Pozycja materiału w rankingach:
Hindus, Somen Debnath wyruszył w 2004 r. z Indii, aby propagować wiedzę o zagrożeniach związanych z HIV i AIDS. Przejechał bicyklem niemal 90 tys. kilometrów. Do Warszawy dotarł wieczorem 14 maja. Tej samej nocy ukradziono mu rower.
Zobacz także:
Artykuły
(59)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.34)
Wiek: 28 | Miejscowość: Leszno | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Wrrr 19.05.2011 15:28
Fakt skradziony rower nie na miejscu , ale jeszcze smieszniejsze jest to ,że chca sie ciaaptemu zlozyc na rower.. wyklada na uniwersytetach , udziela wywiadow jest osoba medialna , to czy nie moze mu ktos dac tego roweru?? a nie skladka dla biednego wladka.Pewnie go nie stac na nowy rower TAKA Z NIEGO ZNANA OSOBISTOŚĆ!!
klm 19.05.2011 09:42
Az mi wstyd, tym bardziej, ze moj narzeczony jest Indusem, Europa sie dla nich wydaje taka "cywilizowana", a tu takie hece.
John 18.05.2011 13:05
Teraz sie nie dziwię , że miszkańcy śląska deklarują narodowość śląską , a nie polską
Krzysztof. 18.05.2011 10:47
Skoro to Hindus, to powinien być przyzwyczajony. Indie, to jeden z najbardziej złodziejskich krajów świata- tam to trzeba absolutnie wszystkiego pilnować zawsze, a mimo to coś człowiekowi ukradną. Mojemu znajomemu ukradli walizkę mimo że zdrzemnął się tylko trochę i to NA NIEJ...
edi 18.05.2011 08:11
Jednak Europa to zacofany kontynent.Tak zacofany,że aż biedny Hindus przypedałował do nas niosąc kaganek wiedzy o HIV i AIDS.
Cóż,jak nas widzą tak nas piszą.
Palikot: za śmierć Lecha Kaczyńskiego odpowiada Jarosław
(odsłon: +597)