Facebook Google+ Twitter

Protasiewicz najlepszy w gdańskim finale!

W finale krajowych eliminacji do Grand Prix w Gdańsku najlepszy okazał się Piotr Protasiewicz. Obok niego awans wywalczyło czterech zawodników: Grzegorz Walasek, Janusz Kołodziej, Krzysztof Kasprzak i Piotr Świderski.

Ton rywalizacji w Gdańsku nadawali zawodnicy Falubazu Zielona Góra. Żużlowcy z zespołu Myszki Miki zajęli dwa pierwsze miejsca i byli zdecydowanie najlepsi. "Pepe" zajął 1. miejsce i tylko raz przyjeżdżał do mety za plecami rywala... którym był zresztą jego kolega z drużyny Grzegorz Walasek. 32-letni zawodnik mógł zdobyć komplet punktów, ale 15. gonitwie źle wyszedł spod taśmy i nie miał szans na skuteczną walkę. Udało mu się jedynie na ostatnim okrążeniu wyprzedzić Tomasza Jędrzejaka.
Adam Skórnicki był tłem dla najlepszych. / Fot. Fot. Sławomir Żylak.
Trzecie miejsce zdobył Janusz Kołodziej. "Koldi" jeździł bardzo spokojnie i bez większych problemów awansował do kolejnej rundy. Awansować miało czterech zawodników, a dodatkowo trener kadry. Marek Cieślak miał wytypować jednego zawodnika, który dostanie "dziką kartę". Szkoleniowiec postanowił, że przypadnie ona zawodnikowi, który zajmie 5. miejsce.

Walka o awans była zażarta. Ostatecznie zawody na 4. i 5. miejscu zakończyli Krzysztof Kasprzak i Piotr Świderski, którzy byli już pewni awansu, ale musieli odjechać bieg dodatkowy, który zakończył się sukcesem zawodnika z Leszna. Tuż za czołówką, która awansowała znalazł się jeden z faworytów turnieju - Rune Holta. Norweg z polskim paszportem nie miał udanego pierwszego biegu i to go kosztowało utratę miejsca w kolejnej rundzie.

Obyło się więc bez niespodzianek. Kolejni zawodnicy mieli sporą stratę do czołówki i nie liczyli się w walce o awans. Ponownie kibiców zawiódł Indywidualny Mistrz Polski
Adam Skórnicki. Popularny "Sqóra" po trzech seriach startów miał 0 punktów, lecz wygrał w 13. biegu wykorzystując tym samym zewnętrzne pole, z którego startował. W swoim ostatnim starcie dorzucił jeszcze jedno oczko i z 4 punktami zakończył rywalizację na 13. miejscu.

Na torze wczoraj nie brakowało emocji i efektownych akcji. Już w 3. wyścigu Protasiewicz pokazał swoją klasę i pomimo nie nalepiającego wyjścia ze startu, fantastycznym atakiem wyprzedził rywali. Przy wyjściu z łuku ściął do krawężnika, co kompletnie zaskoczyło innych zawodników. Na dystansie walczyli jeszcze Jędrzejak z Gomólskim i Jeleniewski z Kołodziejem. W obu przypadkach lepsi byli zawodnicy Atlasu Wrocław.

Najbardziej interesujący dla kibiców był 15. bieg. Jechało w nim aż trzech faworytów do awansu. Kasprzak, Holta i Walasek, a stawkę uzupełnił Jędrzejak. Fatalnie spod taśmy wyszedł Walasek, a na pierwszym miejscu usadowił się Holta. Zawodnik z Gorzowa nie utrzymał jednak prowadzenia, bo strasznie rozpędzony był Kasprzak i go wyprzedził. Jędrzejak był trzeci, ale na ostatnim łuku dał się wyprzedzić ambitnemu zawodnikowi Falubazu.

W kolejnym biegu Buczkowski długo gonił Ząbika, ale w końcu udało mu się wywalczył 1 punkt. Zawody zakończył baraż pomiędzy Kasprzakiem i Świderskim. Obyło się spokojnie. Ze startu lepiej wyszedł ekstraligowiec, a "Świder" zadowolony z awansu nawet go nie gonił.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.