Facebook Google+ Twitter

"Prometeusz" w polskich kinach! Recenzja filmu Ridley'a Scotta

Jak Prometeusz był przykuty do Kaukazu, tak ja przykuty byłem do komputera, śledząc pomysłową kampanię reklamową wartą lepszego filmu.

Sonda

Jak oceniasz film Prometeusz?

 / Fot. Plakat filmu"Prometeuszu", zawiodłem się na tobie. Nie dlatego, że nie dałeś mi tego, czego się spodziewałem po zapowiedziach i godnej Oscara kampanii reklamowej, ale dlatego, że nie dałeś mi nic więcej.

O twoich trailerach pisano już artykuły analityczne w "Guardianie" pół roku przed premierą. Suspens przerósł najśmielsze oczekiwania, a kampania reklamowa przejdzie pewnie do podręczników marketingu. Na potrzeby twojej premiery stworzono specjalnie przygotowane sceny nie mające się znaleźć w filmie, ale prezentujące sylwetki poszczególnych bohaterów. Trailery zarówno efektami dźwiękowymi, jak i ukazywaną scenografią odwoływały się bezpośrednio do "Obcego". Reżyser obu filmów, Ridley Scott naprzemiennie mówił, że jesteś, "Prometeuszu" prequelem "Obcego", jak i o tym, że z serią nie masz znowu tak
wiele wspólnego. Aktorzy zdradzali raz prawdziwe, raz kłamliwe informacje na temat liczby sekund, w których występują w filmie, oraz tego jak i w której minucie giną. Opóźnienie polskiej premiery miesiąc w stosunku do Zachodu bynajmniej nie pomogło mojej ciekawości, stąd, przyznaję bez bicia obejrzałem cię "Prometeuszu"... hmm... co mam kłamać, na pewno nie w Londynie.

Miałeś "Prometeuszu" dotyczyć poszukiwania narodzin ludzkiej cywilizacji. Załoga statku kosmicznego o twoim imieniu wyruszać miała do innej galaktyki, by odnaleźć ślady tak zwanych "Inżynierów", istot, które mogły być odpowiedzialne za powstanie życia na ziemi. O całej historii mieliśmy dowiedzieć się dzięki parze antropologów (Noomi Rapace i Logan Marschall-Green), która w odkrytych na Ziemi jaskiniowych rysunkach dopatrywać się miała mapy wszechświata. Dzięki tej mapie załoga docelowo miała odkryć w galaktyce miejsce, w którym powstało życie jako takie.

W skład zespołu badawczego mieli wchodzić kapitan statku o twoim imieniu (Idris Elba nagrodzony Złotym Globem za rolę tytułowego "Lutra" z serialu BBC), dowódczyni wyprawy (Charlize Theron, Oscar za film "Monster"), a także sterujący wszystkim demoniczny producent wyprawy (Guy Pearce czekający od dekady na rolę dorównującą "Memento"). Na końcu, najważniejszą być może postacią miał być przypominający Kena od lalki Barbie android (Michael Fassbender, kolejna gwiazda, tym razem ze "Wstydu" i "Głodu").

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Recenzja napisana ładnym i ciekawym stylem, ale jak na recenzję, zdradza zbyt wiele szczegółów z fabuły. To uchybienie techniczne - taki jedyny minus tekstu, bo ogólnie czyta się dobrze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Filmu jeszcze nie widziałam, choć np. po przeczytaniu dużego tekstu w jednym z tygodników na temat reżysera i tegoż filmu - pewnie każdy uznałby, że musi ten film zobaczyć. Twoja recenzja jest zupełnie odwrotna, ale świetnie napisana. Daję 5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

A nie mówiłem, że ci co pójdą na ten film będą mocno rozczarowani. Wspomniałem o tym w komentarzu dokładnie tydzień przed oficjalną premierą w Polsce.
(link

Ten film to po prostu kicz w ładnej oprawie. Fabuła płytka, efekty takie sobie jak na takiego reżysera.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marcin Z
  • Marcin Z
  • 20.07.2012 02:15

"Prometheus" to raczej spin-off a nie prequel więc nie ma co oczekiwać, że będzie łopatologicznie tłumaczył widzom genezę obcych. Ponadto tym Alien nie grzeszył inteligencją. Bardzo lubię ten film ale nie mam zamiaru twierdzić, że jest wielowątkowym dziełem na miarę Mechanicznej Pomarańczy albo Blade Runnera.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szczerba się właśnie zachwycał w GW. Ale przy całej mojej sympatii do "Obcego", to wiedziałem, że na ten film raczej nie pójdę dla doznań innych niż wizualne ;).

Komentarz został ukrytyrozwiń

myślę, że tak, strona wizualna "Prometeusza" jest jego (chyba) najmocniejszą stroną. pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślisz, że warto iść dla samych efektów wizualnych na 3D do IMAX-u? Za recenzję 5*.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.