Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Z okazji 1 września Inicjatywa Uczniowska zorganizowała protest przeciwko ministrowi edukacji – Romanowi Giertychowi. Około pięćdziesięciu osób przeszło ulicami Warszawy okazując swoje niezadowolenie m.in. wobec indoktrynacji szkół.
Z okazji 1 września, czyli
zwyczajowego dnia rozpoczęcia roku szkolnego, Inicjatywa Uczniowska
zorganizowała protest gdyż uważa, że Roman Giertych nie jest odpowiednią osobą na stanowisku
ministra edukacji
narodowej.
Około pięćdziesięciu osób przeszło ulicami Warszawy okazując swoje niezadowolenie z decyzji podejmowanych przez ministerstwo. Giertychowi zarzucano indoktrynację szkół, faszystowskie poglądy, brak tolerancji dla nie-katolików. Większość demonstrantów stanowiła młodzież.
– Jako przewodnicząca samorządu szkolnego, czuję się w obowiązku pokazania naszego sprzeciwu wobec polityki ministerstwa edukacji, a zwłaszcza pana Giertycha – powiedziała Zuzanna, uczennica XXVIII LO w Warszawie.
W przemarszu na trasie Plac Zamkowy – al. Szucha (siedziba MEN) wzięli udział również przedstawiciele organizacji opozycyjnych (Solidarność ’80, Pracownicza Demokracja). Do demonstrujących dołączyli też mieszkańcy stolicy. – To nie jest jedynie sprawa młodzieży, gdyż młodzi ludzie to inwestycja w przyszłość. Nie chciałabym, by moje dzieci były dyskryminowane z powodu, że nie chodzą na religię – tłumaczyła swoją obecność na demonstracji pięćdziesięcioletnia pani Agata.
Demonstracja
nie była legalna, ale przebiegła w pokojowej atmosferze. Niektórzy z
uczestników czuli jednak zawód z powodu jej formy. 
– Ta demonstracja jest jakaś
smutna. Hasła są mało barwne, wszystko wygląda jak na pogrzebie. A przecież idą
tu prawie sami młodzi ludzie – żalili się Filip i Małgosia, którzy na pikietę
przybyli z kolorową tablicą „Roman do wora, wór do jeziora”.
Czy organizowanie podobnych akcji ma szansę cokolwiek zmienić? Demonstranci zdawali się nie mieć co do tego żadnych złudzeń, jednak zapowiedzieli kolejne wystąpienia. Najbliższe odbędzie się pod gmachem MEN już w poniedziałek.
Zobacz także:
Artykuły
(65)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.78)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Cały czas się uczę - na studiach, w pracy i generalnie.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 02.09.2006 07:52
Moim zdaniem to są skrajności. Tak działania pana Ministra jak i "chasła" demonstrantów. Jedno jest pewne. Prawda leży gdzieś pośrodku.
Tomasz Sawczuk 01.09.2006 23:41
Denerwują mnie przeważnie te demonstracje, bo są niezorganizowane, zamiast sensownych postulatów operują fobiami, a demonstranci, jak ich zapytać, generalnie nie wiedzą niestety, po co tam są. Kiepska metoda oporu.
Autor usunął profil 01.09.2006 22:00
takie są efekty wychowywania w szkołach , których mottem jest : róbta co chceta.
Romek 3maj się i wprowadź wychowanie patriotyczne , dyscyplinę i mundurki .
Zygmunt Borsuk 01.09.2006 20:41
No, nie należy tego hasła brać zbyt dosłownie! Ale "do wora" to można by go wlożyć!
Tomasz Gontarz 01.09.2006 18:29
[...] przybyli z kolorową tablicą „Roman do wora, wór do jeziora”. [...] - zachęcanie do popełnienia zbrodni powinno być karalne. Abstrachując. Samo hasło (mam nadzieje, że nie było to zamierzone) kojarzy się z morderstwem ks. Jerzego Popiełuszki.
Palikot: za śmierć Lecha Kaczyńskiego odpowiada Jarosław
(odsłon: +597)