Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3062 miejsce

Przemoc i głupota - czyli najbardziej krwawe gry

Do czego jeszcze posuną się producenci gier, aby przyciągnąć do siebie potencjalnych nabywców swojego produktu? Krew, rzeź i całkowity brak fabuły, czyli gry wzbudzające największe kontrowersje.

Te obrazy mogą trafic w ręce najmłodszych... / Fot. http://img1.gildia.pl/_n_/ggk/gry/postal_2/skan2-640.jpgPopularność gier komputerowych wzrasta systematycznie już od kilkunastu lat. Średni wiek gracza na świecie: 30 - 35 lat. Obala to mit, iż gry są rozrywką przeznaczoną dla najmłodszych. W Polsce takie badania nie są wykonywane, lecz szacuje się, że wiek graczy jest niższy od średniej na świecie. Po elektroniczną rozrywkę sięgają również dzieci w wieku szkolnym. Niestety zwykle nie są to gry logiczne, a produkty pełne przemocy, seksu, treści rasistowskich i przekleństw.

Brutalne gry są produktem, który świetnie się sprzedaje. Tylko amerykański rynek gier jest warty ponad 13 mld dolarów, a ogromna część tego rynku obejmuje gry, w których za zabijanie otrzymujemy nagrody /dosłownie i w przenośni/ - np. dzięki zabójstwu otrzymujemy promocję do następnego poziomu, a więc zło jest nagradzane.

Wpływ brutalnych gier na psychikę


Dwa lata temu zaprezentowano wyniki badań, w których czytamy, iż gry zawierające elementy przemocy mogą mieć krótki bądź długoterminowy wpływ na aktywność niektórych obszarów mózgu. Tych, które odpowiadają m.in. za samokontrolę czy emocje. Badania zostały przeprowadzone przez Radiological Society of North America. Głównym ich kierownikiem był dr Vincent Matthews, wykładowca na Indiana University School of Medicine. Wzięło w nich udział kilkudziesięciu nastolatków. Podzielono ich na dwie grupy.

Osoby przydzielone do pierwszej grupy grały przez pół godziny w grę brutalną (Medal of Honor: Frontline). Członkowie drugiej grupy grali w grę emocjonującą, choć pozbawiona przemocy (Need for Speed: Underground). Po upływie czasu, przebadano aktywność poszczególnych obszarów mózgu uczestników za pomocą tomografu rezonansu magnetycznego. Różnice u jednej i drugiej grupy były znaczące.

U osób grających w grę brutalną, naukowcy notowali znaczne pobudzenie w obszarze ciała migdałowego (ośrodek odpowiedzialny m.in. za agresję) oraz mniejsze pobudzenie w obszarach płatów czołowych, które odpowiadają za samokontrolę. Podobnych zjawisk nie zaobserwowano natomiast u młodzieży bawiącej się grą samochodową.

Pomysłodawca badań podkreśla, że zbadano tylko krótkotrwałe oddziaływanie gry na mózg człowieka. Matthews będzie pracował nad badaniami, które ocenią wpływ gier w dłuższych odstępach czasu. Jednak nie trzeba chyba tego udowadniać w żaden sposób. Każdy z nas domyśla się, jakie skutki może nieść za sobą dorastanie "na" brutalnych grach.

Badania te nie były jedynymi udowadniającymi nam szkodliwy wpływ na psychikę dzieci. Jak donosi serwis polygamia.pl, podobny eksperyment przeprowadzono na osobach dorosłych - 25-letnich. Odbyły się w Tajwanie,
zaplanował je dr Chou Yan-Hua. 30 ochotnikom sprawdzano ciśnienie i fizyczny rozdział krwi tuż przed i zaraz po półgodzinnej sesji z grą. Wyniki były jednoznaczne - granie w gry (szczególnie brutalne) powoduje spowolnienie dopływu krwi do mózgu. Inni naukowcy nie zgadzają się z rewelacją dr Yan-Hua, gdyż uważają, że spanie również wywołuję podobne objawy.

O wpływie krwawych gier na rozwój dziecka okiem psychologa


Swoje zdanie na temat gier znacznie wpływających na najmłodszych użytkowników wyraża psycholog Andrzej Augustynek.

- Gry agresywne, stanowiące około 95% wszystkich gier, polegają na walce grającego z różnymi istotami (ludźmi, zwierzętami, potworami). Do walki używana jest rozmaita broń: dzidy, rewolwery, piły tarczowe, maczugi, broń laserowa i atomowa. Gry są tak skonstruowane, że w polu widzenia gracza znajdują się przeciwnicy, a także jego ręka z bronią, np, rewolwerem czy mieczem. W zależności od możliwości technicznych sprzętu i rodzaju gry animacja jest bardzo różnorodna, od prostej, jak w filmach rysunkowych, do realistycznej gry aktorów włącznie.

Możliwe jest ponadto włączenie dodatkowych opcji, pozwalających między innymi na ponowne obejrzenie zabitego przeciwnika z różnych kątów widzenia, spojrzenie mu w oczy, podeptanie zwłok nogami i zostawienie krwawych śladów. Obrazy uzupełniane są odpowiednio dobranym dźwiękiem: muzyką, krzykami, jękami, odgłosami wybuchów. Bodźce często powtarzane przestają być atrakcyjne (zjawisko habituacji). Następuje zobojętnienie. Sceny muszą być coraz bardziej szokujące, żeby wywołać reakcję.

Młodzi widzowie często oglądając sceny przemocy przekonują się o ich normalności lub przestają na nie reagować. Liczne badania eksperymentalne wykazały, że istnieje silny związek między oglądaniem scen przemocy w wieku lat od 6 do 10 lat, a późniejszym posługiwaniem się przemocą i agresją. (najbardziej podatne na uczenie się agresji są dzieci w wieku 6-10 lat, zwłaszcza chłopcy, później podatność ta wzrasta ponownie w okresie dojrzewania - P. Zimbardo, F. Rucha, 1997).

Wymienione zjawiska psychiczne: habituacja i czerpanie wzorców mają na pewno miejsce nie tylko przy oglądaniu filmów i telewizji, ale także przy grach komputerowych. Zachodzi jednak między nimi zasadnicza różnica. W filmach i telewizji morderstwa obserwuje się pasywnie. Natomiast w grach komputerowych grający jest nie tylko obserwatorem przemocy, ale także jej egzekutorem. Można więc sądzić, że jeżeli oglądanie scen przemocy w telewizji wpływa na agresywność dzieci, to gry zawierające elementy agresji mają wpływ znacznie silniejszy.

Źródło, oraz więcej informacji na temat agresji wg. dr Andrzeja Augustynka:
http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=130

Na nic zdają się ograniczenia wiekowe


Ograniczenia PEGI / Fot. http://www.vidaextra.com/images/pegi.gifW Polsce ograniczenia obejmują przedziały: od 12 lat, od 16 lat i od 18 lat. W przypadku gier wydanych w Europie, pojawia się przy nich drugie oznaczenie kategoryzacji wiekowej, zgodne z europejskim systemem PEGI, której nie stosują jednak producenci gier pojawiających się wyłącznie na rynku polskim, bo nasz kraj do tego systemu nie należy i polskie prawo nie wymaga znakowania. Jednak czy film oznaczony "od lat 16" nie obejrzy 12 latek? Jaki więc problem ma dziecko ze zdobyciem krwawej gry? Nie muszą kupować przecież jej rodzice, aby dostała się w niepowołane ręce.

Żyjemy w erze
"przegrywania" gier i muzyki. Może rodzicie powinni częściej kontrolować zawartość komputerów swoich pociech? Wątpię jednak czy przyniosłoby to jakikolwiek efekt, gdyż rodzice zwykle po prostu na grach się nie znają. Może lepiej zastanowić się nad sensem tego typu produkcji, zanim młode społeczeństwo ogłupieje całkowicie? Nie chciałbym się znaleźć w świecie przedstawionym w tych grach za kilkanaście lat... gdzie przejechanie po człowieku sprawią ogromną frajdę kierowcy (Carmageddon).

O zdanie na temat brutalnych gier pytam dzieci, nastolatków oraz ich rodziców


Tomek, 14 lat:

- W dzisiejszych czasach brutalne sceny z gier można zobaczyć częściej na żywo niż w grze. Ja natomiast uwielbiam w nie grać i na pewno po skończonej grze nie wyjdę na ulice i nie zacznę strzelać, nie wysadzę szkoły. Ze zdobyciem gry nie ma najmniejszego problemu, każdą jaką bym chciał mógłbym mieć nawet na jutro, lub za parę dni. Moja mama i tato, nie przyglądają się mojemu życiu przy komputerze. Całe szczęście wiem, co jest dobre, a co złe.

Mateusz, 17 lat:

- Nie gram w takie gry bo mnie po prostu nie interesują, aczkolwiek nie mówię, że nigdy nie miałem z nimi styczności. Trzy czy cztery lata temu grywałem w tego typu gry, nawet początkowo mi się podobały, ale ta fascynacja minęła. Gry te są moim zdaniem surrealistyczne i nie wnoszą nic pozytywnego, ale wręcz przeciwnie maja skutki negatywne! Młodzi ludzie w wieku od 8 do 12 lat grając w tego typu produkcje wyobrażają sobie, że są czasami osobami z ekranu monitora. Mam paru znajomych którzy grają w takie gry i widzę po nich, że im się to podoba. Najlepsze jest dla nich to, że mogą zabić kogoś choć to jest tylko osoba na ekranie. Powiem tak, osobiście nie mam nic do tych gier, bo każdy ma swój gust i każdy lubi coś innego, jednakże moim zdaniem te gry powinny mieć barierę wiekową - na pewno nie powinny grać w nie dzieci w wieku od 5 do 13 lat. Tak naprawdę nawet niektóre osoby w naszym wieku nie powinny w nie grać, bo czasami zbyt serio biorą to co się tam dzieje. Ograniczenia wiekowe na opakowaniach niczego nowego nie wnoszą, bo na przegrywanych płytach takich ograniczeń i tak przecież nie ma...

Karolina, 15 lat:

- Mam małego siostrzeńca i widzę jak szybko "łapie" takie brutalne zachowania, właśnie m.in z takich gier. Ja nie gram w gry, nie interesuję się nimi. Zamiast tego, wolę poczytać książkę. Denerwuję mnie, że rodzice nie kontrolują swoich dzieci, nie maja pojęcia w co grają, nie interesują sie tym, bo wydaje im sie, że "gra to gra". Nie wiedzą, że demoralizujące sceny mogą źle wpływać na psychikę ich dzieci.

Katarzyna, 36 lat:

- Moja córka chodzi do drugiej klasy szkoły podstawowej. Całe szczęście nie korzysta jeszcze z komputera. Staram się zapewnić jej bardziej edukacyjną rozrywkę, choć ostatnio mam na to mało czasu. Nie dopuszczę to tego, aby miała styczność w tak młodym wieku ze scenami z takich gier. Dzieci podczas intensywnego rozwoju bardzo szybko chłoną to, co widzą. Jestem przeciwniczkom ich produkcji! Przez nie już nie tylko dzieci są zagrożone, ale także i my. Sama nie gram w gry żadnego typu, czasami tylko ułożę pasjansa.

Krzysztof, 45 lat:

- Jestem przeciwnikiem przemocy w jakiejkolwiek formie jawnej, czy zakamuflowanej ... nie tylko w grach komputerowych ale i w kulturze! Szczególnie w filmach. Przemoc w grach zagraża nie tylko dzieciom czy młodzieży, ale także dorosłym o mniejszej odporności i osobowości. Lubię w wolnej chwili czasami zagrać w coś "mocniejszego", ale przecież nikt nie będzie miał mi tego za złe. Nie traktuję tego jako wyładowywanie emocji. Kontrola rodzicielska dla dzieci i owszem. Dla młodzieży już nie do końca. Zakazy rodzą sprzeciw i wewnętrzny bunt! Zastąpiłbym kontrolę, pracą nad uświadomieniem grożącym niebezpieczeństwem i to już u dzieci. Im wcześniej, tym lepiej!

Lista najbardziej głupich, bezsensownych i zdecydowanie nie edukacyjnych gier


Na co czekasz? / Fot. http://www.4gamer.net/weekly/kaito/095/img/01.jpg

1. Postal, Postal 2 i jego wszystkie dodatki

Postal to wyrwanych pięć dni z życia "Kolesia", podczas których nasz bohater musi wykonać codzienne zadania, takie jak kupienie mleka, realizacja czeku, czy zbieranie podpisów pod petycją. Gra jest w praktyce symulatorem życia sfrustrowanego człowieka. Jednak zamiast czekać w kolejce, wystarczy wysadzić ją w powietrze, aby być pierwszym. Bez problemu możemy w niej na środku ulicy... rozsunąć rozporek i "olać" wszystko i każdego. Największe kontrowersje budzi w niej bezsensowna rzeź (urywanie głów łopatą i inne), która jest bardzo częstym - głównym elementem gry. Fabuła jest nieliniowa i opiera się na zasadzie "róbta co chceta". Mamy wolną rękę, a w ręce bardzo różne, czasem idiotyczne przedmioty, tylko po to, by się zabawić. W niektórych krajach posiadanie tej gry jest zabronione.

2. Manhunt 2

Co się wydarzy? / Fot. http://www.playback.pl/numer19/pibi/skriny/screen91.jpgW grze wcielamy się w niejakiego Daniela Lamba. Oprócz zabijania, skradania się za plecami (za efektowność zabójstwa dostajemy punkty) Manhunt 2 oferuję również wykorzystanie do tego otoczenia. Na ekranie zauważamy czaszkę, która sygnalizuję miejsca, w których możemy coś zmajstrować. Przykładowo - udusić recepcjonistę sznurem od stojącego na blacie telefonu. Umiejscowienie akcji w ośrodku dla psychopatów dało wiele możliwości stworzenia przerażającego otoczenia. Pojawiają się liczne efekty specjalne (tryskająca na ekran krew czy dynamiczne oświetlenie. Gra w wielu krajach także jest zabroniona, w Polsce nie.
W lipcu 2004 r. w Wielkiej Brytanii został zamordowany 14-letni chłopiec. Jego zabójca był maniakalnym fanem tej gry. Od tego czasu Brytania wprowadziła zakaz sprzedaży owej gry ze względu na jej realistyczny sadyzm.

3. Resident Evil 4

Odrażające. / Fot. http://cubemedia.gamespy.com/cube/image/article/539/539956/resident-evil-4-20040818025734689.jpgSolidna dawka survival horroru. Gra rozpoczyna się jak film Hitchcocka. Najpierw trzęsienie ziemi, a później stopniowy wzrost napięcia. "Trzęsieniem" jest porwanie córki prezydenta USA. Dowiadujemy się, że dziewczyna została uwięziona gdzieś na hiszpańskiej prowincji. Leon Kennedy wyrusza ze specjalną misją ocalenia dziewczyny. Jednak to nie jest normalna misja ratunkowa. Naszymi przeciwnikami nie są terroryści. Jak na produkt spod znaku Resident Evil przystało, prawda jest o wiele bardziej przerażająca. Jeżeli chcesz przekonać się na własne oczy, zapraszam na film wykonany przez "raypinota":
http://youtube.com/watch?v=QKXWAE8YYxY

Prokurator Kym Worthy z Detroit postanowiła wyjść naprzeciw bezradnym rodzicom publikując listę dziesięciu najbrutalniejszych gier roku 2007. Lista prezentuje się w następującej kolejności:
[i]Grand Theft Auto, Manhunt 2, Scarface, 50 Cent Bulletproof, 300 The Godfather, Killer-7, Resident Evil 4, God of War II, Hitman Blood Money.


Komentarze (33):

Sortuj komentarze:

dccdd
  • dccdd
  • 16.07.2012 12:12

NIE CZYTAJ TEGO ... Huba Buba śmierć za jutra - Jeżeli to przeczytałeś twoja matka jutro zginie chyba że wkleisz to do 5 innyc-ja wpisuję bo się boję XD (do aleksander)

Komentarz został ukrytyrozwiń
dccdd
  • dccdd
  • 16.07.2012 12:11

NIE CZYTAJ TEGO ... Huba Buba śmierć za jutra - Jeżeli to przeczytałeś twoja matka jutro zginie chyba że wkleisz to do 5 innyc-ja wpisuję bo się boję XD (do anonim)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ciasto
  • Ciasto
  • 29.08.2011 19:15

A jak dla mnie nie mają xD

Komentarz został ukrytyrozwiń
bodzio
  • bodzio
  • 26.08.2011 10:33

GRY takie typu jak te tutaj opisane maja potężny wpływ na młodzież. Dla eksperymentu wyłączmy uzależnionemu dziecku komputer bądź zabierzmy mu go a zobaczymy jego agresywną reakcję.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jezus
  • Jezus
  • 15.07.2011 15:51

Czego wyście się znowu naćpali?
Przeczytałem ten tekst a matka jak żyłam tak żyje, właśnie z psem po dworze gania i nie zapowiada się na rychły zgon

Komentarz został ukrytyrozwiń
Aleksander.L
  • Aleksander.L
  • 03.06.2011 20:25

NIE CZYTAJ TEGO ... Huba Buba śmierć za jutra - Jeżeli to przeczytałeś twoja matka jutro zginie chyba że wkleisz to do 5 innyc-ja wpisuję bo się boję XD (do anonim)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Aleksander.L
  • Aleksander.L
  • 03.06.2011 20:24

NIE CZYTAJ TEGO ... Huba Buba śmierć za jutra - Jeżeli to przeczytałeś twoja matka jutro zginie chyba że wkleisz to do 5 innyc-ja wpisuję bo się boję XD (do eda)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Aleksander.L
  • Aleksander.L
  • 28.05.2011 16:53

eda i anonim ogarnicie sie frajerzy

Komentarz został ukrytyrozwiń
Aleksander.L
  • Aleksander.L
  • 18.05.2011 18:07

przyogazji on ćpa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Aleksander.L
  • Aleksander.L
  • 17.05.2011 20:02

anonim ty pewnie zyjesz normalnie a on pali

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij