Facebook Google+ Twitter

Przekazy elbląskich murali [Zdjęcia]

W przestrzeni miejskiej Elbląga zwracają uwagę malowidła ścienne powstałe podczas artystycznych akcji w latach 2009-2012. Nie tylko ubarwiają szare skwery, lecz też intrygują, skłaniają do refleksji, zwracają myśli ku cennym wartościom.

1 z 32 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Street Art Elbląg 2011 zaowocował szeregiem malowideł na murze w parku przy ulicy Mickiewicza. Fot. Adrianna Adamek-Świechowska
Street Art Elbląg 2011 zaowocował szeregiem malowideł na murze w parku przy ulicy Mickiewicza.
Fot. Adrianna Adamek-Świechowska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (27):

Sortuj komentarze:

Dziękuję za zainteresowanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawa galeria, dziękuję za interesujący przekaz. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Pawle, zastanawiałam się nad przywołanym przez Pana przykładem - ilustracji do "Zbrodni i kary" Dostojewskiego w moskiewskim metrze. Myślę jednak, że sprzeciw odbiorców wynikał z niewłaściwego usytuowania obrazów. Inaczej by się prezentowały w ogrodzie... przywołującym wyobrażenie raju. Tunele metra z samej swej natury budzą niepokój, wielokrotnie były/są miejscem zagrożenia. Oddziaływanie samej prozy Dostojewskiego jest przygnębiające, a cóż dopiero ilustracji prezentujących ponure strony ludzkiej natury. Nie sądzę, by obraz mordu Raskolnikowa spełniał funkcję przestrogi - wyrwany z kontekstu powieści może pełnić funkcję wręcz odwrotną.
Ciekawe, na ile znana jest powieść Dostojewskiego w Rosji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Barbaro, dziękuję za przywołanie wiersza, który w sposób nieunikniony się nasuwa na myśl. Ile razy by nie odczytywać "Elegii o chłopcu polskim", tyle razy przykuwa uwagę i skłania do zadumy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak Adrianno, słuszne skojarzenie, skoro i mnie się z nim tak jakoś silnie to "zlepiło" to chyba warto przypomnieć !!!! : " Elegia o chłopcu polskim"

Oddzielili cie, syneczku, od snów, co jak motyl drżą,
haftowali ci, syneczku, smutne oczy rudą krwią,
malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg,
wyszywali wisielcami drzew płynące morze.
Wyuczyli cię, syneczku, ziemi twej na pamięć,
gdyś jej ścieżki powycinał żelaznymi łzami.
Odchowali cię w ciemności, odkarmili bochnem trwóg,
przemierzyłeś po omacku najwstydliwsze z ludzkich dróg.
I wyszedłeś, jasny synku, z czarną bronią w noc,
i poczułeś, jak się jeży w dźwięku minut - zło.
Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką.
Czy to była kula, synku, czy to serce pekło?
20. III. 1944 r.

Dobranoc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję. Tak, tajemnice, sekrety... kto wie, czy odkryłam je zgodnie z intencjami artystów?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adrianno, gratuluję , bo galeria piękna i ciekawa. Zaraz stawiam 5:) Dzięki Tobie poznaję miasto, w którym nigdy nie byłam, a jak widać ,ma swoje ciekawe sekrety. Serdeczności posyłam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przekaz elbląskich twórców murali nie wydaje się być zwodniczy, podbarwiony frustracją i w ogólności sprawiają załączone obrazki wcale miłe wrażenie.

Ciekawostka: Nie tak dawno przy okazji otwarcia jednej ze stacji moskiewskiego metra nazwanej imieniem wszechuwielbianego Fiodora Dostojewskiego podnoszono kwestie murali jakie zdobiły tamtejszą przestrzeń. Wizualizacje z kart przykładowej "Zbrodni i kary" uznano za obniżające nastrój podróżnych w wydatnym stopniu. Negatywny odbiór murali deklarowało bardzo wiele osób zwracając uwagę, że skłaniają do myśli o samobójstwie. Jeden z murali przedstawia kredową konturowość Raskolnikowa rozprawiającego się siekierą z dwiema kobietami wedle koncepcji autora książki. Całość utrzymana w tonacji znaczonej gradientem łupanego kamienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To fakt. Murale przyciągają uwagę za każdym razem, ilekroć się koło nich przechodzi... Takiego kontaktu z odbiorcą pozbawione są dzieła w zamknięciu. Przyznać jednak trzeba, że murale płacą za tę dostępność wysoką cenę. Są narażone na ludzką dewastację, czynniki atmosferyczne...
Ciekawe, czy w przyszłości ktoś zadba o ich konserwację...

Komentarz został ukrytyrozwiń

To prawda, Panie Marcinie, na braki w wychowaniu nie można nic poradzić. Obuchem w głowę - jak grochem o ścianę - głucho.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.