Facebook Google+ Twitter

"Pruska zagadka" - inspektor Braun na tropie

"Pruska zagadka" Piotra Schmandta to pierwsza część cyklu o inspektorze Braunie, który jest wschodzącą gwiazdą cesarskiej policji.

okładka / Fot. OficynkaBardzo lubię kryminały retro, dzięki którym mogę przenieść się do innej epoki, przechadzać się uliczkami miast i poznać obyczaje. Zazwyczaj podróżuje do innych krajów. Jednak tym razem wybrałam się w podróż na tereny Polski pod zaborami - a konkretnie do Prus Wschodnich. A to wszystko dzięki "Pruskiej zagadce" Piotra Schmandta.

Jest rok 1901. Wejherowem wstrząsa brutalne morderstwo 18-letniego gimnazjalisty Johanna Wendersa, którego zwłoki zostają porzucane kawałek po kawałku. Najpierw górną cześć korpusu - bez głowy i rąk, potem dolną - bez nóg. O zbrodni tej jest na tyle głośno, że z cesarstwa niemieckiego przybywa berliński inspektor Ignaz Braun, który ma pomóc lokalnej policji w schwytaniu sprawcy.

Inspektor Braun szybko przekonuje się, że podejrzanych jest wielu, a miejscowi kłamią, by chronić własną skórę. W toku śledztwa wyjdzie na jaw wiele skrywanych tajemnic i padnie wiele oskarżeń pod adresem sąsiadów. Czy uda się dojść do prawdy?

Dużym walorem tej lektury jest umiejscowienie akcji na początku XX wieku w Wejherowie, należącym wtedy do Prus Wschodnich. Dzięki temu możemy zobaczyć, jak żyli ludzie w zaborze pruskim. Autor opisuje dokładnie tamtejsze realia oraz atmosferę prowincjonalnego miasteczka, na które pada strach przed nieznanym mordercą. Dziwaczność zbrodni przytłoczyła miasto. Bezradna policja przestała wzbudzać szacunek i zaufanie. Gniew zmienił się w strach, rosło przeświadczenie, że szaleniec może zaatakować jeszcze raz. (...) Ludzie zaczęli zamykać się w swoich domach, nie wierzyli już sąsiadom i znajomym.

Bardzo spodobał mi się inspektor Ignaz Braun, który przypomina trochę metodycznego Sherlocka Holmesa. Chodzi w garniturach szytych na miarę, pali cygara i lubi dobrą kuchnię. Nazywany jest wschodzącą gwiazdą cesarskiej policji. Nie wstydzi się swoich polskich korzeni choć mieszka w Berlinie. Dobrze mówi po polsku - umiejętność ta ma pomóc mu wniknąć do małej społeczności i zdobyć jej zaufanie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.