Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23394 miejsce

Prokuratura o motywie zabójstwa eksperta lotniczego

W związku z zabójstwem eksperta lotniczego i wiceprezesa spółki wydawniczej Krzysztofa Zalewskiego, prokurator z warszawskiej Prokuratury Okręgowej poinformował, że przyczyną tego aktu były sprawy biznesowe.

Do zabójstwa doszło w ostatni poniedziałek, 10 grudnia, w biurowcu na warszawskim Grochowie, w pomieszczeniach spółki wydawniczej czasopism militarnych Magnum-X. Krzysztof Zalewski zginął od ran nożem, zadanych prawdopodobnie przez prezesa wydawnictwa, Cezarego S. Zanim napastnik zaatakował Krzysztofa Zalewskiego, zdetonował ładunek pirotechniczny. W wyniku eksplozji zostały ranne trzy osoby: sprawca, Zalewski i jeszcze jeden mężczyzna.

Według prokuratora Mariusza Piłata, Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa, usiłowania zabójstwa oraz nielegalnego posiadania broni i materiałów wybuchowych. Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że w poniedziałek, 10 grudnia 2012 r., w siedzibie wydawnictwa magazynów militarnych, podczas spotkanie zarządu spółki, doszło do nieporozumienia m.in. na tle rozliczeń finansowych. W opinii prokuratury ten temat stanowił tło zabójstwa.

"Dotychczasowe ustalenia śledztwa prowadzą do wniosku, iż z całą pewnością motywem tych zdarzeń, motywem działania sprawcy były wyłącznie rozliczenia finansowe i brak konsensusu, co do dalszego prowadzenia i formy kierowania spółką, jak również (…) zarzuty wzajemne, pomiędzy członkami zarządu, a dotyczące m.in. spraw, co do przyszłości spółki oraz m.in. spraw personalnych" - powiedział Mariusz Piłat, o czym czytamy w serwisie - pb.pl.

Śledczy ustalili, że najpierw doszło do detonacji, nieustalonego jeszcze rodzaju ładunku pirotechnicznego. Eksplozja ciężko zraniła wszystkie trzy osoby uczestniczące w spotkaniu zarządu spółki. Pytany, kto dokonał detonacji, prok. Mariusz Piłat potwierdził, że był to prezes wydawnictwa.

Po wybuchu bomby wszyscy trzej mężczyźni znaleźli się na korytarzu biurowym. Zdaniem prokuratora - sprawca dokonał zabójstwa, zadając Krzysztofowi Zalewskiemu wiele ciosów nożem, w okolice klatki piersiowej, brzucha i pleców.

Prokurator Piłat poinformował ponadto, że zarówno sprawca, jak i osoba ranna w wybuchu, nadal przebywają w szpitalu a ich stan zdrowia jest bardzo ciężki. W poniedziałek policja informowała, że sprawcy zabójstwa i wybuchu amputowano dłoń.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.