Facebook Google+ Twitter

Proletariacka sprawiedliwość w demokratycznym wydaniu

Modrzejewski, Wąsacz, Jakubowska zostali odarci z godności. Zostali pozbawieni prawa do prywatności, do intymności. Jeszcze przed postawieniem zarzutów, przed rozprawą sądową i przed wyrokiem zostali napiętnowani.

Wczesny świt. Przed dom zajeżdża kolumna nieoznakowanych samochodów. W ciszy wybiegają z nich uzbrojeni po zęby antyterroryści. Na głowach „kominiarki”. W dłoniach pistolety lub karabiny. Otaczają budynek. Wdzierają się do środka. Po kilkunastu minutach wyprowadzają skutego kajdankami przestępcę. Całą akcję filmują telewizyjne kamery. Strzelają migawki dziennikarskich aparatów. Już w kilka minut po zakończeniu operacji media prześcigają się w doniesieniach o zatrzymaniu groźnego przestępcy.

Nie opowiadam Państwu sensacyjnego filmu. Nie jest to też relacja z aresztowania Al Copone’a. To polska codzienność. Tak odbywają się aresztowania większości podejrzanych o dokonanie przestępstw pospolitych. Tak aresztowano Modrzejewskiego, Wąsacza, Jakubowską.

Oglądając tak spektakularne akcje odnosi się wrażenie, że mamy do czynienia z niezwykle groźnymi przestępcami, wrogami publicznymi. Srogie miny policjantów, kajdanki, broń potęgują zagrożenie jakie dla społeczeństwa stanowią „bandyci”.

Kilka tygodni temu aresztowano w ten sposób byłego ministra Emila Wąsacza. Oglądając relację z aresztowania nikt nie mógł mieć wątpliwości, że Wąsacz jest okrutnym, sadystycznym mordercą. Widzowie oczekiwali szczegółów mordów. Byli pewni, że z ekranów tryśnie za chwilę krew ofiar Wąsacza. Nic takiego nie nastąpiło. Po kilku dniach były minister został zwolniony.

Aleksandra Jakubowska nie miała czasu się uczesać, umalować... Prowadzona pod lufami karabinów, dreptała nieporadnie w butach bez sznurówek... Przerażenie na twarzy Jakubowskiej nie mogło nikogo zwieść. Jest winna i groźna. To pewne, że bieliźniarce trzyma pistolet Makarowa, w cukiernicy granat, a w schowku na szczotki – „kałacha”.

Kierowani niezawodnym węchem dyspozycyjni dziennikarze szukają sensacji, szukają newsa. Jak tu trafili wczesnym świtem? Dziennikarski nos zapewne. Bo przecież nie przeciek z MSW, UOP. Czy to aby nie manipulacja dziennikarzami? Czy aby nie przykład tajnej współpracy dziennikarzy ze „służbami”?

Modrzejewski, Wąsacz, Jakubowska zostali odarci z godności. Zostali pozbawieni prawa do prywatności, do intymności. Jeszcze przed postawieniem zarzutów, przed rozprawą sądową i przed wyrokiem zostali napiętnowani. Proletariacki trybunał skazał ich na publiczną infamię.

Nie dziwię się, że takie „publiczne egzekucje” zlecają i przeprowadzają politycy. Panów z partyjnymi legitymacjami w kieszeniach stać na każde świństwo. Dla kilku dodatkowych głosów poparcia gotowi są zapomnieć o wszelkich normach etycznych. Co jednak robią w tym bagnie dziennikarze? Czemu z taką swobodą godzą się na udział w poniżaniu ludzi? Przypomina mi się film „Chłodnym okiem”. News ponad wszystko! Ponad moralność, ponad dobry smak, ponad dobre zwyczaje!

Mam nadzieję, że kiedyś politycy i dziennikarze, którzy biorą udział w takich haniebnych akcjach odpowiedzą za nie. Mam nadzieję, że osoba w tak poniżający sposób aresztowana wytoczy sprawę „proletariackim sprawiedliwym”. I nie jest tu ważne czy Aleksandra Jakubowska i Emil Wąsacz są przestępcami. Ważne, że są ludźmi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

A co powiedzieć o Mazurze? Wszyscy - wio huzia na Józia... Jeśli Mazur jest winny, to powinien stanąć przed naszym sądem, ale Amerykanie go wydadzą za pare lat albo wcale. Zresztą przed sądem stawia się ludzi, aby ich osądzić, czyli źle napisałem "jeśli jest winny". Ale jeśli jest niewinny to powinien sam przyleciec do Polski wierząc w sprawiedliwy sąd. A historia zna taki przypadki? Jeśli jest niewinny, a nie będzie osądzony, to wszyscy go uznamy za winnego, a to juz mamy scenariusz opisany przez p. Zaranka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A dla mnie to nie przesada tylko sposób na dobitne przedstawienie wynaturzeń,które niestety się zdarzają a najgorsze że zdarzają się pod publikę,co oznacza że publice na tym zależy... Przerażające....
Artykuł do mnie przemawia i zmusza do refleksji. Plus za czytelny przekaz punktu widzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak się składa, że Kluska czy Wąsacz, niezależnie od tego, czy znaleziono coś na nich, czy uniewinniono, to każdy czuje podskórnie, że coś mają na sumieniu. Jak pedofil, który dziewczynki sadzał na kolanach, coś tam gładził, coś one opowiadały pikantnego, ale sąd w końcu faceta uniewinnil. Zresztą teraz mamy kolejny przykład poza Polską, ale dot. Polaka - europosel od kurtyzany. Zobaczymy standardy zachodnie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie no, ogromna przesada, to nie jest standardowy sposób aresztowania za pospolite przestępstwa. Może się nie podobać, że robią z tego spektakl, no ale nie uogólniajmy w ten sposób. A co do dziennikarzy, to wyobraź sobie, co by było, gdyby któreś medium się nie pojawiło? Taka już ich rola. Niemniej zgadzam się, że lepiej wezwać na komisariat, niż bawić się w film sensacyjny :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z domniemanym zabójcą Kennedy'ego było podobie, a nawet i gorzej - zabito go. A USA to wzór demokracji...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.