Facebook Google+ Twitter

Protesty Polaków w Londynie. BBC wyemituje serial "Nasze matki, nasi ojcowie"

Polacy protestowali przed siedzibą BBC w Londynie i przed biurem w Nowym Jorku. Stacja chce wyemitować kontrowersyjny serial "Nasze matki, nasi ojcowie". Na transparentach, które trzymali protestujący, widniało hasło "Stop nazistowskiej propagandzie".

 / Fot. Martin LengProtesty odbyły się nie tylko przed siedzibą BBC w Londynie, ale również przed biurem w Nowym Jorku. Demonstranci uważali, że decyzja BBC o emisji serialu "Nasze matki, nasi ojcowie" to kolejny krok w stronę fałszowania polskiej historii. "W serialu Polacy przedstawiani są jako mordercy i złoczyńcy. Musimy się temu mocno sprzeciwiać" - powiedział organizator akcji.

Demonstranci przynieśli transparenty, na których widniały hasła w języku angielskim: "Stop nazistowskiej propagandzie", "Niemcy zabijali 3000 obywateli polskich dziennie", "Żołnierze polskiego podziemia, nasze matki i ojcowie byli sojusznikami Brytyjczyków". Skandowali je, domagając się od BBC przedstawiania prawdy, a nie oczerniania polskiej historii - informuje Polskie Radio.

"Oni wciąż nazywają niemieckie obozy koncentracyjne, ”polskimi”, lub ”nazistowskimi w Polsce” insynuując, że utworzyli je Polacy" - przypominali organizatorzy.

Przechodnie byli zaskoczeni zgromadzeniem. Polacy wręczali im ulotki, w których tłumaczyli, co oznacza demonstracja i z jakich powodów została zorganizowana.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Faszystowska? Niemiecki faszyzm jako taki został w tym filmie przedstawiony jak najgorzej. Ja raczej widzę w tym olbrzymią, historyczną pretensję, że w sytuacji, gdy okupant wyznaczył największą możliwą karę za ukrywanie synów i córek Izraela (o czym w tym dziele niemieckiej sztuki filmowej również brak najmniejszej wzmianki) cały naród polski nie rzucił się z siekierami na karabiny maszynowe, aby ratować naród wybrany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Propaganda faszystowska jest z całą konsekwencją realizowana i zatacza coraz szersze kręgi. Już o tym pisałem: link i tu link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oglądałem ten film po niemiecku (czyli w języku oryginału), aby samemu wyrobić sobie pogląd. Warsztatowo - mogę tylko podziwiać. Naprawdę, obejrzałem jednym ciągiem wszystkie trzy części i muszę przyznać, że nie spodziewałem się obejrzeć tak świetnej i mistrzowsko przedstawionej fabuły w wypadku czegoś nakręconego w XXI wieku na Zachodzie. Taki poziom, jeśli chodzi o współczesną sztukę filmową widziałem tylko w przypadku niektórych filmów produkcji rosyjskiej (np. również film o drugiej światowej - My iz buduszcziewo).

Tym gorzej dla nas Polaków! Gdy tylko akcja przenosi się na teren naszego kraju roi się od polakożerczych przekłamań i okrutnych bredni. Sportretowany tam oddział AK ma takie nastawienie do synów i córek Izraela, jakiego nie przejawiały nawet Narodowe Siły Zbrojne, gdzie niechęć do tej rasy czy cywilizacji (przedwojenni narodowcy nie uważali ludności żydowskiej za odrębny naród) wyraźnie przeważała, ale zarazem podkreślano: "mord nie jest naszą bronią". Co gorsza, filmowi akowcy dokumentują swoje jadowite żydożerstwo w praktyce.

Strona żydowska została natomiast przedstawiona jako wcielenie niewinności oraz cnót wszelkich. Nie muśnięto nawet na tym niemieckim filmie fabularnym niezwykle bolesnego tematu żydowskich partyzanckich oddziałów komunistycznych, działających przeważnie w ramach partyzantki radzieckiej, które niekiedy dopuszczały się nawet aktów ludobójstwa na miejscowej ludności cywilnej. Co prawda był to tylko pewien aspekt szerszego problemu niezwykle trudnych stosunków polskiej ludności i polskiego państwa podziemnego z partyzantką radziecką oraz z GL/AL. Trudnych z winy strony komunistycznej, która robiła, co chciała, m. in. zabijając znacznie więcej Niemców niż to było konieczne do osiągnięcia celów wojskowo-politycznych oraz zaopatrzenia w materiały wojenne. Doskonale zdając sobie sprawę, że to pociągnie za sobą straszliwy odwet okupanta hitlerowskiego.

Do tego dochodziło zachowanie pojedynczych osób narodowości żydowskiej, które np. schwytane poza swoim schronieniem przez niemieckie siły bezpieczeństwa poza swoim schronieniem z reguły traciły nerwy, zdrowy rozum i wszelki honor, ujawniając kto ich przechowywał, idiotycznie licząc na darowanie w zamian życia. Zdarzało się, że żołnierze Wehrmachtu, wiedząc że w odwet zostanie wymordowana cała rodzina albo cała kamienica, pakowali takiemu aresztantowi kulę w łeb po drodze na gestapo, gdzie byli obowiązani go odstawić.

W pełni rozumiem, że niemieccy (i nie tylko niemieccy) filmowcy boją się przedstawić takie sprawy, ale kto im kazał tak bezwzględnie szkalować Polaków? Oto jest pytanie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Od dawna wiadomo co o nas Polakach myśli zachód , a szczególnie problem z druga wojna światowa itd. Co oni nam zrobili i co nadal robią , w tym zidziblo jest nazywane belka.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem doprawdy, jaka ma być moja reakcja na ten fakt. Mam protestować? Oburzać się na BBC? Skoro nie widziałem filmu, to cóż ja mam w tej sprawie konkretnego powiedzieć? Podejrzewam, że również wielu z tych protestujących też nie widziało filmu. Pokażmy ten film Polakom i wtedy można będzie protestować, jeżeli jest to jakiś paszkwil.

Przypomniałem sobie w tym momencie moje osobiste odczucia na różne wzmianki prasowe o "złym" obrazie Polaków w "Pokłosiu". Po obejrzeniu filmu zrodziło się we mnie pytanie: o co chodziło niektórym ludziom dopatrującym się "szkalowania" Polaków w tym filmie?

Tutaj też może być podobnie. Dlatego przed obejrzeniem filmu nie będę się odnosił do słuszności bądź nie owych protestów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.