Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26641 miejsce

Protest mieszkańców Wojnowic w sprawie kolei dużych prędkości

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-09-20 22:42

W Wojnowicach (gmina Czernica) linia kolei dużych prędkości ma przebiegać przez centrum miasta. Mieszkańcy walczą z planami budowy, gdyż jej rozpoczęcie oznacza wyburzanie domów i odcięcie ludności od pobliskiego lasu.

Szybka kolej pod oknami domów?


Prace nad rozplanowaniem tzw. linii Y Kolei Dużych Prędkości, łączącej Warszawę, Łódź, Poznań i Wrocław, właśnie dobiegają końca. Projekt ten to krok milowy w rozwoju krajowej komunikacji kolejowej, ale budzi też silne kontrowersje.

Podwrocławski odcinek linii Y zdecydowano się poprowadzić przez centrum małej miejscowości Wojnowice w gminie Czernica. To oznacza wyburzanie domów i odcięcie mieszkańców od pobliskiego lasu. Władze i mieszkańcy gminy wystosowały w tej sprawie pisma między innymi do premiera Donalda Tuska i ministra Grabarczyka, zaproponowali również PKP PLK S.A. własny, niekolizyjny wariant przebiegu trasy, który wydłuża czas przejazdu pociągu o 50 sekund. Po trudnych negocjacjach PKP obiecała rozważenie korekty trasy uwzględniającej te postulaty. Władze samorządowe i mieszkańcy gminy Czernica z niepokojem czekają na pisemne potwierdzenie tego faktu.
Ostateczny termin trasowania linii Y to 17 października 2011 r. Jeśli PKP zagra na zwłokę i odda projekt w ostatniej chwili, obywatele Wojnowic nie będą mieli szans na zmianę toru linii biegnącej obok ich zabudowań.

Podwrocławska miejscowość Wojnowice zamieszkała jest przez blisko sześciuset mieszkańców. Większość sprowadziła się tutaj z Wrocławia, z uwagi na unikatowe walory tego miejsca. Wojnowice to spokojna wieś położona w tej gminie, z dala od dróg tranzytowych, z dostępem do ponad stuhektarowego lasu i z willową zabudową o wiejskim charakterze – zdawałoby się, idealne miejsce do życia. Do czasu.

Z drogi - jedzie pociąg!


Korytarz przebiegu planowanej linii Y kolei dużych prędkości, ujęty w najnowszej wersji studium wykonalności, przecina Wojnowice na południe od powstałego niespełna osiem lat temu osiedla domków jednorodzinnych. W praktyce oznacza to, że pociągi osiągające prędkość do 350 km/h miałyby przejeżdżać dosłownie pod ich oknami.

Zaskoczeni i zaniepokojeni tym faktem mieszkańcy uruchomili inicjatywę obywatelską, powołali specjalny komitet i we współpracy z władzami gminy Czernica przedstawili PKP własny projekt przebiegu trasy, który oszczędza nowo wybudowane domy, a także pozostawia mieszkańcom swobodny dostęp do pobliskiego lasu. Na złożoną przez nich propozycję drobnej korekty odpowiedział co prawda dyrektor firmy IDOM, wykonującej projekt linii kolejowej na zlecenie PKP, przedstawiając jedynie negatywne konsekwencje tego rozwiązania.

Dyrektor Projektu KDP PKP PLK S.A. nie zajął jednak w tej sprawie żadnego stanowiska.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

K
  • K
  • 05.10.2011 13:31

Tylko, że wariant zaproponowany przez Wojnowice przecina w jeszcze bliższej odległości niż Wojnowice wieć czernica.
A do wyburzenia są 3 budynki w Wojnowicach, które jeszcze zamieszkałe nie są i stare kurniki.
Bez jaj

Komentarz został ukrytyrozwiń
odpowiadająca
  • odpowiadająca
  • 01.10.2011 10:14

Wariant zaproponowany przez mieszkańców Wojnowic jest propozycją otwartą na wszelkie konsultacje. Problem został ogłoszony na wszystkich okolicznych forach gminnych m.in. forum czernicy itd itp. Ale łatwo siedzieć przy komputerze i napisać kilka zdań, że nie. Trzeba ruszyć się z miejsca przyjechać chociazby na jedno spotkanie np. w gminie, bo do Wojnowic to pewnie już jest za daleko i wziąć udział w dyskusji, możliwościach, negocjacjach.

Komentarz został ukrytyrozwiń
zaniepokojony
  • zaniepokojony
  • 30.09.2011 15:53

Oczywiście rozumiem wszystkich walczących uczciwie o zachowanie swojego domostwa i spokoju wokół niego - jest to słuszna sprawa i wiem, że konieczność kompromisu bolesna bywa. Niech rozwaga doprowadzi projektantów do optymalnego przebiegu trasy wyrządzającego jak najmniej szkód, a inwestorów do rzetelnego zadośćuczynienia. Mrzonki? Może nie. Trzeba "tylko" uczciwości, jawności, prawdy i poszanowania praw innych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
zaniepokojny
  • zaniepokojny
  • 30.09.2011 15:03

Autorka tekstu z pewnością widziała projekt PKP i wie, że stwierdzenie "Podwrocławski odcinek linii Y zdecydowano się poprowadzić przez centrum małej miejscowości Wojnowice w gminie Czernica" to nieetyczny "blef" wprowadzający czytelnika w błąd. Linia nie przechodzi przez centrum tylko zahacza o wschodni skraj wioski i nie stanowi wcale zagrożenia dla kilkuset rodzin, tylko faktycznie burzy życie kilku domostw odciętych lub przeznaczonych wówczas do rozbiórki i stanowi uciążliwość dla kliku skrajnych domów osiedla na wschodnim krańcu wioski (trzeba zauważyć, że proponowana alternatywna linia sprawia podobną uciążliwość innym rodzinom). Każdy ma prawo walczyć o swoje, ale publiczne pisanie nieprawdy powinno być piętnowane, jako naganne. Projekt proponowany przez władze gminy, jako alternatywny odsuwa linię możliwie jak najdalej od tego skraju Wojnowic, dokładając jednakże uciążliwości innym mieszkańcom gminy Czernica, czyli nie jest to wariant bezkonfliktowy jak się w wielu miejscach pisze. Linia alternatywna przechodzi prawdopodobnie nawet bliżej ich domostw/mieszkań niż znakomitej większości mieszkańców Wojnowic. Być może rozwiązaniem najbardziej bezkonfliktowym byłoby ulokowanie linii pośrodku, pomiędzy trasą planowaną przez PKP a proponowanym przebiegiem alternatywnym (faktycznie wówczas minimalizując uciążliwość dla niemal całej społeczności obydwu miejscowości). Dlaczego nie? Są tam pola, kilkanaście ogródków działkowych i... kolejny interes w postaci rozpoczętych w polu inwestycji, których wartość automatycznie zostałaby obniżona. Można postawić pytanie, dlaczego władze gminy Czernica tak aktywnie promują dokładnie ten, jeden, alternatywny wariant, ratujący właśnie wartość tych nowo budowanych nieruchomości, nie ostrzegłszy wcześniej bezpośrednio tych mieszkańców, których interesowi ten nowy wariant najbardziej zagraża. Można brać pod uwagę plany sprzedaży działek, koszty, itp... ale tym można nieźle manipulować (tym bardziej, że nieuczciwym jest twierdzić iż przebieg wg projektu PKP był wielkim zaskoczeniem). Przed przygotowaniem takiej propozycji alternatywnej, gdy znana już była trasa ostatecznie proponowana przez PKP, powinny odbyć się konsultacje społeczne z mieszkańcami poszczególnych osiedli (nieświadomymi przecież, jakie są zamiary władz gminy), może bardziej bezpośrednie, lokalne by nie podgrzewać atmosfery, aby znaleźć najlepszy możliwy kompromis. Jednokierunkowa aktywność władz gminy w tym zakresie i publikowanie takich nie do końca prawdziwych informacji jest zastanawiające. Niepokojące jest dlaczego władze gminy nie proponują trasy oddalonej optymalnie od większości istniejących gospodarstw domowych. Czy planowane jest przez gminę ekranowanie tej nowej linii, rekompensaty za obniżenie wartości nieruchomości, szczególnie w przypadku realizacji zaproponowanej przez gminę trasy alternatywnej. W interesie innych mieszkańców może być przecież pozostawienie projektu PKP w niezmienionej, oczekiwanej już wcześniej postaci - wówczas PKP staje się jednoznacznie stroną do kierowania roszczeń przez poszkodowanych. W przypadku wymuszenia przez gminę na PKP alternatywnego przebiegu trasy, stroną zmuszoną do zaspokojenia roszczeń innych poszkodowanych może stać się gmina.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na stronie www.kamieniecwro.pl jest w "dyskusje mieszkańców" pod hasłem Protest załączony plik w którym jest wskazana trasa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Reksio1
  • Reksio1
  • 22.09.2011 14:36

Cały problem polega że nie ma zainteresowania ze strony PKP czy władz z Urzędu Wojewody. Ludzie są zostawieni sami z problemem ,poszło szereg pism które nie mają odpowiedzi. Gmina czernica za własne pieniądze powołała rzeczoznawcę i experta którzy wytyczyli nową trasę nie konfliktową lecz opóźnią dojazd do Warszawy całe 50 s i tutaj jest problem (litości) . Nie ma chęci do wpólnej rozmowy i kompromisu ze strony wykonawcy ,tym bardziej że rozmowy można prowadzić na etapie prac projektowych które nie wiążą się jeszcze z tak wielkimi kosztami jakie powstaną po klepnięciu projektu. Nie rozumiem czy musi być 2-a Rospuda aby ktoś poszedł po rozum do głowy ???

Komentarz został ukrytyrozwiń
Natalia
  • Natalia
  • 22.09.2011 08:30

gdzie znajdę przebieg planowanej trasy pendolino?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Artur
  • Artur
  • 21.09.2011 17:23

Ten sam problem dotyczy miejscowości Dziuplina i Grędzina w gminie Jelcz-Laskowice. Są budynki do wyburzenia , obok innych linia przechodzi w odległości 50m. Jest możliwe przeprowadzenie linii przez tereny leśne z dala od zabudowań jednak na krótkim odcinku przecinałby obszar Narura 2000. Linia biegłaby wtedy praktycznie po prostej. Jednak tak jak pisze Artur Kowalczyk dla ideologów i PKP ważniejszy jest los żabek i motyli..

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gall
  • Gall
  • 21.09.2011 14:33

Eeee tam "kilka rodzin".
Z tego co czytam oni chcą to puścić przez środek wsi - przecinając ją połowę.
Ważniejsze są mrzonki o kolei dużych prędkości na której budowę nie stać Państwa a Polaka nie będzie stać na bilet takim pociągiem niż spokój mieszkańców jednej z wielu wiosek...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Artur Kowalczyk
  • Artur Kowalczyk
  • 21.09.2011 11:24

Żyjemy w naprawdę dziwnych czasach - zmiany przebiegu trasy dokonuje się gdy zagraża ona żabom i motylom, ale gdy dotyczy ona kilkuset rodzin, nikogo to już nie obchodzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.