Facebook Google+ Twitter

Przed Orange Ekstraklasą: fantastyczna forma Widzewa Łódź

Do startu rundy rewanżowej ekstraklasy zostało kilka tygodni. Kluby udają się na zgrupowania, rozgrywają sparingi, testują graczy. Jak burza idą jak na razie piłkarze Widzewa Łódź, którzy nie ponieśli jeszcze porażki.

Srebro w Remes Cup

Trzech trenerów Widzewa. Fot. Krzysztof Szymczak/Dziennik ŁódzkiBoiskowe zmagania widzewiacy zaczęli w połowie stycznia od turnieju Remes Cup w Poznaniu. Ubiegłoroczni triumfatorzy imprezy jechali do stolicy Wielkopolski w roli jednego z faworytów. W prestiżowych rozgrywkach podopieczni Michała Probierza dotarli aż do finału, gdzie po fantastycznym widowisku ulegli miejscowemu Lechowi. Podczas wszystkich spotkań łodzianie zaprezentowali się bardzo dobrze i z podniesioną głową udawać się mogli na zgrupowanie do Chorzowa.

Tuż przed zgrupowaniem Widzew rozegrał sparing z Unią Skierniewice. Trzecioligowemu rywalowi bramki strzelali nowi zawodnicy klubu z Alei Piłsudskiego: Arkadiusz Aleksander i Mateusz Broź.

Zgrupowanie na Śląsku

Na obiektach Stadionu Śląskiego "Czerwona Armia" zmierzyła się z trzema drużynami z zaplecza Orange Ekstraklasy. Zwycięstwa nad Polonią Bytom, Ruchem Chorzów i Piastem Gliwice pozwoliły Probierzowi sporządzić szkic zespołu, który w najbliższej przyszłości miał walczyć o utrzymanie w pierwszej lidze. Piłkarzy omijały poważniejsze kontuzje, dzięki czemu trener miał szerokie pole manewru przy ustalaniu wyjściowych jedenastek. W czasie pobytu na Śląsku szczególnie dobrze zaprezentowali się gracze linii ofensywnych. Do siatki przeciwników regularnie trafiali Krzysztof Sokalski, Arkadiusz Aleksander i Kelechi Iheanacho. Widzewskich kibiców szczególnie cieszyć może powrót do formy Nigeryjczyka, który po długim urazie w dobrym stylu powrócił na murawę i chyba przekonał do siebie szkoleniowca. Jeśli dołożyć do tego stabilną postawę pozostałej części drużyny, to zgrupowanie łodzianie mogli uznać za niezwykle udane.

Jak burza...

Na będących w świetnych nastrojach Widzewiaków czekał już rywal z "górnej półki". Piłkarze zamykającej ligową tabelę Wisły Płock mieli przerwać triumfalny marsz ekipy z Łodzi. Po golach Kelechiego i debiutującego w czerwono-biało-czerwonych barwach Radosława Kursy, armia Probierza pokonała jednak płocczan 2:1. Jeszcze łatwiej Widzew rozprawił się z Zagłębiem Sosnowiec, nokautując przeciwnika trafieniami Andrzeja Tychowskiego, Sashy Bogunovicia i Krzysztofa Sokalskiego.

Luksusy w Turcji

Mając za sobą fenomenalną serię sześciu kolejnych zwycięstw w sparingach, zawodnicy oraz sztab szkoleniowy udali się na kolejne zgrupowanie, tym razem do Turcji, gdzie zamieszkają w luksusowym hotelu Kremlin Palace. Wygody, o jakich przeciętni śmiertelnicy mogą tylko pomarzyć, z pewnością pomogą widzewiakom dobrze przygotować się do rundy jesiennej Orange Ekstraklasy. Dodatkowym miodem na serce Michała Probierza może być pozostanie w klubie Jakuba Wawrzyniaka, o którym zrobiło się głośno w kontekście transferu do krakowskiej Wisły. Ostatecznie reprezentacyjny obrońca podpisał jednak nową umowę z Widzewem, który czekają cztery kolejne mecze kontrolne.

Wydaje się, w mechanizm ekipy z Al. Piłsudskiego wreszcie się zazębia, a fani mogą ze spokojem oczekiwać dalszych zmagań swoich ulubieńców. Czuwający nad rozwojem sytuacji Zbigniew Boniek i coraz równiejsza forma piłkarzy pozwalają snuć plany nie tylko o utrzymaniu w szeregach elity, lecz spokojnym budowaniu zespołu, który w przyszłości powalczy o wyższe cele.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

ups, trochę głupio wyszło. Nie ponieśli jeszcze porażki w sparingach (zdanie wcześniej jest nawiązanie do sparingów) - o to chodziło:/ mea culpa, brawo za spostrzegawczość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Jak burza idą jak na razie piłkarze Widzewa Łódź, którzy nie ponieśli jeszcze porażki. (...) W prestiżowych rozgrywkach podopieczni Michała Probierza dotarli aż do finału, gdzie po fantastycznym widowisku ulegli miejscowemu Lechowi.(...)"

Komentarz został ukrytyrozwiń

no pewnie, że nie należy opierać się tylko na sparingach, ale cieszy to, że w klubie wreszcie zaczyna się porządnie układać. Spokojna polityka transferowa Zibiego, zatrzymanie Wawrzyniaka, brak poważniejszych kontuzji, powoli krystalizowanie się pierwszego składu drużyny - to cieszy Widzewiaków. Osobiście widziałbym w zespole jeszcze jednego środkowego obrońcę, ale decyzje trzeba pozostawić Bońkowi:) Pozdrawiam

P.S. A o utrzymanie (wg mnie) na razie nie musimy się chyba martwić. Kandydatów do spadku nie brakuje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

ale oczywiście plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sparingi to sparingi, rządzą się swoimi prawami tym bardziej, że Widzewiacy zmierzyli się tylko z dwiema ekipami z OE ( z Lechem przegrali, a zwycięsko wyszli z pojedynku ze słabiutką Wisłą Płock). O ile formy Widzewa i jego ewentualnych sukcesów w OE nie opierałbym na meczach kontrolnych to jednak wierzę, ze na Wiosnę Widzewiacy będą grali dobrze i utrzymają się w lidze. W końcu " W Opocznie tylko Widzew"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.