Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37462 miejsce

Przedagonalny stan Rosji

Niedawno prezydent Miedwiediew zauważył coś, co umyka światu, a zwłaszcza całej naszej scenie politycznej. Rosja chwieje się na wszystkie strony i wkrótce upadnie. A pierwsze przejawy tego upadku pojawiły się właśnie dzisiaj.

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew / Fot. Marcelo Sayao/PAPNiedawno prezydent Rosji zszokował światowe media, podejmując działanie rzadko zdarzające się kremlowskim włodarzom, mianowicie, wskazując słabe punkty Rosji. Nie uczynił w ten sposób niczego niezwykłego, upadek Rosji jest jednym z najsilniejszych trendów historycznych naszych czasów, jednak mieliśmy prawo być jego wypowiedzią zaskoczeni, bowiem trend ten jest jednocześnie niemal całkowicie przemilczany. Przynajmniej w Polsce obie strony sceny politycznej zdają się być zgodne w jednym: Rosja jest potęgą, chociaż jedni przed "potęgą" tą każą klękać i jej nie drażnić, "bo zakręci kurek", a drudzy każdy wysiłek skupiać na "uniezależnieniu się od niej", "wyjściu spod orbity jej wpływów" i "powstrzymaniu jej zakusów wobec nas i naszych sąsiadów". Jednak również poza Polską panuje ślepota wobec historycznej tendencji upadku Rosji, uwidaczniająca się chociażby w ukuciu i używaniu terminów takich jak BRIC. Włodarze kremlowscy nie są więc w swoim lekceważeniu tego problemu odosobnieni.

Prezydent Miedwiediew, zwracając na niego uwagę, wymienił następujące jego aspekty: "nieefektywna gospodarka, na wpół radziecka sfera socjalna, nieokrzepła demokracja, niekorzystne tendencje demograficzne i niestabilna sytuacja na Kaukazie". Co do niektórych z nich bym się zgodził, co do innych zmodyfikowałbym ich ujęcie, inne pominął a jeszcze inne dodał. Jednak odnośnie stanu dzisiejszej Rosji ważniejsze od trafności diagnoz prezydenta Miedwiediewa jest to, że trudno znaleźć jakiekolwiek wskaźniki, które nie wieszczyłyby jej katastrofy. Świadczy to o tym, jak niszczący wpływ na społeczeństwa i państwa ma komunizm, który, niczym pijak, nie tylko sam siebie doprowadza do bankructwa, ale też pozostawia gigantyczne długi swoim spadkobiercom.

Gospodarka



Faktycznie nieefektywna gospodarka i rozbuchana sfera socjalna są dużymi problemami ekonomicznymi Rosji. Rosja posiada bardzo niski współczynnik wolności gospodarczej (IEF), wynoszący zaledwie 50,8.

Mało kto w ciągu ostatnich ośmiu lat 6-8-procentowego rocznego wzrostu gospodarczego Rosji zwracał uwagę na to, że wzrosty jej gospodarki w ciągu ostatnich 18-19 lat od upadku komunizmu przeplatają się ze spadkami. Ukuto nawet termin BRIC, którym w ciągu ostatniej dekady dziennikarze się namiętnie posługiwali, oznaczający "nowe potęgi gospodarcze", Brazylię, Rosję, Indie i Chiny.

Tymczasem uwolnienie gospodarki socjalistycznej ZSRR natychmiast pokazało, jak fałszywe są jej wskaźniki w zderzeniu z wolnym rynkiem, większość tego co produkowała okazało się bezwartościowym bublem, co na początku lat 90-tych doprowadziło do gwałtownego spadku Rosyjskiego PKB. Po paru latach odbicia pod koniec lat 90-tych w Rosji nastąpił ponowny krach. Przez większość lat pierwszej dekady XXI wieku, do 2008 roku, gospodarka rosyjska rozwijała się dosyć szybko, tylko raz zwalniając razem z gospodarką światową. Ten rozwój wystarczył jednak na dorobienie się przez nią jedynie 3-procentowego ogólnego wzrostu w ciągu ostatnich dwóch dekad. W tym samym czasie gospodarka Polski i innych państw postsocjalistycznych, które przecież musiały sobie radzić z tymi samymi problemami co Rosja, wzrosły o około 50proc., a gospodarka światowa powiększyła się dwukrotnie. Obecna recesja, którą Rosja przechodzi wraz z gospodarką światową, jeszcze bardziej zmieni te trendy na niekorzyść Federacji, Rosja bowiem przechodzi tę recesję szczególnie głęboko. Faktyczny wskaźnik wzrostu gospodarczego Rosji w ostatnich 19 latach może być więc ujemny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Niby broń atomowa jest czynnikiem mało podatnym na zmiany, przynajmniej z posiadacza na nieposiadacza, ale przecież nie niemożliwym. "Efekt broni jądrowej" sprawia,że państwo to trzyma się teraz,inaczej już dawno by się rozpadło,ale problemy będą narastać i ten jeden czynnik nie wystarczy,aby im zapobiec.

Komentarz został ukrytyrozwiń

" Dziedzinami, w których Rosja nie ma się najgorzej są broń atomowa i rynek energetyczny."

I dlatego cały tekst jest przejawem myslenia życzeniowego, wchodzacego w skład 'artefaktu" historycznego o którym mowa w ostatnim akapicie - ani Stany, ani Niemcy Rosji upaść nie pozwolą. Za wielka, zbyt wazna w układzie światowych sił.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.