Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polityka > Przeciwdziałanie przemocy w rodzinie w świetle ustawy

Pozycja materiału w rankingach:

2667 miejsce

Dział: Polityka

Ocena: 4pkt

Oceń:

Przeciwdziałanie przemocy w rodzinie w świetle ustawy


Pierwszego sierpnia 2010 r. weszła w życie znowelizowana ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Niektóre zapisy Ustawy budzą jednak niepokój.

Ilustracja H. Fourniera z 1845 roku / Fot. H. Fournier
"Przemoc w rodzinie narusza podstawowe prawa człowieka, w tym prawo do życia i zdrowia oraz poszanowania godności osobistej" - brzmi preambuła uzupełnionej ustawy z 10 czerwca 2010 r. Osobom dotkniętym przemocą w rodzinie Państwo gwarantuje bezpłatną specjalistyczną pomoc: psychologiczną, medyczną, prawną, socjalną, zawodową i rodzinną. Dodatkowo zapewni im wsparcie, interwencję kryzysową, ochronę przed dalszym krzywdzeniem oraz udzielenie bezpiecznego schronienia i pomoc w znalezieniu zastępczego lokalu.

Eksmisja tak, ale po wdrożeniu procedury

Wiele organizacji wyrażało nadzieję, że uda się wprowadzić zapis upoważniający policję do wręczenia sprawcy przemocy nakazu natychmiastowego opuszczenia zajmowanego lokalu. Jednakże, zgodnie z artykułem 11a (pkt. 1 i 2) ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, tylko osoba dotknięta przemocą może żądać [patrz: złożyć wniosek], aby sąd zobowiązał sprawcę przemocy do opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania. Po czym organ wymiaru sprawiedliwości ma miesiąc na wydanie postanowienia, które staje się wykonalne z chwilą ogłoszenia wyroku.

- Trzeba jak najszybciej odizolować ofiarę od sprawcy przemocy – twierdzi psycholog, Anna Pliszka. - Do tej pory praktyka wyglądała tak, że po zgłoszeniu przez kogoś na policję, że w danym domu ktoś stosuje przemoc, do mieszkania wkraczali policjanci. I co? Po wszczęciu procedury "Niebieskiej Karty" przez interwenientów, ofiary przemocy często bały się mówić otwarcie, że stała się im albo ich dzieciom krzywda, więc milczały, usprawiedliwiały przed funkcjonariuszami sprawcę ("on nie chciał", "to się więcej nie powtórzy"). Wiedziały, że policjanci zaraz wyjdą z domu, a one tam pozostaną. I znów będą bite, maltretowane i upokarzane.
Jacek Kawecki OFFline profil autora

Autor: Jacek Kawecki

Napisz do autora

Artykuły (3) Galerie (0) Średnia ocen (4.33)

Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Prawie Bach dziennikarstwa ;)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 9

Sortuj komentarze:

irena4325

irena4325 02.04.2012 13:47

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

witam ja mam to samo od 3lat moj maz sie zneca nad nami psyhicznie i fizycznie nie daje jesc dzieciom jemu nie zalezy na rodzinie tylko na pieniadzach

Komentarz został ukrytyrozwiń
sylwia

sylwia 21.02.2011 21:11

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 91

bil mnie po trzezwemu po pijaku grozil ze zabije mnie i dziecko wielokrotnie uciekalam interweniowala policja i co zabrali go wypuszczali pare dni spokoju i od nowa robil to perfekcyjnie zmykal drzwi zasowal rolety zeby nikt nie widzial grozil nozem .dusil kopal policzkowal do dziecka podchodzil z nozem teraz poszaedk na odwyk alkocholowy udaje ze jest bez winy mnie oskarza o wszystko i twierdzi ze nie jestem normalna wlasciciel wyeksmitowal nas z mieszkania bo maz pil dewastowal mieszkanie odeszlam i czuje ze zyje nie musze sie bac o coreczke o siebie spie spokojnie ale ja wiem ze ten czlowiek sie nie zmieni to sadysta nie pozwole mu sie zblizyz do corki, po trzezwemu tez mnie bil psychicznie doprowadzal do szalu mialam problemy z zoladkiem do tej pory przy lekkim stresie mam bol.nie pozwalajcie sie ponizac ,bic zyc dzieciom w takim srodowisku bo nigdy nie bedo szczesliwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Dorota Maslowska

Dorota Maslowska 31.01.2011 09:02

Ocena: Ocena pozytywna 96 Ocena negatywna 80

co marobic ofiara przemocy jezeli wzywana na pomoc policja nie udziela zadnej pomocy a sprawca przemocy jest jeszcze bardziej agresywny - pije bije igrozi co dzien ze zabije?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Irena

Irena 27.01.2011 20:45

Ocena: Ocena pozytywna 101 Ocena negatywna 89

Uważam, że powiniśmy karać ludzi, którzy nie reagują np. rodzina, sąsiedzi. I tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń
jako

jako 27.01.2011 07:08

Ocena: Ocena pozytywna 109 Ocena negatywna 90

Co robić jest się ofiarą w sytuacji gdy jest się oskarżanym o stosowanie przemocy, a w rzeczywistości ofiara sama okalecza się. Zaznaczam, że nie stwierdzono u nikogo z nas choroby psychicznej. Rzekoma ofiara z wykształcenia jest psychologiem. Jesteśmy dobrze sytuowani materialnie, posiadamy dzieci. Jedno z nas ma już założoną "Niebieską Kartę".

Komentarz został ukrytyrozwiń
patryk

patryk 22.09.2010 20:33

Ocena: Ocena pozytywna 120 Ocena negatywna 93

co mam zrobic jesli jestem ta osoba ktora krzywdzi nie pije nie pale ale jest agresja w mej osobie czy ktos mi pomoze nr tel. 514579403 potrzebuje pomocy zanim cos glupiego zrobie

Komentarz został ukrytyrozwiń
EWA P

EWA P 19.09.2010 13:29

Ocena: Ocena pozytywna 95 Ocena negatywna 101

ustawa swoje a życie swoje.jestem ofiarą przemocy psychicznej wraz z dwojgiem dzieci.od około dwóch lat staram się o lokal zastępczy,żeby uwolnic się od konkubenta.przedłożylam opinie wywiadu środowiskowego,opinię dwóch różnych psychologów,wszyscy zgodnie twierdzą,że należy natychmiast odseparować dzieci od toksycznego wpływu współmieszkańca-otrzymałam pismo z gminy,że po rozmowie z konkubentem,który oświadczył,że warunki lokalowe są dobre a zarzuty przemocy bezpodstawne -gmina nie widzi powodu żeby przyznać mi lokal .opinie lekarzy ,gopsu sa niczym nie znaczącymi świstkami wobec "oświadczenia"konkubenta-pytam gdzie ta pomoc?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacek Kawecki 09.09.2010 15:41

Ocena: Ocena pozytywna 99 Ocena negatywna 100

Prawdopodobnie ma Pani na myśli Art. 275a. § 1 [w ustawie z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, z późn. zm.10)] :"Tytułem środka zapobiegawczego można nakazać oskarżonemu [zadanie Policji] o przestępstwo popełnione z użyciem przemocy na szkodę osoby wspólnie zamieszkującej opuszczenie lokalu mieszkalnego zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym, jeżeli zachodzi uzasadniona obawa, że oskarżony ponownie popełni przestępstwo z użyciem przemocy wobec tej osoby, zwłaszcza gdy popełnieniem takiego przestępstwa groził" oraz § 3. tejże ustawy: "Jeżeli wobec oskarżonego, zatrzymanego na podstawie art. 244 § 1a [zatrzymanie osoby podejrzanej o popełnieniu przestępstwa z użyciem przemocy] lub 1b [zatrzymanie podejrzanego o popełnieniu przestępstwa przy użyciu broni palnej, noża lub innego niebezpiecznego przedmiotu], zachodzą podstawy do zastosowania środka zapobiegawczego przewidzianego w § 1 [opuszczenie lokalu], Policja niezwłocznie, nie później niż przed upływem 24 godzin od chwili zatrzymania, występuje z wnioskiem do prokuratora o zastosowanie tego środka zapobiegawczego; wniosek powinien być rozpoznany przed upływem 48 godzin od chwili zatrzymania oskarżonego".
Zastanowiłbym się nad Pani stwierdzeniem, że "o nakaz opuszczenia lokalu (...) występują przede wszystkim Policja lub (...) prokurator", gdyż muszą zaistnieć specjalne przełanki do powzięcia tej decyzji przez funckjonariuszy policji [stosowanie przemocy bądź też użycie niebezpiecznych narzędzi w stosunku do domowników, wspomniany art. 244 § 1a lub 1 b). Często trudno jest udowodnić winę - ofiary najczęściej milczą lub nie chcą się przyznać.
Nie rozumiem też, co w Pani opinii oznacza "tryb (...) zapasowy", z którego może skorzystać ofiara przemocy występująca do sądu z wnioskiem o opuszczenie przez sprawcę przemocy wspólnie zajmowanego lokalu? Właśnie ten "tryb zapasowy" (art. 11 a pkt. 1 i 2 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie) jest punktem przełomowym tej ustawy. Jednym słowem daje całkiem nowe możliwości ofiarom przemocy.
Trudno mi również zrozumieć jak postrzegany przez Panią "tryb zapasowy" ma funkcjonować nie zahaczając o "interwencję policji", wczęciem "sprawy karnej" i jednocześnie być " spokojnym czasem na rozstanie ze sprawcą"? Przecież po złożeniu przez ofiarę przemocy wniosku do sądu lub prokuratury o wydanie nakazu opuszczenia mieszkania przez sprawcę, dalsze wydarzenia załatwia interwencja policji (sprawdzają jak to wygląda w rzeczywistości), a następnie toczy się postępowanie karne, podejrzewam, że łącznie z powoływaniem świadków itd. Wątpię, aby ten czas spokojnie przeminął.
Pani Renato, serdecznie pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Renata

Renata 06.09.2010 09:29

Ocena: Ocena pozytywna 111 Ocena negatywna 91

Dwoja z rzetelnosci informacji!!! O nakaz opuszczenia lokalu dla sprawcy wystepuja przed wszystkim Policja lub stosuje to prokurator "z urzedu". Tryb, gdzie o nakaz opuszczenia lokalu wystepuje osoba pokrzywdzona, jest tylko "zapasowy" do stosowania w sytuacjach gdy ofiary nie chca interwencji policji, nie chca sprawy karnej, chca tylko spokojnego czasu na rozstanie ze sprawca i zalatwienie spraw mieszkaniowych, bytowych itd. Ustawy trzeba czytac w calości, a nie na wyrywki!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.