Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2599 miejsce

Przedsiębiorco! Odrzucono twój wniosek? Jeszcze nic straconego

Przedsiębiorcy w procesie pozyskiwania funduszy unijnych natrafiają na różne przeciwności. Najtrudniejsza okazuje się sytuacja w której wniosek o dotacje zostaje odrzucony przez instytucję oceniającą. Na każdym etapie, zarówno oceny formalnej i merytorycznej, możemy złożyć protest lub skierować wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.

Może okazać się to decydujące przy pozyskaniu źródeł finansowania projektu. Problem zaczyna się jednak, gdy Ministerstwo Rozwoju Regionalnego definitywnie odrzuci nasz wniosek. Zapisy prawa pozbawiają nas wtedy skutecznej drogi dochodzenia swoich racji, wszystko przez wzajemnie wykluczające się przepisy.

- Ustawa o zasadach prowadzenia polityki rozwoju jest podstawą prawną do udzielania wszystkich dotacji w perspektywie finansowej na lata 2007-2013. Określa ona proces od momentu złożenia wniosku, aż do uzyskania informacji o uzyskaniu dofinansowania. Zaś szczegółowy zapis procedur odwoławczych określa, co może zrobić przedsiębiorca w przypadku odrzucenia jego wniosku - informuje Michał Turczyk, senior konsultant Accreo Taxand.

Przedsiębiorcy mogą składać wnioski w ramach krajowych albo Regionalnych Programów Operacyjnych. W przypadku złożenia wniosku do Krajowego Programu Operacyjnego i otrzymania negatywnej oceny projektu, biznesmen powinien do instytucji oceniającej wystosować protest, w którym sformułować należy zarzuty wobec przeprowadzonej analizy formalnej lub merytorycznej projektu. Takie pisma kierujemy na poszczególnych szczeblach, czyli do tej samej instytucji, która wcześniej rozpatrywała wniosek. W 90 proc. programów operacyjnych instytucją zarządzającą jest PARP. W pozostałych przypadkach mogą to być instytucje pośredniczące, np. urzędy marszałkowskie.

Wynika z tego, że w przypadku ubiegania się o dotację w ramach Krajowych Programów Operacyjnych, swój protest lub wniosek o ponowne rozpatrzenie kierujemy do instytucji oceniającej, a w przypadku regionalnych programów operacyjnych, to wojewoda jest kompetentny do ponownej weryfikacji naszego wniosku o dotację.

Gdy protest przedsiębiorcy uznany zostanie za zasadny, instytucja zmieni swoją decyzję. Będzie to możliwe jedynie w przypadku wcześniejszego spełnienia wymogów formalnych, czyli daty złożenia wniosku, jego poprawności i kwalifikacji do konkretnego programu. Jeśli nasz projekt zostanie odrzucony na etapie weryfikacji formalnej, nie podlega ocenie merytorycznej. Jeżeli zaś protest dotyczący analizy formalnej zostanie uznany, wniosek o dotacje będzie skierowany do ponownej oceny merytorycznej. Bardzo częstym przypadkiem jest oddalenie wniosku z powodu nie zakwalifikowania przedsiębiorstwa do sektora MSP (małych i średnich przedsiębiorstw). Jeżeli nasz protest zostanie odrzucony, w ciągu 7 dni od otrzymania decyzji możemy złożyć wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. W przypadku Krajowych Programów Operacyjnych, wniosek składamy do instytucji zarządzającej projektem, natomiast gdy ubiegaliśmy się o dotację w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy kierujemy do ministra rozwoju regionalnego. Wymienione instytucje mają jeden miesiąc na rozpatrzenie sprawy. Jak mówi ustawa, ponowną oceną naszego projektu zajmą się powołani przez ministra eksperci.

Ważnym elementem podczas składania wniosku o ponowne rozparzenie sprawy jest jego determinacja wcześniejszymi zarzutami zawartymi w proteście do instytucji oceniającej. Znaczy to, że we wniosku nie możemy podejmować kolejnych zarzutów wobec przeprowadzanej przez instytucję oceny merytorycznej bądź formalnej. W wyniku złożenia wniosku, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przyjmuje trzy możliwości rozwiązania sporu. Może uznać nasze zażalenie za zasadne i wniosek ponownie skierować do instytucji zarządzającej, np. urzędu marszałkowskiego. Jeśli ta uzna, że kryteria merytoryczne zostały spełnione, będzie to równoznaczne z pozytywną oceną wniosku o dotację, czyli umieszczeniu inwestycji na liście projektów kwalifikowanych do wsparcia z programów operacyjnych. Pozostanie nam tylko poczekać na podpisanie umowy o dofinansowanie z instytucją zarządzającą.

Jeżeli przedsiębiorca nie umotywował swoich zarzutów wobec wcześniej przeprowadzonej oceny i jej nieprawidłowości, to jego skarga zostanie odrzucona. Zgodnie z ustawą jest to ostatni etap weryfikacji projektu. Ustawa o zasadach prowadzenia polityki rozwoju mówi, że „rozstrzygnięcie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy kończy procedurę wyboru projektu”, zarówno dotyczy do Krajowych Programów Operacyjnych i odpowiedzialnej za niego instytucji zarządzającej, jak i
Regionalnych Programów Operacyjnych i sprawującego nad nimi pieczę ministra rozwoju regionalnego.

Sytuacja, w której tracimy szansę na uzyskanie dotacji, bez możliwości odwołania do wyższej instancji administracyjnej, świadczy o stworzeniu w polskim systemie prawnym prawdziwego bubla prawnego. Bo jak inaczej określić sytuację, w której pozbawieni jesteśmy jakiejkolwiek drogi odwoławczej, a jedyną możliwością jest cofnięcie wniosku do poprzednio oceniającej instytucji. Tworzy to zamknięte koło - przedsiębiorca składa wniosek o dofinansowanie, instytucja oceniająca wykrywa błędy formalne lub merytoryczne - tym samym odrzuca wniosek, przedsiębiorca składa protest lub odwołanie, po czym wniosek ponownie trafia do instytucji zarządzającej. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zwracając wniosek do ponownego rozpatrzenia, daje w ten sposób do zrozumienia instytucji oceniającej, że dany projekt kwalifikuje się do ubiegania o dofinansowanie z programów operacyjnych. Nie jest to jednak równoznaczne z natychmiastową zmianą decyzji, instytucja oceniająca wcale nie musi podporządkować się zaleceniom ministerstwa. Zdarzało się, że takie sytuacje miały miejsce. Wynika z tego, że decyzja, mimo sprawowania kontroli nad instytucją zarządzającą przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, pozostaje w sferze ocen urzędników oddolnych.

- Może to prowadzić do sytuacji, w której mimo uzasadnionych obaw przedsiębiorcy o rzetelne zbadanie innowacyjności jego przedsięwzięcia czy spraw formalnych, wniosek ponownie trafi do tej samej instytucji. Wielokrotnie instytucjom zarządzającym zależy na jak najszybszym wykorzystaniu pieniędzy i zakończeniu procesu odwoławczego - mówi Michał Turczyk.

Jego zdaniem, cały proces odwoławczy obraca się cały czas w gronie osób, które podlegają pod Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i decydują o przyznaniu środków unijnych. Z formalnego punktu widzenia instytucje przyznające dotacje są niezależne, jednak dość dziwną jest sytuacja, w której instytucja pośrednicząca kierowałaby się własną polityką, wbrew założeniom instytucji zarządzającej - Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.

Wspomnijmy, że to Ministerstwo Rozwoju Regionalnego podpisuję umowę o rozporządzaniu środkami w ramach programów operacyjnych właśnie z instytucjami zarządzającymi. Urzędnik w całym tym systemie pozostaje osobą nietykalną. Pozostaje on bez konsekwencji prawnych, nawet gdyby podjął działanie niezgodne z prawem, to i tak żadna instytucja nie ma wpływu na kontrolę urzędników.

Zgodnie z Konstytucją RP, powinna istnieć instytucja, która sprawowałaby kontrolę nad administracją publiczną. W myśl ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju urzędnik jest bezkarny i nic, poza konsekwencjami służbowymi, mu nie grozi. Zwykle jednak wykonuje zadania zlecone mu przez przełożonego. W tym zakresie pojawia się bardzo duża luka prawna, która nie ma precedensu w historii naszej administracji od 1989 r. To jedyna sytuacja, w której decyzje administracyjne nie podlegają kontroli nad procesem przyznawania miliardów euro pomocy ze środków unijnych.

Jak dowiedział się dziennikarz Wiadomości24.pl, Rzecznik Praw Obywatelskich skierował sprawę do Trybunału Konstytucyjnego na art. 37 Ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju, która stwierdza, że z całego "postępowania w zakresie ubiegania się oraz udzielania dofinansowania na podstawie niniejszej ustawy ze środków pochodzących z budżetu państwa lub ze środków zagranicznych nie stosuje się przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071, z późn. zm.) oraz przepisów dotyczących postępowania sądowo-administracyjnego."

Rzecznik Praw Obywatelskich zdecydował się na skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ minister gospodarki, a obecnie Ministerstwo Rozwoju Regionalnego uznaje proces przyznawania dotacji za postępowanie, które nie jest zakończone decyzją administracyjną, a jedynie podpisaniem umowy cywilno-prawnej, która rządzona jest przez przepisy Kodeksu Cywilnego. Zdaniem specjalistów, etap podejmowania decyzji o przyznaniu dotacji nosi znamiona decyzji administracyjnej.

- Taka sytuacja powoduje wyłączenie konstytucyjnej zasady o kontroli działalności administracji publicznej, o której mowa w art. 184 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. "Naczelny Sąd Administracyjny i oraz inne Sądy Administracyjne sprawują, w zakresie określonym w ustawie, kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta obejmuje również orzekanie o zgodności z ustawami uchwał organów samorządu terytorialnego i aktów normatywnych terenowych organów administracji rządowej." - Stwierdza ona, że sądy powołane są do sprawdzania działalności administracji publicznej - komentuje Michał Turczyk.

Skarga rzecznika powinna trafić na wokandę jeszcze w tym roku, ponieważ zwykle kierowane przez niego od rozstrzygnięcia sprawy rozpatrywane są znacznie szybciej od pozostałych. Zdaniem Turczyka jest szansa, że już na początku przyszłego roku prawne nieścisłości zostaną rozwiązane za sprawą rozpatrywanej właśnie przez Trybunał Konstytucyjny skargi Rzecznika Praw Obywatelskich na kontrowersyjne zapisy ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju. To dobra sytuacja, bo na początku roku uruchomione zostaną nowe programy, czyli dodatkowe pieniądze dla przedsiębiorców. Jak ocenia Michał Turczyk, ze względu na zapisy ustawy przedsiębiorcy są na bardzo złej pozycji.

Jak dowiedziały się Wiadomości24.pl, od 2004 roku na wokandę wojewódzkich sądów administracyjnych trafiają sprawy przedsiębiorców, którzy otrzymali decyzję odmowną przy ubieganiu się o wsparcie z programów operacyjnych, te zaś odrzucały sprawy ze względu na stanowisko Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Takich przypadków było do tej pory 6, a Naczelny Sąd Administracyjny podejmował decyzję, że postępowanie dotyczące udzielenia wsparcia z funduszy unijnych jest decyzją administracyjną i dlatego powinno podlegać ocenie sądów administracyjnych. Jednak zgodnie z ustawą dotyczącą polityki rozwoju, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego motywuje przedsiębiorcę, by składał skargi do sądów cywilnych, te zaś są determinowane przez decyzje Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Wynika z tego, że gdy sąd administracyjny na podstawie ustawy ministerstwa uzna się za niewłaściwy do rozstrzygania w sprawie oddalonych wniosków o dotację, wówczas Naczelny Sąd Administracyjny będzie musiał przyjrzeć się sprawie. Sytuacja, którą mamy w tej chwili sprawia, że przedsiębiorca nie wie, co zrobić gdy zakończy proces odwoławczy w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. Jest to ostania instytucja, która w jakikolwiek sposób może zdecydować o dalszych losach wniosku. Tym samym kończy możliwość odwoływania.

Jedynym ratunkiem w tej zawiłej sytuacji jest uznanie przez Trybunał Konstytucyjny skargi Rzecznika Praw Obywatelskich, co spowoduje, że art. 37 ustawy nie będzie obowiązywał z mocy prawa. Jeżeli sąd uzna skargę rzecznika, otworzy możliwość odwoływania się do sądów administracyjnych. Można domyślać się, że zapis zostanie uznany za niezgodny z Konstytucją RP, bo pozbawia możliwości odwoływania się od decyzji administracyjnej.

Czytaj więcej:
http://www.rpo.gov.pl/
http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm
http://www.mrr.gov.pl/Dokumenty+oficjalne/Okres+programowania+2007-2013/Wytyczne+MRR/Horyzontalne+obowiazujace/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

i o to chodzi :) link - Twoje źródło informacji :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzeczywiście, jeśli przyjdzie mi ochota zmierzyć się z takim tekstem, to będę wiedziała gdzie szukać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

w takim razie polecam się na przyszłość :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie jest to co prawda tekst z rodzaju łatwych i przyjemnych, ale od czasu do czasu można przeczytać coś "cięższego":)

Komentarz został ukrytyrozwiń

:) chyba zajmę się przedsiębiorczością na stałe :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) - doskonałe źródło wiedzy dla każdego przedsiębiorcy. Konkrety, konkrety i jeszcze raz konkrety:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

cieszę się ze temat Cie zainteresował, bo nie jest to lektura dla każdego :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zasłużony plus stawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.