Facebook Google+ Twitter

Przemarsz nacjonalistów z ONR w Krakowie - zrobiło się przykro

Mam nadzieję, że obraz, który roztoczył się wczoraj przede mną w centrum Krakowa dotyczy tylko marginesu naszego społeczeństwa, a wśród nas wciąż jest wielu tych, którzy kochają ten kraj bez wystawiania środkowego palca.

Przed kościołem św. Idziego u stóp Wawelu w Krakowie spotkali się uczestnicy wiecu "Krakowianie przeciwko faszyzmowi". Fot. PAP/Jacek BednarczykDzień był bardzo piękny: kwiecień, stojące wysoko słońce i centrum Krakowa skąpane w jego promieniach. Po kilkugodzinnym zwiedzaniu Kazimierza i obiedzie w jednej z restauracji odprowadziłam w kierunku dworca grupę znajomych turystów z Japonii, którzy korzystając z faktu przebywania na stypendium studenckim w Niemczech, postanowili zwiedzić sąsiedni kraj. Wyjeżdżali uśmiechnięci: wszak miasto przyjęło ich ciepło. Pojechali w samą porę.

Nieco później znalazłam się na Rynku. Podobnie jak na Kazimierzu roiło się tu od turystów z Izraela. Młode dziewczęta i chłopcy w jarmułkach, porozumiewający się w niezrozumiałym dla mnie języku tworzyli roześmiane grupki, zamknięte wokół objaśniającego im historię Krakowa przewodnika. Jednym słowem: zwykłe, sobotnie popołudnie w centrum miasta. Mijając kolejne grupy zwiedzających, dotarłam na przystanek tramwajowy na Placu Wszystkich Świętych.

Z przyjemnego zamyślenia wyrwał mnie powiększający się hałas: od strony ulicy Gertrudy dobiegały okrzyki. W zasięgu mojego wzroku pojawiało się coraz więcej policji. Wkrótce oczom zebranych na przystanku ludzi ukazała się grupa przeważnie młodych mężczyzn, idących przed siebie zamaszystym krokiem. Wielu z nich miało na sobie coś w rodzaju koszuli od munduru z naszytym na ramieniu symbolem. Niesione przez nich transparenty, opatrzone niejednokrotnie logo ONR, głosiły hasła odrodzenia Polski i zapewniały czytających je obserwatorów, iż dzierżący opatrzone w owe odezwy płachty stanowią jedyną i prawdziwą szansę na odrodzenie naszego kraju.

– Idioci, najpierw zróbcie coś dla tego kraju – mruknęła kobieta sprzedająca precle. Stałam obok niej, wśród dziesiątek gapiów i przerażonym wzrokiem patrzyłam na rzesze młodych nacjonalistów. Skojarzenia nasuwały się same: olbrzymie, czarno-białe place zapisane na starych taśmach oraz czarno-białe szeregi defilujących żołnierzy, których poza tym samym wzorem munduru łączył znak swastyki na okalającej ramię opasce. Obserwujący zajście przechodnie patrzyli z niedowierzaniem. Próbowano wyśmiewać defilujących młodzieńców; dominowały jednak uczucia niedowierzania i przerażenia. Kiedy ulicą przeszli już podążający za ogolonymi na łyso antydemonstranci, głoszący sprzeciw wobec rasizmowi, zgromadzony na placu tłum zaczął rzednąć. Manifestujący przeszli w kierunku Rynku, zwiedzanego właśnie przez dziesiątki, a może i setki żydowskich turystów.
Antydemonstracja.
O zakończeniu całego zajścia dowiedziałam się dopiero z internetu. Działacze ONR (Ruch Narodowo-Radykalny), wkroczywszy pomiędzy turystów obdarzyli ich odzywkami w stylu "fuck you" i symbolem wystawionego środkowego palca. Demonstranci dotarli do pomnika ofiar komunizmu na Placu Inwalidów, gdzie uroczyście odśpiewali "Mazurka Dąbrowskiego". Nie obyło się bez wyciągniętych w faszystowskim geście rąk.

Do tego, że w powyżej opisane zajście trudno mi uwierzyć, nie muszę chyba nikogo przekonywać. Kilka dni spędziłam w towarzystwie turystów, pokazując im miasto i jego mieszkańców tak, by chcieli tu wrócić. W tej chwili pozostaje mi cieszyć się, że poznali Polskę piękną i atrakcyjną, taką, jaką przedstawiły im wcześniej zakupione jeszcze za granicą foldery. Oddycham z ulgą, że nie należą do tych, którzy wczoraj po południu zadzwonili do swoich przebywających w odległych ojczyznach z płaczem w głosie, po uprzednim odhaczeniu Polski jako kraju do którego nie warto przyjechać.

Demonstranci z ONR.Raz na jakiś czas wybucha kolejna afera w związku z faktem, że w którymś mieście zakazano, bądź myślano o zakazie marszów osób należących do mniejszości seksualnych. Z tymi ostatnimi można zgadzać się lub nie, jednak fakt, że nastawieni bądź co bądź pokojowo obrońcy praw homoseksualistów mają problemy ze zgodą na przeprowadzanie swoich akcji, zaś ONR taką zgodę uzyskuje uważam za lekką paranoję.

Pozostaje mi mieć nadzieję, że dumni młodzi ludzie, którzy wczoraj mijali mnie w centrum Krakowa, to margines społeczeństwa i że jest wśród nas wciąż wielu, którzy kochają ten kraj w nieco inny, pokojowy i prawdziwy sposób. Za tych, którzy wyładowania swoich frustracji szukają w wyciągniętym w kierunku Żyda środkowym palcu - przepraszam.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (44):

Sortuj komentarze:

staszek świder
  • staszek świder
  • 16.04.2012 08:19

Drogi autorze tekstu czytałem go i rosło we mnie przekonanie że pejsy to możesz zgolić ale napletek nigdy ci nie odrośnie chyba że tekst był zamówiony , opłacony i przetłumaczony na idisz

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.02.2009 12:20

Szanowny autorze czas najwyższy na przyswojenie podstawowej wiedzy z historii i nie wprowadzanie czytelników w błąd swoją ignorancją i dyletanctwem. Braki wiedzy nie są niczym złym lecz publiczne głoszenie kłamstw z powodu niechęci do nauki jest delikatnie pisząc niestosowne. Czas najwyższy na uzupełnienie wiedzy o historii od czasów rzymskich do współczesnych. Zastanawiam się czy przypadkiem ktoś z obrażonych w niniejszym artykule nie powinien zażądać od autora finansowego odszkodowania za zniesławienie może to skłoniło by go do poszerzenia wiedzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.03.2008 20:07

jakie w takim razie są wg. ciebie "pokojowe" formy

Komentarz został ukrytyrozwiń

"zaś ONR taką zgodę uzyskuje uważam za lekką paranoję." ... niestety na takie "paranoje" nic nie poradzisz - żyjemy w kraju względnie demokratycznym i jak na razie każdy ma prawo manifestować, a jeśli komuś powinno się zakazać publicznego manifestowania swoich poglądów to raczej właśnie homoseksualistom - bo prezentują postawy naganne moralnie z punktu widzenia modelu społeczeństwa opartego na rodzinie i tradycyjnych wartościach. Powinno się także zakazać manifestacji narkomańskich , ponieważ nakłaniają młodzież do zażywania narkotyków. A jakie naganne poglądy prezentują nacjonaliści ? Patriotyzm? Chęć przywrócenia wielkości Państwu Polskiemu. Walki o prawa Polaków we własnym kraju ? Jeśli to jest dla ciebie czymś złym, jeśli interesu własnego narodu nie uznajesz za nadrzędny - nie powinnaś tu mieszkać - granice otwarte.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cos tam słyszałem. Podobno spalili kukłe Simona Moleke, a lewacy oblali ich smierdzcym plynem na co sie zdenerwowali. Policja aresztowala dwie osoby ktore braly udzial legalny, a te ktore przyszly na zadyme poszly spokojnie do domu. Troche mnie to zdziwiło bo przypominajac sobie nielegalna parade rownosci to policja zatrzymala tych co protestowali przeciwko nielegalnemu protestowi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ostatnio we Wrocławiu też była jakaś manifestacja z NOP, na szczęście nie widziałem tego,

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tia, tolerancja az kipi. Murów obroonych tez mają chyba wiecej niz w Warszawie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

najwyraźniej gej lepszy niż Goj

Komentarz został ukrytyrozwiń

drogi Kamilu w Izraelu w samym tylko Tel Avivie jest wiecej klubow dla homoseksualistow niz chyba w Warszawie a imprezy tam to jeden wielki odpal. wystarczy przejrzec strone www.layla.co.il

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jezeli juz jednym tchem wypowiadasz młodzież wszechpolska i onr to przypominam sobie jak "agresywnie" manifestowała ta pierwsza siadając na przejsciu dla pieszych na drodze przemarszu parady "rownosci". Dosc glosna sprawa przewodniczacego sejmiku dolnoslaskiego, ktory tez sobie usiadl zamiast rzucac zdechlym kotem.
Z dwojga złego wole sobie obserwowac parade ONR i uwazam ze sa bardziej pokojowo nastawieni od lewicowych ekstremistow z zachodu. Jak na razie noce mijają u nas o wiele spokojniej niz w pouczającej nas i przodującej w tolerancji Francji gdzie "noc minęła spokojnie, spłonęło tylko 100 samochodów".
To co dzieje sie w Japoni, Izraelu, Francji, Angli, Niemczech, Holandii, USA ma nas uświadamiac w tym ze z tolerancja nie jest u nas zle. Normalnosc nie polega na paradowaniu 11 letnich "homoseksualistow" i seksie od czwartego roku życia(NAMBLA).
Popijając piwko to mam ochote patrzec i podziwiac starowke,a nie parade "rownosci" czy ONRu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.