Facebook Google+ Twitter

Prokuratorzy idą na wojnę z kibolami

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-09-07 12:24

Możliwość odpowiadania pseudokibiców za udział w zorganizowanych grupach przestępczych, kierowanie przeciwko nim do sądów wniosków o areszt, dozory, domaganie się naprawienia szkody, ścisła współpraca z policyjnymi specjalistami.

Zadyma pseudokibiców w ubiegłym roku na stadionie GKS Katowice. Fot. DZ Stosowania tak radykalnych środków zażądał od śląskich prokuratorów Tomasz Janeczek, szef katowickiej Prokuratury Apelacyjnej.

- Pismo z zaleceniami zostało wysłane do wszystkich prokuratur okręgowych i rejonowych w województwie. Nie tworzymy nowych przepisów. Szerzej patrzymy na te, które obowiązują. Zabawa się skończyła - mówi prok. Leszek Goławski, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach.

Kibole to zorganizowane struktury. Poszczególne grupy mają przywódców, ścisłą hierarchię i kodeks, którego przestrzegają. Ich działalność to nie tylko stadionowe zadymy i tzw. ustawki, czyli zaplanowane wcześniej bójki pomiędzy zwaśnionymi grupami.
- Kilka lat temu na stadiony wnoszono alkohol, teraz - narkotyki. I to nie jest tylko kwestia ich zażywania, ale także dystrybuowania. Grupy pseudokibiców przechodzą w zorganizowane grupy przestępcze. Ich najaktywniejsi członkowie są werbowani jako żołnierze do następnych grup. Mają na koncie rozboje, kradzieże. To już nie tylko demolowanie obiektów sportowych i rzucanie fragmentami ogrodzenia w policjantów - mówi prok. Goławski.

Teraz kibole poszczególnych grup zaczęli specjalizować się w pewnych typach przestępstw. Policyjni specjaliści z KWP twierdzą, że z handlem narkotykami są kojarzeni pseudokibice GKS Tychy i KS Myszków. Bramki lokali obstawiają członkowie grup powiązanych z chorzowskim Ruchem. Kibole GKS Katowice specjalizowali się we włamaniach. Policja rozbiła szajkę włamującą się na tzw. parasol do hipermarketów. Złodzieje przez dziurę w dachu opuszczali się na linach do salonów i kradli telefony.

Do tej pory kibole odpowiadali z przepisów przeciwko życiu i zdrowiu, pobicia ze skutkiem śmiertelnym, napaści na funkcjonariusza na służbie, zakłócania porządku i spokoju. Często brakowało dowodów. Nie wykorzystywano też możliwości prawnych.
- Chodzi m.in. o respektowanie tzw. zakazów stadionowych. Przepisy pozwalają na nakładanie obowiązku niekontaktowania się z pewnymi osobami, nieprzebywania w pewnych miejscach i środowiskach, jak i nieopuszczania określonych miejsc bez wiedzy i zgody sądu. Niestosowanie się do nakazów grozi odpowiedzialnością karną (do 3 lat więzienia). To ma być egzekwowane - mówi prok. Goławski. Dodaje, że nie wszystkie awantury pseudokibiców mogą być traktowane jako działania zorganizowanych grup przestępczych, jednak obowiązkiem prokuratorów jest każdorazowe sprawdzanie tego także pod tym kątem. Prokurator podkreślił, że uczestnicy stadionowych burd często nie zdają sobie sprawy z tego, na jakie konsekwencje się narażają. - Traktują to jako zabawę. Nie czują się przestępcami. Myślę, że nasze surowe działania wpłyną na niektórych członków grup - dodaje Goławski.

Na celowniku znajdą się także organizatorzy imprez. Prokuratorzy będą mieli obowiązek sprawdzić, czy dopełnili oni swoich obowiązków, odpowiednio zadbali o bezpieczeństwo. W przypadku pojawienia się nieprawidłowości będą wyciągane surowe konsekwencje. Za przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków grozi do 3 lat więzienia, a w szczególnych okolicznościach nawet do 10 lat.

Śląska policja już od stycznia prowadzi bardzo intensywne działania skierowane przeciwko kibolom. Stworzono specjalną grupę w komendzie wojewódzkiej. - Jeśli wiemy, że przestępstwa niezwiązanego z imprezą stadionową dopuścił się ktoś, znany jako pseudokibic, to dokładnie go prześwietlamy. Porównujemy, czy gdzieś doszło do podobnego zdarzenia, szukamy powiązań. Mamy coraz lepsze rozpoznanie tego środowiska. W to włączone są różnego rodzaju służby od prewencji, przez drogówkę, dzielnicowych, patrole interwencyjne, aż do grup dochodzeniowo-śledczych i policjantów operacyjnych - mówi Michał Pogoda, zajmujący się zwalczaniem przestępczości stadionowej w KWP. Na doświadczeniach i pomysłach śląskiego garnizonu wzoruje się cały kraj. Tutejsze metody doskonale sprawdzają się w Krakowie i Wrocławiu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Całą przeczytać, czy tylko wybrany artykuł? A może wystarczyło zacytować pare najmadrzejszych zdań?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.09.2006 12:10

Polecam lekturę najnowszego numeru "Polityki".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wierzę w to. Parę miesięcy temu, kiedy Legia Warszawa zdobyła tytuł Mistrza Polski w piłce nożnej pseudokibice bili się z policją na Starówce. Było tam ponoć kilkanaście tysięcy ludzi. Zakładając, że 1% rozrabiał to około 150 osób powinno być ukaranych. Głośno wrzeszczeli o tym Ziobro z Marcinkiewiczem. I co? Normalnie... czyli nic.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.