Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

113221 miejsce

Przed wyborami. Do tych co się zastanawiają

27 proc. chcących wziąć udział w wyborach, nie wie na kogo oddać głos. Mówi się o nich "partia niezdecydowanych". Wybór jest kiepski, ale szansa jest!

Rośnie nam grupa obywateli, którzy nie wiedzą na kogo oddać głos w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Jest to stała tendencja. Trzy miesiące temu liczba ta wynosiła 18 proc. (majowy sondaż SMG KRC), 2 miesiące temu 20 proc. (czerwcowy sondaż Homo-Homini dla polskiego radia ), a w ostatnim badaniu już 27 proc. (sondaż Gfk Polonia dla rp.pl z 16.07). Trzeba zadać sobie pytanie skąd to się bierze?

Odpowiedź jest dość oczywista. Wszystko kręci się wokół dwóch wielkich partii, które są mierne, kiepskie i nijakie. Ich walka o głosy wyborców nie toczy się na płaszczyźnie programowej, a jedynie na jakimś dziwacznym polu walki emocjonalnej. Gdyby jeszcze te różnice obracały się w kręgu ekonomii, wizji rozwoju Polski, ale o tym mowy nie ma. Krzyczą tylko na siebie. Jedni straszą cofnięciem Polski do czasów średniowiecza, płonących stosów i lasu szubienic. Drudzy krzyczą o zdrajcach, sprzedawczykach, a nawet mordercach. Wszystko to na bieżąco relacjonują i podgrzewają media, które mają fajny temat do relacji. Po co wysilać się na merytoryczną dyskusję o ważnych problemach Polski? Łatwiej jest posadzić w studiu Niesiołowskiego z Giżyńskim i program sam się robi. Dziennikarz może spokojnie iść po wypłatę.

27 proc. ludzi, którzy nie wiedzą na kogo oddać głos to nie są ludzie, którzy nie chcą iść na wybory, bo są przeciwnikami systemu demokratycznego. To ludzie czujący, że ich głos jest cenny, a nie widzą sensu marnować go na ten partyjny beton atakujący nas z ekranów telewizyjnych, bilbordów i spotów reklamowych. Oni szukają alternatywy. Dostrzegają nowe partie polityczne, ale ciągle brak im tej iskry do jasnego opowiedzenia się za partią nową, która odpowiada im oczekiwaniom. Telewizje, gazety i przede wszystkim sondażownie będą podkopywać ich zamiar odważnego zagłosowania na nowe. Czy uda się przekonać te 27 proc. ludzi do odważnej i właściwej decyzji? Mam nadzieję, że tak, bo inaczej dalej będziemy kręcić się wokół problemów, które skutecznie zamazują to co jest ważne dla nas i dla naszych dzieci.

Jak powszechnie wiadomo wyborcy dzielą się na prawicowych i lewicowych. Ci z Was, którzy czytali moje poprzednie teksty wiedzą, że jest sympatykiem i członkiem PJN, więc będę namawiał wszystkich ludzi o poglądach konserwatywnych do oddania głosu na tą formację. Lewicowcom będę bardzo cichutko oczywiście polecał głosowanie na Ruch Palikota. Wiecie Państwo dlaczego? To dość proste my (PJN) nie odmawiamy nikomu prawa do patriotyzmu i bycia dumnym z Polski w zjednoczonej Europie. Palikot to facet, który mnie irytuje i drażni, ale wiem, że jest wierny swym przekonaniom i pewnie doszłoby między nami do awantury w trakcie jakiejś dyskusji, ale ja bardzo cenię ludzi, którzy nie dostosowują swych poglądów pod opinię publiczną. Pokłóćmy się ale nie wysyłajmy siebie wzajemnie do psychiatrów, lub do sądów. Gdy te dwie partie wejdą do sejmu to dyskusja będzie merytoryczna na argumenty, a nie na emocje.

Jeśli więc należysz do partii niezdecydowanych pamiętaj masz wybór, który będzie zgodny z twymi przekonaniami. Nie czekaj do ostatniej chwili i nie podejmuj decyzji pod wpływem impulsu. Uwierz, że masz szansę rozwalić ten betonowy mur zbudowany przez bandę czworga.

Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Oświecony
  • Oświecony
  • 01.08.2011 15:32

W odpowiedzi na postawione pytanie K.B. odpowiadam. Nie mam na kogo zagłosować bo nie słyszę merytorycznej dyskusji w walce o głosy wyborców. Natomiast między wierszami doczytuje się tekstu--- Trzeba wymyślić w jaki sposób oskubać owieczki i do tego by się nie zorientowały. A za 4 lata znów na nas zagłosowały.--- Przykłady można mnożyć Lewandowski-prywatyzacje, Bielecki-banki okradają ludzi z dobytku nie dbając o akcjonariuszy, Kaczyński-haki itd...itp...

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Krzysztof Bień. Pełna zgoda co do Pana oceny. To smutne bardzo, ale prawdziwe. Dodatkowo politycy obrażają się na wyborców za niską frekwencję nie potrafią uderzyć się we własne piersi i przyznać, że stworzyli sobie swój własny świat daleki od ludzkich problemów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny autorze bardzo źle interpretuje pan niezdecydowanych. A właściwie to sondaże sugerują takie postawy wyborców. A to porostu prawie 30% społeczeństwa nie akceptuje istniejącej sceny politycznej, ale to są tylko ci których ujęto w sondażach, uważam że procent jest dużo większy tych co nie mają na kogo głosować. W żadnym z sondaży niema opcji < nie mam na kogo głosować> tylko <jestem nie zdecydowany>. To po prostu manipulacje. Dlatego też, w konkluzji powinno paść pytanie dlaczego nie masz na kogo zagłosować.

Komentarz został ukrytyrozwiń
waldemar janeda
  • waldemar janeda
  • 31.07.2011 15:21

@ roman kożmiński. Teraz to ja jestem zdumiony Pana słowami. J.Kaczyński startował z poparciem bliskim ok.10% to ta ekipa i jej strategia spowodowała dobry wynik. Geniusz [rezesa polega na ty, że zawsze ma na kogo zganić porażkę już chyba piątą. Niech Pan sobie przypomni odstawienie od piersi Ziobry po przegranych wyborach. Potraktował Go prezes jak szczyla, który ma się zająć nauką. PiS, a raczej Kaczyński nie jest zainteresowany wygraną małą ilością głosów. Taka wygrana każe mu szukać koalicjanta. A kto pójdzie na koalicje z Kaczyńskim, gdy wspomni spbie los poprzednich koalicjantów. Prezes chce wygranej w wyniku buntu społecznego i tylko to Go interesuje. Widzi Pan jak poniżany jest ten szef kampanii wyborczej PiS-u. Jak musiał stać na konferencji z miną uczniaka, który narozrabiał. PiS staje się zakonem i to widać nie da się obronić tezy, że to partia demokratyczna. W jakiej partii prezes sam decyduje o wykreśleniu z partii bez możliwości odwołania. Tych wyborów PiS też nie wygra, ale taki jest plan. Alibi już się szykuje, jak czytam wszyscy zwolennicy PiS już wiedzą, że wybory zostaną sfałszowane, a i szef kampanii też dostanie w skórę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
re
  • re
  • 31.07.2011 13:49

Jak widać,problem z "koźmińskimi"(nie wiadomo ilu ich jest)polega na tym,że dla nich PiS to Kaczyński i Kaczyński to PiS.Jest to z goła paradoksalna sytuacja ponieważ zakładając iż prezes dla osiągnięcia sukcesu nie potrzebuje nikogo i niczego nasuwa pytanie :dlaczego on sam,osobiście nie bierze udziału w debatach i dyskusjach politycznych?
W kontekście PJN-u odpowiedź jest prosta:w razie niepowodzenia, winą obarczy innych,a sam pozostanie kryształowo czystą ikoną polskości, patriotyzmu i cnót wszelakich.Swoją marność chowa za plecami innych i jak przystało na "odważnego męża stanu"nie musi" brać na siebie żadnej odpowiedzialnośći ani za swoje działania ani za swoje słowa.Interpretowanie tych ostatnich pozostawia członkom swojej partii,a w razie złego przyjęcia tej interpretacji,w każdej chwli może ich wywalić z partii przyklejając im łatkę"zdrajcy"

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Kożmiński
  • Roman Kożmiński
  • 31.07.2011 13:23

Panie Janeda - jak czytam że to dzięki tej ekipie Kaczyński zdobył 47% poparcia no to nie wiem jak reagować.Drogi p.jak nie ta to inna ekipa robiła by kampanie wyborczą. To Kaczyński wyznaczył kto ma prowadzić kampanie wyborczą,to on jest prezesem i nr1 w PiS.Pisze Pan że panuje w PiS wojenna retoryka ,każda jest dobra która prowadzi do zwycięstwa i zobaczymy która się sprawdzi czy Piar POwski czy PiSowski.

Ja w każdym razie mam dość tych dziadowskich rządów PO, i licze że PO zakończy rządy jesienią.
A PJN? no cóż nie wróze tej parti niczego dobrego choć życze jak najlepiej.
Ale powiadam brakuje tam polityka z charyzmą - takiego właśnie jak Kaczyński.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ roman koźmiński. Dziękuję za życzenia zdrowia, bp tego potrzeba z całą pewnością. Teraz powiem panu czemu wybrałem PJN. To właśnie strategia wyborcza twórców kampanii J.Kaczyńskiego sprawiła, że mogłem śmiało dyskutować ze zwolennikami PO, bo nie mogli mnie zaatakować bzdurnymi tekstami Maciereicza i tego całego natchnionego zakonu. To Kluzikowa i pozostali, którzy utworzyli PJN zapracowali na 47% poparcia dla Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich jak im za to podziękował wiemy wszyscy. To co zrobiła JKR powinno u mnie wywoływać większe emocje, ale ja uważam, że jeśli brakło jej sił do ciągnięcia projektu zrobiła dobrze, bo po co zarażać marazmem te ponad 2 tyś działaczy w kraju? Jednak zdrajcą jej nie nazwę właśnie po to jestem w PJN, by skończyć z tą wojenną retoryką. Tusk to dla mnie nie zdrajca, zaprzaniec, mordeca tylko bardzo słaby premier działający pod publiczkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Kożminski
  • Roman Kożminski
  • 31.07.2011 12:43

Panie towarzyszu Kożmiński - hi ,hi, hi, hi

Komentarz został ukrytyrozwiń
@roman koźmiński/re
  • @roman koźmiński/re
  • 31.07.2011 11:07

Przypomnieć należy,że dzięki tym "dyletantom zdrajcom i politycznym frajerom"PiS w ogóle zaistniał na politycznej scenie,a Kaczyńscy "dorwali" sie do władzy.

Chyba to dobry moment aby przypomnieć,że również za rządów Stalina i całej bolszewickiej hałastry,niepotrzebni,wykorzystani ludzie stawali się z dnia na dzień"zdrajcami".Wywożono ich do lasu i pakowano im kulę w głowę.I pies z kulawą nogą nie upomniał sie o nich,bo przecież batiuszka i jego propagandziści okrzyknęli ich zdrajcami.

Nich Pan nadal powtarza te brednie,przecież o to chodzi Kaczyńskiemu.Kiedy-cudem-PiS wygra wybory i zacznie aresztować tych,których dzisiaj nazywa "zdrajcami ,tchórzami i ludźmi bez honoru"nikt sie temu nie sprzeciwi.Polacy wyjdą z założenia,że to "normalna kolej rzeczy"-przecież wszyscy tak pisali i mówili.Nieprawdaż,Panie(towarzyszu)koźmiński?

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Mirek K Nie ładnie nazywać szujami ludzi tylko dlatego, że sprzeciwili się boskości i nieomylności prezesa. Czy w PiS-e przy prezesi nie ma ludzi, którzy kiedyś chwalili innych wodzów. Proszę przyjrzeć się Czarneckiemu kiedyś wielbił Buzka, bo ten dał mu stołek komisarza integracji europejskiej. Potem szpanował biało - czerwonym krawatem i śpiewał hymny na cześć Leppera, a teraz jest najwierniejszym ratlerkiem prezesa do czasu, aż jego pozycja osłabnie. PJN postawił wszystko na jedną kartę Kowal to najzdolniejszy młody polityk wybrał budowanie formacji nie zafiksowanej na haśle tylko my prawdziwi patrioci reszta to sprzedawczyki. Ja też nigdy nie byłem w żadnej partii. A co do profesjonalizmu to nie wiem jak wypadłoby rzetelne starcie na argumenty o polityce zagranicznej między Kowalem, a specjalistką z PiS-u Panią Fotygą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.