Facebook Google+ Twitter

Przed GP Malezji: teamy zawalczą na torze w Sepang

Już za 12 godzin odbędzie się pierwszy trening przed niedzielną Grand Prix Malezji. Tymczasem wielu fanów Formuły 1 zadaje sobie pytanie, co z samochodami Ferrari? Czy nieukończenie Grand Prix Australii było tylko drobną "wpadką"?

Kuala Lumpur Malezja 20 03 2008 Mechanicy zespołu Ferrari przygotowują bolid w garażu na torze Sepang koło Kuala Lumpur 20 bm W najbliższą niedzielę 23 bm odbędzie się wyścig o F1 Grand Prix Malezji. / Fot. PAP EPA KERIM OKTENRok temu Grand Prix Malezji wygrał Hiszpan Fernando Alonso w bolidzie McLaren-Mercedes, drugi był jego "partner" z zespołu Luis Hamilton. Trzecie miejsce zajął Fin Kimi Raikkonen w bolidzie Ferrari. Robert Kubica doświadczył ogromnych kłopotów z dojechaniem do mety. W końcu się mu to udało, niestety na ostatnim miejscu. Jego kolega z zespołu Nick Heidfeld był czwarty.

W zeszłym roku na torze minimalnie lepiej zdawało sobie radzić Ferrari. To bolidy z Maranello w kwalifikacjach zajęły odpowiednio pierwsze i trzecie miejsce. W wyścigu niestety okazało się, że Ferrari nie stać na tyle co w kwalifikacjach. Ostatecznie zwyciężył dwa mercedesy. Czerwone samochody dojechały zaledwie na miejscach trzecim i piątym.

W poprzedniej Grand Prix na torze w Melbourne team Ferrari zupełnie zawiodł. Ich bolidy nie ukończyły wyścigu. Powodem w obu przypadkach była awaria silnika. Ferrari broni się jednak, iż nowe części do silnika dostarczane przez McLaren-Mercedes nie zdały rezultatu. Stajnia z Włoch miała wiele kłopotów z ich dostosowaniem. To normalne. Jednak głosy są podzielone. Niektórzy już dopatrują się sabotowania ekipy z Maranello przez ekipę zdyskwalifikowanego w ubiegłym sezonie za wywołanie afery szpiegowskiej McLaren-Mercedes.

Zupełnie inna atmosfera niż w Ferrari panuje w teamie BMW. Nowe bolidy ujawniły spory potencjał w trakcie zawodów o Grand Prix Australii. Niestety w jednym z bolidów, a konkretnie w bolidzie Kubicy od początku miało dojść do usterki przepustnicy. Jak sam Kubica się wypowiadał, działała ona z kilkusekundowym opóźnieniem, przez co miał spore problemy z wyprzedzaniem wolniejszych aut, a także i z obroną przed wściekle atakującym go Hiszpanem w renault. Ostatecznie wiemy jak zakończył się wyścig Kubicy - uderzony od tyłu przez Japończyka "Kamikadze" Nakajimę - musiał zakończyć wyścig. Jego kolega z zespołu zaliczył za to bardzo udany wyścig, dojeżdżając do mety na świetnej drugiej pozycji.

Jak obstawiają bukmacherzy? Według nich faworytem wyścigu jest dwóch kierowców: Fin Kimi Raikkonen i Lusi Hamilton. Bukmacherzy zapłacą 2,50 zł w razie zwycięstwa któregoś z nich za każdą postawioną złotówkę. Trzecie miejsce przewidziano dla Felippe Massy. Brazylijczyk czuje się bardzo dobrze na tym gorącym i wilgotnym torze. W zeszłym roku to on zajmował pole position, ale w wyścigu się mu już nie wiodło. Ciekawi nas w jakiej formie jest ten kierowca. Wątpliwości pojawiły się po kilku spinach, jakie zaliczył na poprzednim GP. Heikki Kovalainen według bukmacherów zasłużył na czwartą pozycję. Nie ma zgody, który z dwójki kierowców BMW ma większe szanse na piąte miejsce - obaj są wyceniani tak samo. Wśród punktowanych miejsc są jeszcze: był mistrz świata Fernando Alonso (7) i młody, obiecujący Niemiec Nico Rosberg (8) w tym sezonie jeżdżący dla zespołu Williamsa.

Wkrótce treningi, które raczej są mało miarodajne jeśli chodzi o rezultaty. Oczywiście najszybsze czasy w treningach z dużą przewagą mogą robić wrażenie i zawsze są zapowiedzią dobrej formy zespołu. Trudno jednak po nich wnioskować, który zespół jest najlepiej przygotowany - jest to praktycznie niemożliwe! Dopiero podczas kwalifikacji uzyskać możemy uzyskać właściwszy obraz prezentowanej formy zespołów. Najlepiej o tym świadczy druga sesja kwalifikacyjna, podczas której wszystkie samochody jadą zatankowane tak samo, i w której nie ma miejsca na taktykę - trzeba dać z siebie niemal wszystko. Niestety trzecia sesja kwalifikacji nie jest już tak bardzo miarodajna, gdyż bolidy są zatankowane mniejszą lub większą ilością paliwa. Przekłada się to na ostateczne rezultaty! W sytuacji, gdy bolid waży około 600 kg, mieści 40 litrów paliwa (prawie 10 proc. wagi pojazdu), to przy znacząco małych różnicach czasów sięgających setne sekundy jest sporą różnicą. W czasie całego wyścigu bolidy mogą spalić nawet 250 litrów paliwa.

Kwalifikacje rozpoczną się w sobotę o 7 godzinie naszego czasu, a wyścig rozpocznie się w niedzielę o 8 naszego czasu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Tor Sepang znam z oglądania wyścigów motocyklowych i pamiętam go głównie ze względu na jedną rzecz - ma aż 25 m szerokości. Może więc tym razem uda się na nim pozostać do końca wyścigu więcej niż siedmiu kierowcom.

A kurs na Kubicę to aż 15,00, może warto postawić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.