Facebook Google+ Twitter

Prysznic może Ci zaszkodzić...

Do takich wniosków doszli amerykańscy naukowcy. Częste korzystanie z prysznica może nas narazić na atak wielu szkodliwych bakterii, które gromadzą się w słuchawkach prysznicowych.

Prysznic / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Showerhead.JPGTesty wykazały, że na "słuchawkach" znajduje się sporo bakterii odpowiedzialnych za choroby płuc. Ich liczba stukrotnie przewyższa poziom zanieczyszczeń innych ujęć wody w gospodarstwach domowych. Groźne bakterie Mycobacterium avium grupują się w kolonie, które przedostają się do wewnątrz słuchawki prysznicowej.

Naukowcy twierdzą, że wyniki tych badań wyjaśniają związek pomiędzy zauważalnym w ostatnich latach wzrostem zachorowalności na choroby płuc wśród osób, które częściej korzystają z prysznica niż z wanny. Według uczonych z Uniwersytetu w Kolorado woda tryskająca z prysznica roznosi umiejscowione na niej bakterie, które zawieszone w powietrzu wdychane są przez biorącego prysznic do najdalszych zakamarków płuc.

Profesor Norman Pace twierdzi, że strumień wody, zaraz po odkręceniu kurka skierowany na twarz to groźba dostarczenia sobie dużych ilości prątków Mycobacterium avium, które są niebezpieczne dla zdrowia.

Szczególnie narażeni na działanie bakterii są ludzie o obniżonej odporności np. przewlekle chorzy, osoby starsze, czy kobiety w ciąży. Objawy choroby płuc to m.in. zmęczenie, mokry kaszel czy problemy z oddychaniem.

Naukowcy z Kolorado przebadali 50 słuchawek prysznicowych z 9 miast w 7 różnych stanach. Na 30 proc. z nich zidentyfikowano szkodliwe bakterie. Co ciekawe, częściej występowały na bateriach plastikowych niż metalowych. Wśród znalezionych bakterii znalazły się również Pseudomonas aeruginos - pałeczki ropy błękitnej, które w Polsce są jedną z częstszych przyczyn zakażeń epidemiologicznych w szpitalach.

Źródło: BBC

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

A co teraz jest zdrowe? Nic! I nie mam zamiaru odmawiania sobie przyjemności natrysku z "pysznym" żelem migałowym.
Ale tekst ciekawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Naukowcy z Kolorado przebadali 50 słuchawek prysznicowych z 9 miast w 7 różnych stanach. Na 30 proc."

Rzeczywiscie nieomal PANDEMIA
30% z 50 słuchawek = 15 słuchawek
15 : na 7 (stanów) = 2 słuchawki na stan
albo: 15 : na 9 miast = 1,6 słuchawki na 1 miasto
i tak sobie mozna przeliczać "fteiwefte" a głupota wyjdzie zawsze w rozmiarach piramidalnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja to w ogóle staram się nie brać prysznica. To dla nerwusów. Ja biorę kąpiel. Muszę sobie poleżeć, odstresować się. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A właśnie miałam iść pod prysznic. Jak jutro ktoś zatka nos na mój widok, powołam się na Ciebie Kasiu. :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

.... podłączamy zestaw głośnomówiący

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jak nie ma słuchawki, to co wtedy?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.09.2009 19:52

No nie, teraz to już mnie załamały te "parszywe mikroby". Myślałam, że właśnie prysznic jest najbardziej bezpieczny. Ale widocznie tylko pod wodospadem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Problem kąpieli jest znany od średniowiecza, kiedy uważana ten proceder za wyjątkowo niezdrowy. Kąpiele były niezbyt częste a ludzie mieli zdrową skórę, ale za to zapadali na wiele innych chorób. Dzisiaj w wodzie żyje tzw. legionella, którą tępi się różnistymi środkami. Nawet w EU powstał przepis, nakazujący w obiektach publicznych prowadzenia regularnego zwalczania parszywego mikroba. Ja od dzisiaj już się nie będę kąpać... nie wiem tylko co na to rodzina i znajomi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czego jeszcze nie wymyślą ci "amerykańscy naukowcy"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

jeśli to nawiązanie do "każdy facet to .. świnia"?:))
zmieńmy już tą monotonię w naszym jadłospisie
lepszy zimny prysznic niż żaden;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.