Facebook Google+ Twitter

Protesty w Egipcie przybierają na sile. MSZ apeluje do polskich turystów

W Kairze już czwarty dzień trwają starcia demonstrantów z siłami bezpieczeństwa. W Egipcie coraz otwarciej mówi się o drugiej rewolucji. MSZ apeluje do Polaków, przebywających w Egipcie, aby unikali centrum dużych miast oraz aby pozostali w miejscach wypoczynku.

Demonstracje na placu Tahrir w Egipcie przybierają na sile / Fot. Ramy Raoof/CC 2.0Demostranci domagają się od Najwyższej Rady Wojskowej, aby ta wyznaczyła termin wyborów prezydenckich oraz przekazała władzę rządowi cywilnemu. W całym kraju zginęło już 35 osób, a co najmniej 1700 zostało rannych. Na placu Tahrir gromadzą się dziesiątki tysięcy ludzi. W wyniku krwawych zamieszek rząd egipski podał się do dymisji. Dymisja nie została przyjęta przez Najwyższą Radę Wojskową. Pierwsza faza wyborów parlamentarnych ma odbyć się 28 listopada. Według analityków wybory mogą się opóźnić w związku ze sporami o kształt przyszłej konstytucji.

Polskie ministerstwo spraw zagranicznych apeluje do Polaków, aby unikali przebywania w centrach egipskich miast oraz nie opuszczali miejsc wypoczynku. Odradzane są wyjazdy do Kairu, Sueazu i Aleksandrii, a także w środkowe rejony kraju i na południowy Synaj. Portal gazeta.pl przytacza wypowiedź Marcina Bosackiego, rzecznika MSZ: "Polskie władze potępiają stosowanie przemocy na placu Tahrir w Kairze. Mamy nadzieję, że egipskim władzom uda się doprowadzić do uspokojenia sytuacji bez dalszego używania siły".

Źródła:
tvn24.pl
gazeta.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.