Facebook Google+ Twitter

Przegraliśmy proces o nasze mieszkania

W naszym kraju posiadanie własnego domu czy mieszkania jest luksusem. Buduje się za mało. Wiele młodych małżeństw zmuszonych mieszkać z rodzicami, często na powierzchni 50 metrów kwadratowych. Kupno mieszkania to gra w rosyjską ruletkę.


Jesienią 2008 roku Manchester i Leopard zażądali ogromnych dopłat około 70 proc. wartości mieszkań, uzależniając od nich zwolnienie hipotek na nieruchomościach, a w rezultacie bez obciążeniowe przeniesienie własności lokali na swoich klientów. Alternatywą była utrata mieszkań. Nie ulegliśmy szantażowi. Rozpoczęły się procesy. W maju 2009 roku deweloper ogłosił upadłość likwidacyjną. Wyznaczono Syndyka Masy Upadłościowej, który chciał sprzedać mieszkania, aby zwrócić pieniądze Manchesterowi. Grozi nam utrata mieszkań, a co za tym idzie, utrata dorobku całego życia. Ci, którzy zaciągnęli kredyty w bankach, będą je spłacać przez 30 lat.

My, poszkodowani klienci Leoparda, próbowaliśmy się bronić. Nawiązaliśmy kontakty z innymi poszkodowanymi w Polsce. Założyliśmy Stowarzyszenie Poszkodowanych Przez Deweloperów „Wierzbowa”. Ostrzegamy potencjalnych nabywców, informując ich o pułapkach tkwiących w polskim prawie. Spotykamy się z politykami, prosząc ich nie tylko pomoc, lecz również domagając się zmian w prawie hipotecznym.

Nasze życie zmieniło się w koszmar. Żyjemy od procesu do procesu, od zebrania do zebrania, od artykułu na nasz temat w prasie do reportażu w telewizji. Zrobiono z nas zakładników swoich wysoko ryzykownych decyzji pseudo biznesowych. Potraktowano nas instrumentalnie, sprowadzając nas do roli kart do gry w pokera.

Na początku spotkaliśmy się z bezdusznością lub bezradnością urzędników. „Sami sobie jesteście winni.” Później od czasu do czasu odnosiliśmy małe sukcesy. Próbował nam pomóc Prezydent Miasta Krakowa, chociaż tego typu sprawy nie leżą w jego gestii. W wyniku interwencji poselskiej Ireneusza Rasia, przedstawiciele naszego stowarzyszenia spotkali się z wiceministrem sprawiedliwości. Politykiem, który usiłował nam pomóc, był również poseł Zbigniew Wassermann. Napisał w naszej sprawie interpelację poselską. Rok później drugą interpelację napisał poseł Andrzej Adamczyk. Z odpowiedzi na te interpelacje wynika, że w naszej sprawie nie zrobiono nic. Ministerstwo infrastruktury nie ma nawet zamiaru nic robić.

Nasze dotychczasowe działania nie zbliżyły nas do rozwiązania problemu. Politycy mówili nam: „No cóż, takie jest polskie prawo. Bardzo Wam współczujemy". Nie takie są nasze oczekiwania. Jeśli prawo jest złe, to należy je zmienić i to jak najszybciej, a nie współczuć przez następne 50 lat ludziom, którzy stracili dorobek całego życia i jeszcze muszą spłacać długi zaciągnięte w bankach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Grzegorz Cetnar
  • Grzegorz Cetnar
  • 12.02.2011 21:31

Pani Krystyno, zycze duzo zdrowia i wytrwalosci. Ja rowniez naleze do tej grupy 180 osob.

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,9088495,Sprawa_Leoparda__wyrok_niekorzystny_dla_mieszkancow.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy słowo draństwo oddaje wagę problemu? Wczoraj ktoś przypomniał mi o naszej sprawie - link Zupełnie inna skala, ale bezradność ta sama. A ci, od których zależymy, którym ufamy, nie mają certyfikatów: Możesz na mnie polegać, jestem uczciwy/a. Wiara, desperacja (często mylone z naiwnością) mają dziś wysoką cenę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.02.2011 15:00

To jakieś nieprawdopodobne draństwo...

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://tygodnik.onet.pl/30,0,39670,na_dno_z_deweloperem,artykul.html
http://tygodnik.onet.pl/30,0,39990,kiedy_kolejna_upadlosc,artykul.html
http://tygodnik.onet.pl/30,0,39670,artykul.html
Oto trzy inne artykuły na temat naszej sytuacji i nam podobnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na ten temat nie mogę się więcej wypowiadać, dostałem zakaz rozpowszechniania tej publikacji z Kancelarii Prezydenta, po powiadomieniu o tej sprawie w/w oraz Kancelarii Sejmu, Kluby Poselskie i agencje prasowe. Trudno, muszę zamknąć buzię, inni mogą pisać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oto bardzo dobry artykuł na temat Elliott Associates. Manchester to zależny od Elliotta Fundusz Inwestycyjny.
http://stare.futures.pl/?did=139&wdid=3801&cptw=1

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robercie, masz w 200% rację! Muszą to być "wysokiego gatunku" kanalie, że do takich sytuacji doprowadzili!

Komentarz został ukrytyrozwiń

O ile wiem, coś w końcu drgnęło i odpowiednie prawo chroniące klientów developerów uchwalono. Ale Ciebie to już nie dotyczy.
Warto jednak walczyć do upadłego, gdyż nasze prawa często są tworzone nie dla obywateli państwa, lecz dla firm. My, głosując na naszych wybrańców nie zajmujemy dalej się "lobbingiem" mniemając w swej naiwności i głupocie, że nasi posłowie będą lobbować w naszym interesie. Rzeczywiście lobbują! Ale przeciw nam, najczęściej.
Na szczęście jest prawo międzynarodowe, które powoli zmusza naszych oprawców (wybrańców) do zmian w naszej legislacji. Również ta ostatnia zmiana związana z obroną interesów klienckich przed deweloperami jest związana z przystosowaniem do wymogów unijnych. Tym samym wskazywałoby na to, że Wasze szanse w Europie mogą być znaczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ależ zaczęliśmy od doniesienia do prokuratury. Do tej pory nie postawiono nikomu zarzutów.
Bardzo przykre są takie uwagi. Winna jest ofiara, czy agresor?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.