Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12935 miejsce

Prokuratorzy i celnicy prześwietlą kluby Cocomo

Prokuratura sprawdzi, czy klienci przychodząc do Cocomo, klubów należących do ogólnopolskiej sieci i zostawiając nawet do miliona złotych, nie padają ofiarą przestępstwa.

 / Fot. PolskapresseObecnie prowadzonych jest blisko 50 śledztw w całym kraju, m.in. w Krakowie, Poznaniu, Gdańsku, Warszawie, Sopocie i Kielcach przeciwko ogólnopolskiej sieci agencji Cocomo. Jest to rezultat zawiadomień klientów klubów, którzy utracili tam niewiarygodnie duże sumy pieniędzy, donosi Rzeczpospolita.

Szef koncernu metalurgicznego zgłosił, że wydał w klubie milion złotych wykonując 44 transakcje finansowe kartą bez limitu. Klienci zazwyczaj pamiętają tylko jak zamówili jedno piwo w jednym z klubów sieci, po czym budzą się następnego dnia z wyczyszczonym kontem.

Właściciel lokali odpiera zarzuty, twierdząc, że kluby są po prostu drogie i ekskluzywne, a za jedną butelkę szampana z dodatkiem w postaci pokazu tancerek można zapłacić nawet 15 tys. złotych. Prokuraturze więc trudno jest cokolwiek udowodnić nie mając dowodów, że faktycznie doszło do przestępstwa.

Niemniej jednak, kontrole Służby Celnej w latach 2012-2013 wykazały pewne nieprawidłowości. Okazało się, że lokale nie posiadają niezbędnych zezwoleń i znaków akcyzy niezbędnych do sprzedaży alkoholu oraz że sprzedają papierosy powyżej maksymalnej ceny detalicznej.

Rzecznik Izby Celnej w Krakowie Tomasz Kierski nie chce jednak ujawniać szczegółów, twierdząc że działalność tej spółki jest pod obserwacją, ale ustalenia sprawy mogą jak na razie być znane jedynie stronom postępowania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jak znam życie,to są już przygotowane grube koperty dla pierwszych kontrolerów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.