W globalnym kapitalizmie orędownikiem przymusowej prywatyzacji nie staje się tylko globalny kapitał, lecz rządy. Warto więc odpowiedzieć sobie na pytanie - dlaczego tak się dzieje!
Zobacz także:
Artykuły
(290)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(3.64)
Wiek: 44 | Miejscowość: Gierałtowice | Kraj: Polska
O mnie: Antyglobalista oraz alterglobalista. Zwolennik silnych związków zawodowych, dobrze rozbudowanej klasy średniej, oraz społecznej gospodarki rynkowej. Przeciwnik uprzywilejowania traktowania zagranicznych "inwestorów", rynków finansowych oraz... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Wolicki 10.07.2009 12:44
Społeczeństwo nie jest w stanie dopuścić do świadomości, że rząd reprezentuje przede wszystkim interesy najbogatszych. Świat polityki jest związany ze światem biznesu.
Podstawy teoretyczne liberalizmu-różnorodność, swoboda działania są dobre. W praktyce dla poprawności funkcjonowania gospodarki liberalnej, na rynku nie może istnieć monopol, oligarchie, czy zmowy przedsiębiorców, a z tym niestety nie jest najlepiej.
Duży udział w "bierności" społecznej wobec grabieży majątku publicznego mają media, które są powiazane ze światem biznesu, a także z polityką. Pozorna różnorodność mediów, zalewanie odbiorców papką, nieistotnymi informacjami ma na celu odwrócenie uwagi od rzeczywistych problemów państwa.
Przeciętny odbiorca nie zastanawia się nad podawanymi informacjami - kłamstwa i półprawdy powtarzane wielokrotnie stają się prawdą.
Znany niemiecki polityk przed II w.ś. stwierdził, że naród cechuje ogromna zdolność do zapominania. Media skutecznie w tym pomagają.
Po 60 latach zdanie Orwella "Ten, kto kontroluje przeszłość, kontroluje przyszłość. Ten, kto kontroluje teraźniejszość, kontroluje przeszłość" jest wyjątkowo aktualne!
Katowice. Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +134)