Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

184070 miejsce

Proza życia, czyli elity mówią do powietrza

O tym, że elity nie rozumieją ludzi. Z wzajemnością. Kogo interesuje polityka? Dziennikarzy i garstkę profesorów?

Drzwi otworzyły się jak co dzień o tej samej porze. Mężczyzna, cały przemoczony, przekroczył próg i szybko rozejrzał się po mieszkaniu. Był zły. Zmęczony, głodny. Cały dzień za marne grosze. A teraz dusić się w tym ciasnym mieszkanku. Uwięzili go w nim. Nienawidził ich. Na szczęście odeszli. Ale ci nowi wcale nie są lepsi. Też go oszukali. Kiedyś to było proste. Praca, niezbyt wymagająca. Postało się w tych kolejkach i był spokój. Ale oni powiedzieli, że koniec, że wolność i braterstwo, że teraz będzie dobrze i wszyscy będziemy szczęśliwi. Tylko równość gdzieś się zapodziała.

Jeszcze nie ma obiadu. Usiadł na kanapie, przełączając bezmyślnie kanały. Gimnastyka kciuka. Przynajmniej kablówka jest. Najbardziej lubił podróże. Chciał kiedyś polecieć do Australii. Żona przyniosła zupę. Kochał ją, gdy zostawało trochę pieniędzy, przynosił jej kwiaty. Nie chciał, by pracowała, bo to nie dla kobiet. W telewizji jakieś informacje. Że ci nie pójdą z tymi, bo tamci powiedzą, że ci są źli. Że agentem ktoś był. A może nie był. Nikt znajomy. Nie znał żadnego agenta. Jeszcze, że w Sejmie ktoś ma obstrukcję. Czy oni nigdy nie przestaną się zajmować swoimi sprawami?

Inny obrazek. Krajobraz szarości. Miejski zgiełk, hałas. Ludzie gonią za szczęściem. Czułe pożegnania, inni po prostu wbiegają do wagonów. Pociąg odjeżdża. Egzystencjalna pustka. Brak celu. Degradująca świadomość tego braku. Grupa kloszardów, sącząc drinki prowadzi filozoficzne dysputy. Lub coś na ich kształt. Chwila później. Jeden z nich legitymowany przez glinę. Dlaczego oni znowu wtrącają się w ich życie? Podobno ludzie są już wolni? G...no a nie wolność! I co, będziesz pałować? Jak za dawnych lat? Dorwali się do koryta i myślą, że wszystko im wolno. Złodzieje, łajdacy! Emocje uwolnione; dryfują w przestrzeni.

Kancelaria musi się tłumaczyć, że ze sprawą nie ma nic wspólnego. Zabawne. Płaci za błędy przeszłości.

Kogo interesuje polityka? Dziennikarzy i garstkę profesorów? Żyć i mieć spokój. Żeby bezpiecznie było na ulicy, bo ta młodzież coraz gorsza. Żeby chleb nie drożał i mięso żeby można było kupić czasem. No i żeby praca była, bo dzieci do tej Irlandii wyjeżdżają. A teraz ci terroryści jeszcze.

Jakaś wielka polityka? Jak oni i tak nie widzą, co się tu na dole dzieje. Tu się toczy życie, tam wielkie batalie próżności. A "Delegat"? A jakieś spółki, trybunały? Oni nic nie rozumieją.

A przy tym ludzie też nie rozumieją nic.

A PiS jest taki trochę, jak kiedyś PSL jak Samoobrona. A przy tym inny, bo taki poważny, silny. Ta siła imponuje, a zarazem nie tłamsi poczucia swojskości. Dlatego właśnie cały czas ma duże poparcie.

Elity mówią do powietrza. Szkoda, że tego nie widzą. Wysłuchanie publiczne powinno stać się stałym elementem każdej publicznej działalności. Nie tylko wysłuchanie, ale i "publiczne objaśnianie". Tylko kto to będzie robił?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Hm, a czy jest ktoś silniejszy? W porównaniu ze wszystkimi innymi partiami, owszem, jest silny. A pisząc o sile nie miałem jedynie na myśli liczby mandatów w Sejmie, ale też demonstrowane wielokroć zdecydowanie i podkreślanie "kto tu rządzi". Które mogą być oczywiście różnie odbierane. Niemniej ludzie lubią jednoznaczne określanie podziałów i bezkompromisowość - wyrazistość - bo jest to po prostu jasny przekaz, bez bawienia się w podchody. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

PiS jest silny?? Wolne zarty! jakby byli tacy silni to nie byłoby tego całego zamieszania z paktem stabilizacyjnym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.