Pozycja materiału w rankingach:
Czy miłość w internecie istnieje? Na kogo możemy trafić surfując po portalach randkowych?
Wchodzimy do internetu i coraz częściej zarzucani jesteśmy reklamami różnych stron… Co przykuło moją uwagę, coraz więcej tych WWW poświęconych jest naszym uczuciom. Chcesz poznać swoją drugą połówkę? Nic łatwiejszego, wklikaj jeden z miliona adresów do swojej przeglądarki i ruszaj na podbój świata! Przecież to takie proste, ale czy na pewno?Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.45)
Wiek: 25 | Miejscowość: Orzesze/Katowice | Kraj: Polska
O mnie: To jest mój krzyk, mój głos, moje życie, w tych słowach chcę słyszeć serca bicie... Kontrowersyjna dziewczynka, Nie boi się złego wilka, nie! Odwieczna buntowniczka, Swych praw orędowniczka, tak! I wbrew ogólnej filozofii, By czasem nie... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
fekxjmik 14.07.2011 15:31
7rAxrf <a href="http://zatzppntamub.com/">zatzppntamub</a>, [url=http://fycomqwusphr.com/]fycomqwusphr[/url], [link=http://kysaptaaqnrh.com/]kysaptaaqnrh[/link], http://fsyntjpfjkto.com/
Patrycja Fiećko 06.06.2010 23:55
Dziękuję Pani Marto właśnie to miałam na myśli. To, że moje spotkania przebiegały tak a nie inaczej, nie znaczy, że każde spotkanie tego typu musi tak wyglądać. Po drugie wojenna wypowiedź? Nie, ja tylko podtrzymuję dyskusję. Nerwowej reakcji też nie było, widocznie widzi Pan więcej niż na prawdę istnieje:) Ale przecież każdy ma prawo myśleć co chce. A za krytykę dziękuję, człowiek uczy się całe życie:) Pozdrawiam
Marta Jenner 06.06.2010 14:52
"Zastanawia mnie też to co napisałaś : "chciałam tylko pokazać jak MOŻE wyglądać takie spotkanie" i drugie stwierdzenie " opisałam swoje doświadczenia" - musisz sie zdecydować - czy te spotkania są artystycznym wymysłem, ilustracją możliwości scenariuszy takich spotkać, czy są opisem realnie zaistniałych zdarzeń :)"
Dawidzie, jedno nie wyklucza drugiego - doświadczenia Patrycji nie muszą się stać udziałem innych uczestników takich spotkań. To, co ją spotkało, to tylko jedna z MOŻLIWOŚCI;)
Dawid Lisik 06.06.2010 14:35
Oj, oj, oj - Droga Patrycjo, po pierwsze, w żadnym przypadku nie zamierzam nikogo obrażać :) - bo po co :), Po drugie - jeśli uwielbiasz czytać same pochlebne komentarze, a na inny sposób widzenia i postrzegania tego co i jak napisałaś reagujesz tak nerwowo - to ja sie wypisuje z dyskusji :)
Niestety Twoja "wojenna" wypowiedź utwierdza mnie tylko w tym co sądzę i w całości podtrzymuje swoje odczucia po lekturze tekstu...
Zastanawia mnie też to co napisałaś : "chciałam tylko pokazać jak MOŻE wyglądać takie spotkanie" i drugie stwierdzenie " opisałam swoje doświadczenia" - musisz sie zdecydować - czy te spotkania są artystycznym wymysłem, ilustracją możliwości scenariuszy takich spotkać, czy są opisem realnie zaistniałych zdarzeń :)
"Ksieżniczka" - to osoba, bohater tekstu, która w taki a nie inny sposób sie zachowała :) - czy to jesteś ty, czy nie - nie wiem - i nie ma to znaczenia - bo każdy widzi to pewnie inaczej - ja tak to widzę... Jeśli opisujesz siebie, to tak samo musisz być przygotowana na krytykę swojego postępowania - a reakcją na taką ocenę nie powinna wywoływać tzw. "strzelenia focha" :)
Dla pełnej jasności - moja "krytyka" postępowania bohaterki nie oznacza ani akceptacji ani próby tłumaczenia zachowania adoratorów bohaterki tekstu - bo o tym można by też sporo napisać...
Lubisz oceny ? Prosze bardzo:
- składnia i przejrzystośc tekstu: 5
- oryginalność tematu: 2
- "sensacyjnośc tekstu" i "granie pod publike": 5
- myśli zawarte w tekscie i to co daje do przemyślenia: 0
Mogę tak uważać ? Z góry dziekuję za pozwolenie :)
Patrycja Fiećko 06.06.2010 09:42
Panie Dawidzie, czytanie ze zrozumieniem to również bardzo przydatna umiejętność. To nie ja powiedziałam, że zawsze pisze o sobie prawdę tylko Tomasz. Pseudo-oburzeniem? To mnie Pan rozśmieszył, chciałam tylko pokazać jak może wyglądać takie spotkanie, opisałam swoje doświadczenia, więc logiczne, że ocena będzie subiektywna, ale nazywając mnie Księżniczką- obraża mnie Pan.
Maurycy Hawranek 06.06.2010 01:14
Brawo...uważam, że nie ma znaczenia gdzie kogoś spotykamy...w internecie, autobusie czy na spotkaniu sympatyków hot doga. Ludzie potrafią się znajdować w bardziej absurdalnych okolicznościach.
Dawid Lisik 06.06.2010 01:09
A dla mnie ten tekst jest typowym przykładem braku umiejetności dialogu. To także dotyczy autorki, bo jeśli jak sama pisze "zawsze piszę o sobie prawde" - to może zapomiała o tym jasno poinformować swoich adoratorów... lub przekazała ten komunikat w formie mało zrozumiałej dla swojego rozmówcy...
Nie ma co nad tym dywagować, bo opisane "historie" są jak dla mnie bardzo ubarwione pseudo-oburzeniem w stylu "jak oni tak mogli, przecież ja jestem Ksieżniczką, flirtowałam, umówiłam sie - a oni tacy niegrzeczni..."
Tak samo popieram spostrzeżenie, iż tak naprawdę tekst czyta się miło, tylko co pozostaje w głowie po jego przeczytaniu ?
U mnie pozostało podsumowanie w stylu: jak sie mówi niezrozumiale, to nie można wymagać od drugiej strony, żeby nas zrozumiała :)
Emil Samson 04.06.2010 21:48
Patrycjo :)
polecam lekturę na temat płci biologicznej i płci psycholigicznej, albo płci biol i kulturowej :)
tu jest coś więcej na ten temat http://pl.wikipedia.org/wiki/Role_p%C5%82ciowe
definicja jest bazowana na naszej kulturze, jak zauważysz w historii, kobiety mają prawa dopiero od niedawna, w latach 70tych w USA kobiety walczyły o równe uprawnienia, a nadal zarówno w USA jak i w PL nie są równe.
pytasz się mnie czy kobieta poddany/poddana.
prostym przykładem tutaj jest Prezydentura, czemu kobieta nie zostanie prezydentem PL?
oczywiśćie mamy przykłady społeczeńst gdzie to kobiety są tymi, które decydują i dbają o rodzinę. jendak w naszym społeczeństwi nadal (tak mi się wydaje), kobiety czasem wybierają mężczyznę ze wzglęgu na jego status społeczeny i finansowy, niż mężczyźni wybierają kobietę.
oczywiście rozumiem Twój pogląd na sprawę ponieważ sam jestem feministą, jednak nauka, a nasza opinia to dwie różne rzeczy :)
i tak jesteś męska, bo asertywność jest poszczegana jako cecha męska, jeśli jesteś odważna to może to wynikać z wyższego poziomu testosteronu niż u Twoich koleżanek, a jaka jest rola testosteronu napewno wiesz:)
oczywiście inne funkcje naszego mózgu także mają wpływ, nie tylko testosteren decyduje o naszej aktywnośći i potrzeby "karmienia głodu adrenalinowego";)
jest takie powiedzienie "kobieta z jajami", albo "ten koleś ma jaja" :)
dlatgo istnieją pojęcia "zniewieściały mężczyzna" itp itd :)
Marek Jurkiewicz 04.06.2010 15:53
Świetny artykuł, najlepszy jaki czytałem na wiadomosci24 od czasu "Gonzo w Dagestanie".
Patrycja Fiećko 04.06.2010 14:36
eee tam:) moim zdaniem to przestarzałe. Jestem otwarta i odważna, czyli jestem męska... ech:) piękny komplement.
Asertywny? Czyli kobieta ma się na wszystko zgadzać:D Kobieta - poddany... Hm... czyżby definicję układali mężczyźni?
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +9952)