Facebook Google+ Twitter

Przechodzimy na czas zimowy

Cofniecie się w czasie, by naprawić zło lub przeżyć na nowo chwilę szczęścia, jest od dawna marzeniem wielu z nas. Filmy science-fiction zostawiają nutkę niepewności czy na pewno jest to nie możliwe. Dziś wszyscy cofnijmy się o godzinę.

 / Fot. Małgorzata MichnowiczW nocy z soboty na niedzielę niektórzy z nas będą mogli dłużej pospać, inni, niestety, popracują o godzinę dłużej. Dzisiejszej nocy przestawiamy zegarki z godziny 3.00 na 2.00, gdyż 28 października przechodzimy na czas zimowy.

Jak to się zaczęło?

Pierwszą osobą, która wpadła na pomysł, pozornego przedłużenia dnia w czasie letnim, był Benjamin Franklin, jeden z "Ojców założycieli" Stanów Zjednoczonych. Jednak w tamtych czasach nikt poważnie nie traktował tego pomysłu i został on zaniechany. William Willet był drugą osobą, która w swojej broszurze pt. „Waste of Daylight” – czyli „Marnowanie światła dziennego” powróciła do tego tematu. Była to pierwsza dekada XX wieku, niestety tak jak za pierwszym razem została w sferze rozważań.

Dopiero 30 kwietnia 1916 roku w Niemczech po raz pierwszy wskazówki zegarów zostały posunięte o godzinę do przodu. Za ich przykładem poszła Wielka Brytania oraz Stany Zjednoczone, które w 1918 wprowadziły obowiązek zmiany czasu, na okres wojny, by zaoszczędzić paliwo.

W Polsce zastosowano to w okresie międzywojennym. Raz było stosowane, potem zaniechane. Dopiero w 1977 roku na stałe zagościła u nas ta praktyka. Aktualnie zmianę czasu reguluje rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 15 marca 2004 r. w sprawie wprowadzenia i odwołania czasu letniego środkowoeuropejskiego w latach 2004-2008 (Dz.U. nr 45 z 19 marca 2004 r., poz. 418). / Fot. Małgorzata Michnowicz

Wady i zalety zmiany czasu

Oszczędność energii na oświetlaniu to oczywiście zaleta. Zmiana czasu na letni powoduje, że wschód słońca jest o godzinę później. Dzięki temu jasno robi się np. o godzinie 6 zamiast godziny 5, a ciemno o godzinie 20 zamiast o godzinie 19. W związku z tym przy zmianie czasu na letni krócej palimy sztuczne światło.
Jazda samochodem w ciemnościach nie należy do przyjemności i jest bardziej niebezpieczna od jazdy w świetle słonecznym. Poza tym praca przy komputerze czy książkach w świetle dziennym lepiej wpływa na nasz wzrok i jest mniej męcząca.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

sitko
  • sitko
  • 29.11.2010 19:06

kto powiedział że czas nie jest sprawą umowną, przecież to jest tylko założenie wielkości przestrzeni a nie tam jakiechś bzdury czy przyroda ludzie zna czas? wielcy kształceni ŻAL

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

kpt. Nemo, ale fakt, że czas gra ważną rolę wyklucza to, że jest sprawą umowną?;]
bo wg mnie nie;]

ale ja mam podejście do czasu bardziej psychologiczne takie, bo z fizyki miałam stopnie słabe;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

To przechodźcie ! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za wyjaśnienie genezy zmieniania czasu zimowego na letni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klaro czas to już niezupełnie jest sprawa umowna. W przypadku nauki gra on bardzo ważną rolę, pierwsze skrzypce wręcz. W końcu żyjemy w CZASOprzestrzeni :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

j.w

Komentarz został ukrytyrozwiń

w ogóle z tym czasem, jego regulowaniem za pomocą rozporządzeń, to jest ciekawa sprawa. Kiedyś czytałam, nie pamiętam gdzie, że czas wymyslili sobie ludzie, żeby lepiej orientować się w otaczającej rzeczywistości. Czyli to co mija, godziny, sekundy, miesiące, lata, jest w gruncie rzeczy sprawą umowną a nie jakąś rzeczywistą.
Dlatego pewnie taka dowolność w regulowaniu w poszczególnych krajach, że w listopadzie u nas będzie 17 a w Japonii 16.
Tak czy owak wszystko to jest bardzo dziwne dla mnie, takie dostosowywanie sie, przestawianie. Dla mnie jest to problem, z tym, że wcześniej zapda mrok itd.
Wolałabym , żeby przy tym czasie tak nie majstrowano.
Ale że się dowiedziałam od ciebie o tym, że trzeba przesunąć zegarki, i dlaczego to plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotrze dobre pytanie czy ta zmiana czasu ma nadal sens, choć mi zawsze się wydawało, że nie włączanie światła w czasie dnia jednak oszczędza prąd a poza tym oszczędza również mnie, gdyż przy świetle naturalnym zdecydowanie lepiej się pracuje :)
czekam jednak na twoją rozmowę z dyrektorem elektrowni :)

Ewo droga sąsiadko również podobała mi się "Godzina pąsowej róży" :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Rokrocznie o tej porze przypomina mi się książka "Godzina pąsowej róży", chociaż tam czas cofnął się o sto lat :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.