Facebook Google+ Twitter

Protest kierowców przeciw cenom paliwa. Dziś nie tankujemy!

Ceny benzyny idą od kilku lat w górę na całym świecie. W Ameryce kierowcy wyrażali swoje niezadowolenie omijając stacje benzynowe w wybranym dniu. Ten trend dotarł i do Polski. 26 lipca miał być dniem bez tankowania.

Stacja benzynowa. / Fot. AKPAKierowcy wydają się już być przyzwyczajeni do podwyżek cen benzyny. W wyniku działań militarnych amerykańskiego rządu, ceny regularnie idą w górę. Na początku czerwca polska prasa straszyła, że w sierpniu litr paliwa może kosztować ponad 5 zł. Ta prognoza - na szczęście - nie sprawdza się. Nie możemy być jednak pewni, co będzie za miesiąc czy dwa. Prawdopodobnie kierowcy nie zareagują na to oburzeniem, bo po prostu już się do takiego stanu rzeczy przyzwyczaili. Pozostają jedynie narzekanie na polityków odpowiedzialnych za taki stan rzeczy. W rzeczywistości litr benzyny bez podatków odprowadzanych do państwowej kasy kosztuje złotówkę...

Bojkot stacji benzynowych

Amerykanie zbojkotowali tankowanie na stacjach benzynowych. W maju jednego dnia wszyscy mieli omijać stacje szerokim łukiem. Akcja odbiła się szerokim echem, większych efektów jednak nie przyniosła. Podobna akcja zaczyna się również w Polsce. 26 lipca ma być dniem bez tankowania, by poprzeć protest tego dnia nie należy tankować.

Nawet jeśli większość klientów nie kupi paliwa, to i tak ucierpi na tym jedynie konkretna stacja benzynowa, a nie osoby odpowiedzialne za wysokie podatki. Wprawdzie eksperci z USA i z Polski tłumaczą, że taki protest nie ma większych szans, ale pomysłodawcy nie poddają się i zapowiadają, że akcja będzie powtarzana.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

kiedys jezdzilem 35km w jedną stronę autem. Tyle że nie używam aut ekonomicznych;-) Moje paliło wtedy jakieś 11l/100. Obecne to nawet nie powiem;-) Ale przestałem jeździć samochodem nie z powodów finansowych, choć nie są bez znaczenia, tylko z powodu korków. Zmeczony byłem po powrocie do domu ciągłą uwagą na warszawskich ulicach. A w tramwaju to sobie spokojnie gazety poczytałem. Zaś na rowerze po prostu chłonąłem wrażenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

or pociąg. Codziennie doginam ponad 40 km w jedną stronę PKP - a jak :)
Samochodem (5,5 L/100km) mi się nie opłaca - więc zostaje pociąg.
Wracając do tematu - lepszym bojkotem byłby - dzień bez samochodu - tak jak w Anglii. Wtedy i nie tankujemy i nie jeździmy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest prostsza metoda - rower or komunikacja miejska;-) Rok temu nie wyobrazalem sobie zycia bez auta. Dzisiaj korzystam jak musze. Wole inne srodki komunikacji... TO kwestia podejscia i zmiany przyzwyczajeń. Da się...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki Emenefix

Komentarz został ukrytyrozwiń

ale to przecież jest głupie... bojkot. tankuje co tydzień, bo jeżdzę do pracy, tydzień w tydzień tyle samo kilometrów - i co? raz nie pojade? zatankuje dzień wcześniej albo później. stacje dostaną swoje, tylko innego dnia - ani złotówki na tym nie stracą....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie uda się. Masz ciekawy wybór ciekawych tematów. Dobre rokujesz. Plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry pomysł, świetna idea. Tylko jak zwykle, znajdzie się grupa "łamiprotestów", dzięki którym cały plan weźmie w łeb, a stacje paliw nie odczują żadnego "kuku".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.