Facebook Google+ Twitter

Przedwalentynkowy poradnik pisania listów

Współautorzy: Barbara Podgórska

Poczta pewnie już ledwie dyszy w zalewie walentynkowej korespondencji. Ja sam wysłałem pięć walentynek do moich dziewczyn. Ale prawdziwa eksplozja listów dopiero juto i pojutrze.

Dzisiaj, w dobie komunikatorów internetowych, pisanie wszelkich listów, zwanych postami, jest dziecinnie proste. Kiedyś jednak epistolografia, zwłaszcza miłosna, była sztuką nie lada, a temu, kto posiadł jej arkany, gwarantowała sukces w zabiegach o serce i rękę wybranki. Nic dziwnego, że ogromnym powodzeniem w XIX i jeszcze nawet w XX stuleciu, cieszyły się mnogie poradniki pisania lisów.

 / Fot. skan Adam K. PodgórskiZupełnie przypadkowo wpadła mi w rękę książeczka, wydana prawie 20 lat temu, zatytułowana: Księga listów. Wrocławskie Wydawnictwo „Paradox” informuje, że podstawą edycji były prace Józefa Chociszewskiego: Listownik. Książka podręczna zawierająca naukę pisania listów i wzory najużywańszych listów zachodzących w życiu… [Poznań 1876] oraz tegoż samego autora: Listownik dla zakochanych [Kraków, brak roku wydania].

Lektura to przepyszna. W części ogólnej, czyli Krótkiej nauce pisania listów, autor odkrywa niebywałą prawdę: Celem listu jest zawsze oznajmienie, które tyczyć się może zdarzeń, uczuć, myśli lub życzeń naszych pojedynczych lub razem połączonych. Potem rozróżnia aż pięć (!) gatunków (sic!) listów, a mianowicie: donoszące (oznajmujące) o zdarzeniu jakimś (…); uczucie jakieś wynurzające, wszelkie oświadczenia przyjaźni, żywej przychylności, powinszowanie, podziękowanie, pocieszenie; lity myśli, to jest rady, przestrogi, nauki zawierające (…); listy proszące, polecające, przypominające, usprawiedliwiające (z wymówką), zapraszające, itd.; listy mieszane. No, a potem są wzory, „szymle”, „gotowce”, jak byśmy dzisiaj powiedzieli, na rozmaite okazje.

Wymieńmy tylko niektóre: Delikatny list do dłużnika; List kupca do artysty; Ponaglenie opieszałego rzemieślnika. Prośba do syna o list; Prośba kucharza o pracę; List z prośbą o pożyczenie książki. Aż chce się czytać te arcydzieła sztuki epistolograficznej, podbudowane przykładami odpowiedzi pozytywnych, przychylnych i negatywnych, odmownych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Wszystkim życzę wspaniałego dnia, Happy Valentin s Day! to wdzięczne święto w każdej formie, pisanej, medialnej, mówionej, malowanej i śpiewanej. Materiał pięknie napisany przez autorów książki " Świety Walenty - patron zakochanych"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.