Sezon ogórkowy w pełni. Trudno o bardziej ambitne produkcje, ale też i pogoda nie sprzyja filmowym seansom, chyba że tym pod chmurką/gwiazdami. Dzisiaj na ekrany wchodzi „Hancock” – kolejny film z serii wakacyjnego kina dla mało wymagających.
Od „Hancocka” nie należy wymagać więcej niż rozrywki, zabawy, uśmiechu na twarzy i jarmarcznych emocji.Zobacz także:
Artykuły
(11)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 28 | Miejscowość: Warszawa/ Chorzów | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Katarzyna Szeja 13.07.2008 21:43
A o ile mi wiadomo - ta satyra na superbohatera zupełnie się nie udała i stała się tylko kolejną rzewną opowieścią o superbohaterze :) A szkoda :)
Piotr Kozłowski 11.07.2008 18:45
"Hancock" jest filmem - o ile mi wiadomo - wyśmiewającym kreację superbohatera w amerykańskim kinie więc jednak o czymś tam jest:)...
Sławomir Żylak 11.07.2008 15:42
...się zastanawiałem czy go nie ściągnąć :) dzięki - teraz wiem, że nie warto :)