Początek sierpnia 1939 roku. Holenderski oficer Charles L.J.F. Douw van der Krap żegna się z rodzicami na Jawie. Wyrusza statkiem do Holandii. Jeszcze nie wie, że rozpoczyna się najbardziej burzliwy okres w jego życiu.
Po książkę sięgnąłem z czystej ciekawości spodziewając się 325 kartek ciężkiej lektury o bohatersko walczącym Holendrze o malajskich rysach, gdzie przebrnięcie przez każdą kartkę stanowić będzie nie lada wyzwanie dla czytelnika. Spodziewałem się nie wiadomo czego, zadufanego oficera, nudnej opowieści, historycznie naciąganych faktów, kreowania na siłę bohatera narodu holenderskiego, który to naród opierał się faszystom zaledwie kilka dni. Myślałem, ze przyjdzie mi się zmierzyć z tym wszystkim ale tego, że będę tak mile zaskoczony po przeczytaniu książki nie spodziewałem się zupełnie. Zobacz także:
Artykuły
(349)
Galerie
(32)
Średnia ocen
(3.38)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Zastrzegam sobie prawo do zmiany zdania w dowolnej chwili, wyrażona opinia jest aktualna tylko w chwili jej pisania...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Weronika Rudnicka 14.07.2011 10:30
Po tej recenzji, na bank przeczytam tą książkę !
Andrzej Szelbracikowski 13.07.2011 13:58
Interesujący i rzeczowy artykuł;)) Pozdrawiam
Krzysztof M 13.07.2011 11:38
Bardzo dobra książka, polecam czytelnikom którzy lubią historię 2 wojny światowej.