Facebook Google+ Twitter

Przekrój jointa

Przeglądając prasę zwróciłem uwagę na rozmowy Mai Ruszpel, które pojawiają się w "Przekroju". Goście na łamach tygodnika przedstawiają swoje, i po trosze cudze, poglądy na zasadność legalizacji marihuany oraz towarzyszące temu problemy.

Maja Ruszpel stara się w dość ciekawy sposób uzyskać odpowiedzi od osób, Bob Marley / Fot. ferferfer/stock.xchng/public domainktóre od lat pozostają w oparach konopnego dymu. Rozmówcy przejawiają swoją aktywność na rzecz depenalizacji i legalizacji używki oraz podążają z pomocą osobom nie radzącym sobie z różnymi formami uzależnień. Za godne uwagi uznałem numery 4 i 7 tygodnika, w którym autorka opublikowała ciekawe i zastanawiające materiały pt. "Odróżnić dilera od zwykłego człowieka" oraz "Jointem w parlament". W pierwszej z rozmów autorka stara się przedstawić rzeczowe i kompetentne stanowisko prawniczki z Biura Rzecznika Praw Osób Uzależnionych, którym jest Agnieszka Sieniawska. Następnym pytanym jest Andrzej Dołecki, będący przedstawicielem inicjatywy Stowarzyszenie Wolne Konopie.

Odrobinę przypadkowe zestawienie tych dwóch wywiadów pozwala na ciekawą konfrontację. Agnieszka Sieniawska zdaje się być orędowniczką trzeźwego i racjonalnego podejścia do tematu. Podaje wiele danych źródłowych w postaci statystyk, artykułów, faktów, a przede wszystkim jest osobą doświadczoną, umiejącą zrozumieć zjawisko wraz z narastającymi wokół niego problemami w sposób szeroki i przemyślany.

Andrzeja Dołeckiego, będącego reprezentantem SWK widzę, za sprawą autorki, jako równie swobodnie poruszającego się w temacie marihuany. Jednocześnie Dołecki wydaje się być mniej ograniczony konwenansami. Przyznaje, że palaczem marihuany jest od 12 lat, a posiadanie przy sobie nikłej ilości "trawki" nie musi kończyć się bezwzględnym zetknięciem z całą surowością wymiaru sprawiedliwości. Andrzej Dołecki kieruje się przy tym pewnym narzuconym przez życie pragmatyzmem. Egzekwuje swoje prawa i uczy odpowiedniej postawy innych. Gama zachowań jakie znajdują zastosowanie w sytuacjach kiedy posiadacz staje się zatrzymanym i podejrzanym jest dość bogata. Trochę to przypomina taktykę biernego oporu i zdaje się odznaczać jakąś tęskną nutą dawnych pacyfistów obdarowujących kwiatami policjantów i żołnierzy.

Oczywiście Dołecki zmuszony jest być bardziej stanowczym i mniej barwnym w dzisiejszych czasach: "Zazwyczaj słyszę różne nieprzyjemne słowa, które mają na celu mnie, mówiąc delikatnie, zdyscyplinować. Ale ja nie ustępuję. Pytam więc: Pan mnie teraz straszy, używa pan wobec mnie słów powszechnie uważanych za obelżywe. Czy zna pan ustawę o policji, gdzie jest napisane, że ma pan przede wszystkim służyć obywatelowi?" Pewnie, że mając częsty kontakt z władzami zainteresowanymi powabami żarzącej się zieleni można w taki czy inny sposób wyjść na swoje.

Rzeczywistość bywa jednak pełna zasadzek, o czym doskonale wie Agnieszka Sieniawska. Prawniczka przyznaje już na wstępie, że wiążąca obywateli norma prawna jest problematyczna. "Prawie dwa miliony Polaków przyznaje, że chociaż raz w życiu paliło marihuanę. Twoim zdaniem ci ludzie to przestępcy?" - pyta Maja Ruszpel. Odpowiedź Agnieszki Sieniawskiej: "Moim zdaniem nie, ale według prawa tak!"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

MindOpener
  • MindOpener
  • 17.02.2012 11:39

"The Union-prawda o marihuanie" - świetny film!
Można oglądnąć na youtube: http://youtu.be/mnYFBpZIlPE

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.