrów od Warszawy. Inny mieszka w Kanadzie i niewykluczone, że jego sprawa zostanie wyłączona do odrębnego postępowania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.