Facebook Google+ Twitter

Promujmy sporty, w których jesteśmy najlepsi!

Obserwując kilka ostatnich meczy reprezentacji Polski w piłce nożnej, nie trzeba być wytrawnym kibicem by stwierdzić, że jest źle, a na pewno gorzej niż w przeszłości.

Obserwując kilka ostatnich meczy reprezentacji Polski w piłce nożnej, nie trzeba być wytrawnym kibicem by stwierdzić, że jest źle, a na pewno gorzej niż w przeszłości. Nie wracając już nawet do czasów, gdy na Wembley nasza reprezentacja dała powody do radości i wielkiej dumy Polakom przez następne 30 lat, to choćby jeszcze kilka lat temu potrafiliśmy walczyć jak równy z równym z takimi tuzami piłki nożnej, jak Portugalia czy Czechy. Teraz coś ustało - zamiast coraz bardziej się rozwijać, cofamy się w poziomie gry, przegrywając np. z Kamerunem w bardzo słabym stylu 0:3. Niektórzy upatrują słabszą grę naszych rodaków w braku wyszkolenia, inni obwiniają Polski Związek Piłki Nożnej za złą politykę. Ciężko jednak jednoznacznie stwierdzić, gdzie leży problem z uzdrowieniem polskiego footballu.

Co gorsza – niestety piłka nożna to nie jedyny przypadek regresu wyników polskiego sportu. Tylko w ciągu ostatniego 10-cio lecia, Polska była jedną ze światowych potęg w takich dyscyplinach, jak: siatkówka (mistrzostwo Europy kobiet i mężczyzn, v-ce mistrzostwo świata mężczyzn), piłka ręczna (v-ce mistrzostwo świata – mężczyźni), hokej na trawie (v-ce mistrzostwo świata – mężczyźni). Teraz w tych dyscyplinach jest zdecydowanie gorzej w naszym kraju.

Rzecz jasna, nie można stwierdzić jednoznacznie, że w każdej dyscyplinie sportu w Polsce jest gorzej. Jako przykład można podać choćby lekkoatletykę, gdzie nasi sportowcy radzą sobie bardzo dobrze. W skokach narciarskich wciąż bryluje Adam Małysz i po przedsezonowych skokach widać, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. W końcu trzeba pamiętać o żużlu, sporcie, w którym Polska jest potęgą od wielu lat. Tylko w tym roku nasza reprezentacja zdobyła: drużynowe mistrzostwo świata i drużynowe mistrzostwo Europy juniorów, a Tomasz Gollob śmiało zmierza po pierwszy w karierze po tytuł Indywidualnego Mistrza Świata. Umniejsza to jednak fakt, że dyscyplina ta jest uprawiana w kilkunastu krajach na naszym globie, a i w samej Polsce cieszy się popularnością tylko w kilkunastu miastach. Dlaczego jednak nie lansować sportów (takich jak właśnie żużel), w których jesteśmy najlepsi?

Pewne jest jedno. By polski kibic sportu mógł być dumny z reprezentujących go rodaków coś musi się zmienić. Może szkolenie naszych piłkarzy, tak by można z lekkim podnieceniem oglądać każdy mecz piłki nożnej z naszym udziałem? A jeśli wciąż nasi piłkarze nie sprostają oczekiwań na nich pokładanych, może warto zacząć interesować się bardziej sportami, w których dzielą i rządzą właśnie Polacy?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.