Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3356 miejsce

Przekleństwa i pałka - "metody" ochroniarzy na zapleczu Lidla

Zaje...śmy raz gościowi i potem mówimy psom, że on tu już od nas dostał trochę, to żeby nie było na nas. A oni wzięli pały i naj...ali mu jeszcze bardziej. I mówią: teraz będzie na nas - opowiada Mariusz, ochroniarz w jednym z warszawski marketów należącym do sieci Lidl.

Pokój rozmów wychowawczych

Huk zrywa Mariusza z krzesła. Wychodzi z pokoju, gdzie mieści się kasjerskie krzesło i monitor. Gdy wracamMinę ma zasępioną. Syczy przekleństwami. Tym razem jakiś pijany mężczyzna uderzył w drzwi od sklepu.
- Wyszedł ch... jeden – syczy Mariusz.
- I co? Nie mogłeś go złapać? - pytam.
- Jak wyjdzie to go nie mogę ruszyć. Na sklepie też nie. Dopiero tu - wskazuje na krzesło w swoim pokoju - tu  / Fot. fot. autormu mogę zaj...ć - odpowiada.
Mariusz jest ochroniarzem. Łysy, niski i szeroki, o wyglądzie typowego goryla z charakterystycznym, specyficznym poczuciem humoru. - Ja jestem popier...y.
Jakbym kogoś tu miał to bym go walił aż by się krwią zalał - śmieje się machając gumową pałką.

Ukryte kamerki i pani z banku

Jacek jest wysoki i gruby.
- Ćwiczysz jeszcze? - pytam ironicznie.
- Mi już ćwiczeń starczy. W wojsku miałem szkolenie z tym co teraz prowadzi ten program "Selekcja", z Arkadiuszem Kupsem. Ku...a, ale wycisk - zamyśla się.
Gdy siedzi przed monitorem, bez przerwy klnie. Klientów, którzy wchodzą do sklepu, nazywa kur....mi, skur...ami itp. Robi zbliżenia kamerą, obserwującą ruch w sklepie, na nogi oraz dolne części pleców kobiet i denerwuje się kiedy "schowają się" za jakimś promocyjnym plakatem.
- Kiedyś była tu jakaś dyrektorka czy coś, z banku, nakradła mi za 70 złotych. Przyprowadziłem ją tu i mówię: piętnastokrotność. A ona, że tyle nie ma, że może dać dziesięciokrotność. Dobra, mówię. Nie rozumiem, mają ku...a tyle kasy a kradną - dziwi się Jacek.
- Liczą na to, że może się udać - wtrąca się Marek, trzeci ochroniarz. / Fot. autor

Gdzie jest ta pałka?

- Raz wziąłem tu na zaplecze gościa. Sprałem go gołymi rękami, wezwałem policje a oni: - Gdzie ta metalowa pałka co nią dostał? - chwali się Jacek. Był taki raz, że wpie...śmy gościowi z Markiem i potem mówimy psom: - Panowie, on tu już od nas dostał trochę, to żeby nie było na nas. A oni wzięli pały i na...ali mu jeszcze bardziej. [śmiech] I mówią: teraz będzie na nas – opowiada. - Słyszałem też, że jakiś koleś odstawiony od nas na dołek walił głową w kraty i groził, że wytoczy psom sprawę o pobicie. Przywiązali go do krat i spałowali - dodaje ze śmiechem.

Danonek, Snickers, Marlboro i inni

- O, Danonek przyszedł - ogłasza Marek.
- Danonek? - pytam.
- No tak, mamy tu Danonka, Snickersa, Marlboro... Złapaliśmy ich parę razy na kradzieży tego samego i dlatego ich tak nazywamy - wyjaśnia Marek, który nie wygląda na specjalnie silnego. Jest niski i szczupły. Jeśli ochroniarz zobaczy, że ktoś ukradł wafelka za 90 groszy to nie reaguje. Stara się zapamiętać jego twarz i następnym razem bacznie obserwuje ofiarę. Atakuje gdy jest pewny, że warto.
- Kiedyś był tu facet z dzieckiem i ciężarną kobietą. Widzę w kamerze jak się pączkami zapycha. Dochodzi do kasy i o pączkach nie wspomina. Zwijam go do socjalnego (pokoju przyp. autora). Kobita się zdenerwowała, dziecko rozpłakało. Facet się zaczyna rzucać. Poprosiłem o wyjście matki z dzieckiem. Spałowałem gościa to zmiękł - wspomina Marek. - A tak mnie wk...wił! - krzyczy. Psy przyjechały po godzinie, zresztą moi znajomi, to mu jeszcze poprawili - uśmiecha się.

"Nasi też nie są bez winy"

 / Fot. autorJeśli pracownik sklepu chce coś kupić przy kasie podaje swój osobisty numer a sprzedający dodatkowo musi podpisać się na paragonie. Potem przykleja go do produktu i dopiero może swobodnie zjeść swój zakup.
- Po co ta biurokracja? - dziwię się.
- A jakby była kontrola i na coś nie byłoby paragonu to by wszyscy mieli prz...ane - oznajmia Jacek. - Była tu taka blondyna, pracowała dwa i pół roku i złapali ją na kradzieży papierosów - mówi odrywając raz po raz głowę od monitora. - A ty mówisz więcej zaufania dla pracowników. [śmiech] Zresztą gdybym był świnią to bym każdego kontrolował przed wyjściem i na pewno bym coś znalazł. A dla mnie i dla moich przełożonych to już jest kradzież - oświadcza już całkiem poważnie.

"Niech mają nauczkę!"

Panuje ciche przyzwolenie policji na tego typu brutalne zachowanie ochroniarzy. W pokoju ochroniarzy nie ma kamery więc na nic nie ma dowodu. To tzw. działanie w słusznej sprawie. Klienci przyłapani na kradzieży wolą dogadać się w kwestii kary pieniężnej i zapomnieć.

O komentarz poprosiłem sierż. Monikę Brodowską rzecznik prasową Komendy Rejonowej Policji dla Pragi Północ, Białołęki i Targówka: - Nie wierzę w takie zachowanie policjantów - oświadcza.
- A co powinna zrobić osoba źle potraktowana przez ochroniarzy? - Ochroniarz nie ma prawa używać siły fizycznej, nie może nawet nikogo przeszukać. Od tego są policjanci. Osoba, której ciało zostało naruszone musi, po pierwsze, zgłosić się do lekarza, by wydał zaświadczenie o naruszeniu jej ciała - radzi pani sierżant Brodowska. - Takie sprawy należy zgłaszać do sądu, nie do nas [policji przyp. red.] - dodaje. - Za kradzież produktów wartości do 250 złotych policja wystawia mandat, bo jest to wykroczenie. Jeśli wartość skradzionych rzeczy przekracza 250 złotych jest to przestępstwo i grozi za to do 5 lat więzienia - przypomina pani rzecznik.

***
OD REDAKCJI. Imiona ochroniarzy zostały zmienione. Autor jako pracownik sklepowej ochrony zbierał informacje od niczego nieświadomych ochroniarzy...

***
 / Fot. wikipediaBrutalne zachowania ochroniarzy w przeszłości:
Wrocław 2001: Wyrok na ochroniarza
Bydgoszcz 2002: Ochroniarze Leader Price mają zarzuty
Poznań 2004: Dwa i pół roku dla ochroniarzy
Rzeszów 2005: Ochroniarze będą siedzieć
"Reportarz czy sklepowi ochroniarze mają chronić nas czy towar?"
Gorzów Wielkopolski
2007: Ochroniarze podglądali kobiety

Lublin 2007: Plaza: ochroniarze pobili klientów
Słupsk 2008: Ochroniarze Leclerca filmują rozebraną dziewczynę
Gdańsk 2007: Ochroniarz dyskoteki zatrzymany
Opole 2008: Ochroniarze filmowali seks nastolatków
Kielce 2008: Brutalna interwencja ochroniarzy Justusa
Wrocław 2008: Ochroniarze pobili bezdomnego
Płock 2008: Ochroniarze po godzinach zamienili się w rozbójników
Rzeszów 2008: Ochroniarze wywlekli mnie z Tesco

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (85):

Sortuj komentarze:

Ucinając krótko Wasze głupie komentarze, zamieszczam poniżej wycinek z Ustawy o Ochronie Osób i Mienia, na temat tego "co wolno"ochronie?



O tym, co może ochroniarz (licencjonowany!) mówi Ustawa z dnia 22 sierpnia 1997 r. o Ochronie Osób i Mienia (Dz.U. z 1997r. Nr 114, poz. 740 z późn. zm.), a uściślając:



Rozdział 6



Środki ochrony fizycznej osób i mienia





Art. 36. 1. Pracownik ochrony przy wykonywaniu zadań ochrony osób i mienia W GRANICACH chronionych obiektów i obszarów ma prawo do:



1) ustalania uprawnień do przebywania na obszarach lub w obiektach chronionych oraz legitymowania osób, w celu ustalenia ich tożsamości,



2) wezwania osób do opuszczenia obszaru lub obiektu chronionego w przypadku stwierdzenia braku uprawnień, bądź stwierdzenia zakłócania porządku publicznego,



3) ujęcia osób stwarzających w sposób oczywisty, bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także chronionego mienia, w celu niezwłocznego przekazania tych osób Policji,



4) stosowania środków przymusu bezpośredniego, w przypadku zagrożenia dóbr powierzonych ochronie, a także odparcia ataku na pracownika ochrony,



5) użycia broni palnej w następujących przypadkach:



a. w celu odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu na życie lub zdrowie pracownika ochrony albo innej osoby,



b. przeciwko osobie, która nie zastosowała się do wezwania natychmiastowego porzucenia broni lub innego niebezpiecznego narzędzia, którego użycie zagrozić może życiu lub zdrowiu pracownika ochrony albo innej osoby,



c. przeciwko osobie, która usiłuje bezprawnie, przemocą odebrać broń palną pracownikowi ochrony,



d. w celu odparcia gwałtownego bezpośredniego i bezprawnego zamachu na ochraniane osoby, wartości pieniężne oraz inne przedmioty wartościowe lub niebezpieczne.



2. Użycie broni palnej powinno następować w sposób wyrządzający możliwie najmniejszą szkodę osobie, przeciwko której użyto broni, i nie może zmierzać do pozbawienia jej życia, a także narażać na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia innych osób.



3. Broni palnej nie używa się w stosunku do kobiet o widocznej ciąży, osób, których wygląd wskazuje na wiek do 13 lat, osób w podeszłym wieku oraz o widocznej niepełnosprawności.



4. Czynności, o których mowa w ust. 1, powinny być wykonane w sposób możliwie najmniej naruszający dobra osobiste osoby, w stosunku do której zostały podjęte.




Art. 37. Pracownik ochrony przy wykonywaniu zadań ochrony osób i mienia POZA GRANICAMI chronionych obiektów i obszarów ma prawo do:



1) wykonywania czynności, o których mowa w art. 36 ust. 1 pkt 3,



2) użycia podczas konwojowania wartości pieniężnych oraz innych przedmiotów wartościowych lub niebezpiecznych środków przymusu bezpośredniego, o których mowa w art. 38 ust. 2 pkt 1-3 oraz 5 i 6, lub broni palnej, w przypadku gwałtownego, bezprawnego zamachu na konwojowane wartości lub osoby je ochraniające.



Art. 38. 1. Pracownik ochrony może stosować środki przymusu bezpośredniego w przypadkach określonych w art. 36 ust. 1 pkt 4 i art. 37 pkt 2 wyłącznie wobec osób uniemożliwiających wykonanie przez niego zadań określonych w ustawie.



2. Środkami przymusu bezpośredniego, o których mowa w ust. 1, są:



1) siła fizyczna w postaci chwytów obezwładniających oraz podobnych technik obrony,


2) kajdanki,


3) pałki obronne wielofunkcyjne,


4) psy obronne,


5) paralizatory elektryczne,


6) broń gazowa i ręczne miotacze gazu.



3. Pracownik ochrony może stosować środki przymusu bezpośredniego odpowiadające potrzebom wynikającym z istniejącej sytuacji i niezbędne do osiągnięcia podporządkowania się wezwaniu do określonego zachowania.



4. Środków przymusu bezpośredniego, o których mowa w ust. 2 pkt 3-6, nie stosuje się wobec kobiet o widocznej ciąży, osób, których wygląd wskazuje na wiek do 13 lat, osób w podeszłym wieku oraz o widocznej niepełnosprawności.



Art. 40. 1. Pracownik ochrony nosi, przydzieloną broń palną tylko wtedy, gdy występuje w umundurowaniu lub ubiorze używanym przez specjalistyczną uzbrojoną formację ochronną.



Art. 42. Pracownik ochrony podczas wykonywania zadań ochrony obszarów, obiektów i urządzeń podlegających obowiązkowej ochronie korzysta z ochrony prawnej przewidzianej w Kodeksie karnym dla funkcjonariuszy publicznych.





Jak więc widać-uprawnienia quasi policyjne, radzę uważać!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.06.2009 19:55

Kiedyś w gronie intelektualistów zacytowałem ,,Allah rzuca klątwę na człowieka, który kradnie jajko i nakazuje uciąć mu rękę,,. Odpowiedź była błyskawiczna, a mianowicie kto będzie płacił renty dla okaleczonych... Faktycznie ponad połowa społeczeństwa chodziła by bez prawej dłoni i kto wie czy recydywiści nie bez dwóch.... Kradnie duża ilość personelu dużych sklepów, kradną wyspecjalizowane gangi, kradną indywidualni klienci. Przeciwko nim staje ochrona. Pensja ochroniarza w porównaniu z tym na jakie ryzyko jest narażony i jaki ma zakres obowiązków jest śmieszna. Brak selekcji przy naborze na ochroniarzy też ma nie mały wpływ na ich działalność i wizerunek, nie wystarczy sama postura, potrzebne są także pozostałe predyspozycje. Z braku laku bierze się co jest... Praca ochroniarza nie zawsze kończy się po wyjściu z ochranianego obiektu, o ile ma samochód spotykają go różnego rodzaju niespodzianki - pocięte opony, porysowany lakier, lub przysłowiowy łomot.... Kto będzie porywał się na życie w ciągłym stresie, a nie posiadając żadnych uprawnień, jak ma pilnować mienia które powierzono pod jego ochronę ? Odpowiedź chyba sama się nasuwa.... Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

policja nie robi nic po za braniem łapówek, pracuja po 8 godz. dziennie, i maja pełne uposarzenie! A jak przychodzi co do czego to przyjerzdzaja po fakcie i udaja ze pozjadali wszystkie rozumy, a ochrona zarabia marne pienądze i do tego jeszcze są obrzucani obelgami! na imprezach masowych policja stoi z boku albo chowaja sie w samochodach!!!! a ochrona musi zajmowac sie wszystkim, nie ważne czy jest spokuj czy duza zadyma!!! A policja bez mózgi pchaja sie na imprezy masowe z bronia w kaburze bo uwarzaja ze im wszystko wolno!! przychodzą prywatnie zamiast biletu pokazuja obznake a jak sie ich nie wpusci to sie zucaja bo uwarzaja ze im wszystko wolno!! do policji sa takie selekcjie ze panowie z prewęcij jak mieli interweniowac na meczu to bedni z łzami w oczach błagali ochrone zeby pomogli, schowali sie za ochrona!!!!!!!! taka jest policja!!!!! ale to oni maja wieksze prawa!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pozwolę sobie odpowiedzieć na kilka zarzutów.
Po pierwsze: bawi mnie serdecznie stwierdzenie anonimowych osóbek tutaj. Mówicie o rzetelności, prawdomówności, profesjonalizmie... Brak Wam tego. Nie odrobiliście pracy domowej :). link nie jest żadnym pisemkiem... Jest społecznym portalem informacyjnym. Ogólnodostępnym portalem informacyjnym, tworzonym przez społeczeństwo - przez każdego z ludzi, którzy czują się na siłach, by zmierzyć się z trudnym zadaniem bycia dziennikarzem. Nie otrzymujemy za pisanie tutaj żadnego wynagrodzenia. Więc darujcie sobie uwagi o tym, że jest to pisemko. Uściślajcie.
Po drugie: Śmieszy mnie, że jedna z Was występuje tutaj pod przybranym nazwiskiem, bo boi się wystąpić pod prawdziwym podając kosmiczne powody... Wszyscy tutaj podpisujemy się nazwiskiem i imieniem. Prawdziwym. Przynajmniej tak robią ludzie, którzy nie mają nic do ukrycia. Wniosek nasuwa się sam = masz coś do ukrycia? nie jesteś wiarygodnym źródłem informacji.
Po trzecie: burza w szklance wody... Od występowania w imieniu pracowników i samego LIDL-a jest jego zespół prawny. Każda szanująca się firma ma nie dosyć, że radców prawnych, to jeszcze dział promocji i marketingu. Te dwa działy powinny walczyć tu o dobre imię firmy i pracowników, a nie pośredni pracownicy marketu. Jeśli nie uważa firma za stosowne zareagować i bronić swego dobrego imienia - cóż... pozostawię to bez komentarza.

A nawet zrobię coś więcej. Skontaktuje się z działem promocji i marketingu LIDL-a i poproszę ich o komentarz na temat artykułu i umieszczę to :).
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry materiał. Plusik :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie napiszę nieczego żeby się wykręcić, napisałbym ten tekst drugi raz jeśli byłaby taka potrzeba
wszystko co napisałem to dokładnie cytowane wypowiedzi ochroniarzy,
oczywiście, że wśród osób Twojego pokroju nikt nie powie jak tam jest bo wnioskuję, że jesteście przyzwyczajone do sypania przekleństwami na wszystkie strony i nie wydaje się Wam to nienormalne
skoro traktujecie poczucie humoru jako brak kultury to przynajmniej wiem co dzieje się z człowiekiem po przepracowaniu w takim miejscu kilku lat, jakieś emocjonalne rozdarcie, zaburzenia pracy receptorów
zapytaj Droga Pracownico Sklepu młodszych pracowników o tę kulturę, którą się tak sama chełpisz

a na koniec:
po kilku dniach od napisania tego tekstu zadzwonili do mnie bohaterowie reportarzu i powiedzieli dokładnie to:
- Myśmy mówili ci to jako koledze z pracy, a ty to wykorzystałeś.- mi to wystarczy.
W ogóle zakończmy tę dyskusję bo jakoś nie widzę żeby wypowiadały się osoby, o których toczy się ta zażarta dyskusja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

teraz napiszesz wszystko zeby sie wykrecic,skoro to byl blad to po co redaktor naczelny tak cie bronil twierdzac ze pracowales w ochronie?!Nikt z pracownikow nie twierdzi ze w pracy panuje chamstwo,znowu jakies klamstewko cisnie sie przez twoje zeby,po za tym tylko ty podpisywales sie na paragonie "DUPA". Mowisz o kulturze pracy,nie zabieraj glosu na temat na ktory nie masz pojecia,wszyscy pracownicy twierdza ze byles nie kulturalny.Podobno byles obecny przy kazdej z opisanych sytuacji,gratuluje fantazji tobie i twoiemu redaktorowi naczelnemu-nie mozna wam wierzyc!!!!!!!!!Mam nadzieje ze nastepnym razem zastanowisz sie czy warto robic z siebie klamce,czy jednak opisac prawde ktora nie jest tak poczytna jak bzdury wyssane z palca.Redakcjo i ty Andrzeju miejcie odwage przyznac sie do blendu i ze ten artykul wam nie wyszedl,moim zdaniem zbyt duzo wyszlo klamstw zeby wierzyc w wasze "slowo pisane" nastepnym razem troszke kontroli i pokory!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rybko, moja prośba o logikę wywodów i równe traktowanie wszystkich dyskutantów to walka o rozgłos? Jesteś pewna? Szczerze mówiąc nie rozumiem jak to co napisałem w komentarzach można potraktować jak próbę zdobycia rozgłosu. Pozostaje mi pogratulować wysoce abstrakcyjnej wyobraźni. Pozdrawiam.

Lala, Twoja wypowiedź jest prymitywna, kierowana niskimi emocjami, wyraźnie świadczy o tym, że nie próbujesz nawiązać dyskusji, a jedynie awanturować się. Nawet nie będę próbował zniżyć się do tego poziomu. Żegnam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

The end

Komentarz został ukrytyrozwiń

W odpowiedzi na zarzuty:
1. brak kultury
Jeśli można o tym mówić to wynikała ona jedynie z powszechnego chamstwa w tym miejscu.
Nawet najbardziej kulturalny człowiek tam zachowywałby się jak nie on.
2. kłamstwa
W artykule dokładnie zacytowałem wypowiedzi ochroniarzy.
Rzeczywiście nie byłem pracownikiem ochrony.... ale też nigdy tego nie napisałem. Błąd wdarł się podczas moderacji tekstu i nie ja jestem tego winien.
3. dodaję, że nie spodziewałem się takiej agresji

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.