
Przykładem jest Królestwo Gotiskandza u ujścia Wisły, opisane u Jordanesa jako zasiedlone przez ludność uciekającą z przeludnionej Gotlandii. Jest ono przemilczane przez polskich historyków-nacjonalistów jako niepasujące do ich wizji państwa Polskiego, jest wyrugowane z podręczników etc. O tym, że pierwszym wymienionym z imienia królem na polskiej ziemi był wiking Berik, wie niewielu, zapewne tylko archeolodzy identyfikujący ten okres jako „kulturę wielbarską”. Epicentrum tej cywilizacji stanowiła „Geped oios”, wyspa jakich wówczas było wiele u ujścia Wisły.
„Gepidowie więc [...] dopóki przebywali w kraju Spesis, (obrali na swą siedzibę) wyspę otoczoną mieliznami rzeki Viskli. Wyspie tej nadali w rodzinnym języku miano Gepedoios (Gepidzkie błota). Dzisiaj ma ją rzekomo w posiadaniu szczep widiwarski, po odejściu Gepidów do lepszych ziem. Widiwarowie zaś pochodzą z różnorakich ludów, które gromadząc się jak gdyby w jedno schronisko utworzyły (nowy) szczep.” (Jordanes)
Ustalono datę przybycia tych ludów na okres przed 30 rokiem naszej ery. Niektórzy nawet mówią o 17 roku naszej ery. Jednakże niektóre źródła donoszą, że już w 5 roku naszej ery do ujścia Wisły zawitała flota rzymska pod wodzą Oktawiana Augusta. Doniesienia ówczesnych geografów i historyków opierają się także na wiedzy uczestników tych wypraw, a także wiedzy ówczesnych kupców i podróżników.
Wisła była ówcześnie uznawana za granicę terenów, do których wybierali się kupcy. Na niej kończyły się ówczesne nawet szczegółowe mapy, takie jak mapa Ptolemeusza na ziemiach dzisiejszej Polski wymieniająca kilkanaście miast i góry, takie jak Góry Wenedzkie, które na podstawie współrzędnych geograficznych tej mapy dzisiejsi historycy rozpoznają jako Górę Dylewską kolo Ostródy (312 m. n. p. m.), a inni jako Góry Świętokrzyskie.
Klaudiusz Ptolemeusz na swej mapie z roku ok. 150 n.e. na tym terenie wymienia m.in. Kalisię (Καλισία), identyfikowaną przez niektórych z Kaliszem, Karrodunon (Καρρόδουνον) bezpodstawnie łączony ongiś np. przez J. Lelewela z Krakowem, Skurgon (Σκοῦργον), Askaukalis (ἀσκαυκαλίς). Pomyłki umiejscowienia źródeł i ujścia Wisły sięgają dwóch stopni – geograf ów dość mozolnie próbował stosować współrzędne geograficzne na swej mapie. Niestety - nikt nie próbował zidentyfikować owych miejscowości w terenie, prowadząc badania archeologiczne.
Link do mapy ze współrzędnymi.