Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2899 miejsce

"Prosta sztuka zabijania", czyli kryminał pod lupą

Publikacja Mariusza Kraski jest dowodem na to, jak literaturoznawstwo się zmienia, ewoluuje. Dlaczego by więc nie pisać o kryminałach, a może nawet omawiać je na zajęciach z literatury?

okładka / Fot. wydawnictwo słowo/obraz terytoriaKryminały stają się coraz bardziej popularne. Ludzie czytają je najczęściej, oprócz romansów i powieści obyczajowych. Na tegorocznym Międzynarodowym Festiwalu Kryminału we Wrocławiu przygotowano panel dyskusyjny, czy Akademia potrzebuje kryminału. I odpowiedź mogła być tylko jedna: tak.  Co więcej, na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Wrocławskiego utworzono nowy kierunek - Kultura i praktyka tekstu: twórcze pisanie i edytorstwo, na którym jest omawiana także literatura popularna. Moim zdaniem jest to duży postęp.

Następnym krokiem ku włączeniu literatury popularnej do zajęć akademickich jest "Prosta sztuka zabijania" Mariusza Kraski. Publikacja ta opisuje bowiem fenomen powieści kryminalnej. Autor nie dokonuje jednak szczegółowych analiz ani podziału tego gatunku na podkategorie. Skupia się raczej na istotniejszym zagadnieniu, jakim jest niewątpliwie przyjemność z czytania kryminałów, które jest zwykle pomijane w badaniach literackich. Kraska używa to tego celu figur czytania kryminałów, którymi są: przyjemność powtarzania, przyjemność uwodzenia, przyjemność śledzenia oraz przyjemność interpretacji. Sądzę, że to ciekawe podejście do kryminału.

Książka podzielona została na 7 rozdziałów: "Gra z czytelnikiem. W stronę poetyki ludycznej", "Literackie teorie gry (kryminalnej)", "Przyjemność powtarzania. Czytanie jako uzależnienie", "Przyjemność uwodzenia. Czytanie jako udawanie", "Przyjemność śledzenia. Czytanie jako gra", "Przyjemność interpretacji. Czytanie jako metagra" oraz "Gra przyjemnością. Czytanie jako zabijanie". Jak widać, są w nich 3 słowa kluczowe: gra, przyjemność oraz czytanie.

Zaskakujące są niektóre spostrzeżenia autora - np. problem alkoholu w kryminałach. Okazuje się, że wielu detektywów ma z nim problem. Jak wspomina Kraska: przywiązanie do picia jest dziś stałym elementem ikonografii, składnikiem gatunkowym kodu charakterystycznym także dla innych typów kryminału. Piją m.in. Harry Ole (literacki śledczy norweskiej policji), Hieronymus Bosch (bohater Michaella Connely'ego), John Rebus (bohater cyklu Iana Rankina), Luise Boni (pani komisarz stworzona przez Olivera Bottiniego). Jednak okazuje się, że to czubek góry lodowej. Victor Swasch posuwa się znaczniej dalej i... oskarża autorów kryminałów o bezwiedne propagowanie spożywania alkoholu. Mamy tu do czynienia z modelem owej konsumpcji, na który składają się 4 elementy: dominacja pewnego typu alkoholu, częste pokazywanie konkretnej marki, skojarzenie alkoholu z charakterystycznymi działaniami lub sytuacjami oraz brak neutralności w opisie scen picia. Przyznaję, że nigdy nie patrzyłam na to w ten sposób i jakoś trudno mi się zgodzić z takim podejściem. Przecież nie czyta się kryminałów, po to, by poznać marki trunków. A jakie jest zdanie Kraski?

Minusem publikacji są spoilery "Sokoła maltańskiego". Autor omawia pierwszą i ostatnią scenę tej powieści, a także wymienia inne ważne wydarzenia. Tak się po prostu nie robi - teraz będę musiała zaczekać z lekturą.

Publikacja Mariusza Kraski jest dowodem na to, jak literaturoznawstwo się zmienia, ewoluuje. Pochyla się nad literaturą popularną, a konkretnie kryminałem. Szkoda, że za moich studenckich czasów nie było takich książek. Chętnie napisałabym pracę magisterską z powieści kryminalnych.

Myli się jednak ten, kto myśli, że to typowo naukowa książka, której grupą docelową są studenci filologii polskiej. Zwłaszcza, że na okładce widnieje napis "literaturoznawstwo". Po publikację tę mogą sięgnąć także miłośnicy kryminału, gdyż autor pisze przystępnym językiem. W dodatku pokazuje dane zagadnienie na przykładach, dzięki czemu można znaleźć w niej inspiracje do przyszłych lektur. Ja kilka już sobie wynotowałam, jak choćby "Głęboki sen" Richarda Chandlera.

Książkę polecam miłośnikom kryminałów i zbrodni w literaturze, bez względu na to, czy są studentami albo absolwentami kierunków humanistycznych.

Mariusz Kraska jest pracownikiem Katedry Teorii Literatury i Krytyki Artystycznej w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Gdańskiego. W swoim dorobku ma m.in. monografię "Na tropie Szakala. Gry i konwencje w political fiction".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.