Facebook Google+ Twitter

Protest spontaniczny czy manipulacja opozycji?

Włochy. Senat zaaprobował dekret o reformie oświaty, która od dwóch tygodni jest powodem ogólnokrajowych protestów i manifestacji.

Od wczoraj 40 tysięcy studentów manifestuje przed budynkiem Senatu, w pozostałej części Włoch wciąż trwają protesty. Na jutro zapowiedziany jest ogólnokrajowy strajk szkół. Jednak wielu z protestujących nawet nie wie na czym polega nowa reforma, przeciw komu protestują i jak wygląda dzisiejszy status włoskiego szkolnictwa. Udowodniło to wiele wywiadów przeprowadzonych wśród manifestujących. Podjudzenie studentów, którzy tym sposobem unikną lekcji, nie jest zbyt trudne, prawda?

Nowa reforma

Nowa reforma będzie polegać na wprowadzeniu do szkół podstawowych figury jedynego lub tak zwanego „prowadzącego” nauczyciela, który będzie uczył wszystkich przedmiotów i miał wsparcie dodatkowych dwóch nauczycieli. Zostanie wprowadzona ocena za zachowanie, która będzie miała wpływ na promocję i ostateczny wynik egzaminu dojrzałości. Jest to bardzo ważny punkt nowej reformy, gdyż przemoc w szkole wśród uczniów stała się zjawiskiem powszechnym. Do programu nauczania dojdzie wychowanie obywatelskie, obowiązek noszenia mundurku oraz zostaną wprowadzone klasy dla obcokrajowców, którzy mają trudności z językiem. W tym przypadku spodziewałabym się bardziej protestów obcokrajowców, ale cóż... oni nie są „chodzącymi głosami wyborczymi”... więc ich ewentualny protest z pewnością nie zyskał by poparcia np. opozycji.

Co do szkolnictwa wyższego planuje się obcięcie dotacji rządowych i doprowadzenie do zmiany wszystkich uniwersytetów w fundacje prywatne. Rektorom wcale nie spodobał się ten pomysł, bo jak twierdzą “nie będą w stanie kontynuować badań, a część kursów będzie musiała zostać zawieszona”.

Stan włoskiej szkoły

Szkoła podstawowa i średnia. Poziom nauczania jest fatalny. Już parę miesięcy temu ogłoszono “alarm edukacyjny”. Włoscy studenci nie znają języków, ponad 40 proc. ma problemy z matematyką, fizyką itd. W publicznych szkołach rozpowszechnia się fenomen bullyingu (znęcania się nad rówieśnikami).

Uniwersytet. Po pierwsze na włoskich uczelniach liczy się zapłacone czesne a nie ilość egzaminów. Liczba “wiecznych studentów” wciąż wzrasta. Włoskie uniwersytety są “poczekalnią”. To tam “parkuje się” młodych ludzi, z którymi nie wiadomo co zrobić. Bo tak naprawdę młodzież, oprócz uniwersytetu, który na wiele się nie przyda, nie ma żadnych, powtórzę żadnych, perspektyw.

Po drugie z dokonanych badań wynika, że prawie każda uczelnia może ogłosić bankructwo. Roczne bilanse są zawsze na minusie. Istnieje 37 kierunków, na których studiuje tylko jeden student(!) na 323 kierunkach liczba zapisanych nie przekracza 15 studentów. Znalazł się też taki kierunek, na który nikt się nie zapisał. Oznacza to, że włoskie uczelnie zatrudniają profesorów dla paru studentów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

W Polsce mamy wiecznych studentów, dobrze, że chociaż ze studiami nie ma takich problemów: http://e-studenci.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=66:wykad-wiecznego-studenta&catid=10:micha-mazik&Itemid=86

Komentarz został ukrytyrozwiń

jesteś bardzo dobrze poinformowaną osobą, podziwiam panią pani Aniu

Komentarz został ukrytyrozwiń

+
Bardzo dziękuje za ten artykuł. Dobrze wszystko opisane i przede wszystkim źródło wiedzy, które może się przydać wielu osobom;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.