Facebook Google+ Twitter

Przemyśl: Długi rosną, a wyciąg bez śniegu nie może ruszyć

Chyba nie tak wyobrażali sobie drugi sezon działalności stoku narciarskiego, jego właściciele. Przemyski wyciąg narciarski stoi w miejscu, bo nie ma śniegu. Po mieście krążą plotki, że kolejka w każdej chwili może zbankrutować.

Przemyska studnia bez dna Foto. Łukasz SolskiMamy połowę stycznia, a śniegu jak nie było, tak nie ma. W ubiegłym roku, wyciąg ruszył 15 stycznia, a 2,5 miesiąca później został zamknięty. Władze miasta podliczyły, iż czysty zysk wyniósł wtedy 400 000 zł, lecz podobno inwestycja nie wyszła na plus…

Aby wyjść na plus wyciąg musiałby pracować minimum 3 miesiące, czyli jeśli zima przyszłaby w najbliższych dniach, wyciąg musiałby kręcić się prawie do maja. Zapowiada się więc, że ten sezon również nie będzie pomyślny dla Przemyskiego Ośrodka Sportowego i Rekreacji.

Już w ubiegłym roku był pomysł, aby na stoku położyć igielit. Władze omijały ten temat szerokim łukiem. Jeśli jednak w najbliższej przyszłości zimy wciąż będą wyglądać tak samo, to właściciele muszą wrócić do tego pomysłu. I to jak najszybciej.

Przemyska studnia bez dna Foto. Łukasz SolskiW pierwszym tygodniu stycznia ruszył wyciąg w oddalonym od Przemyśla o 44 kilometry Arłamowie. W tym czasie mieszkańcy miasta jeździli na przemyski wyciąg i dopytywali, dlaczego u nas nic się nie dzieje. Arłamów jest położony znacznie wyżej niż Przemyśl i w tamtych terenach temperatura w nocy spadała do minus 6 stopni. W Przemyślu nie było takich temperatur. Władze stoku mimo śniegu nie zdecydowały się na naśnieżanie. I bardzo dobrze, gdyż dwa dni później temperatury były już bardzo wysokie. Cały wysiłek poszedłby więc na marne.

Przemyska studnia bez dna Foto. Łukasz SolskiPOSiR od początku działalności powtarzał, iż nie chodzi o czysty biznes, a o stworzenie kompleksu rekreacyjnego dla Przemyślan i ofertę dla turystów. I ostatni rok pokazał, że to się sprawdziło. Trzeba tylko intensywnie myśleć o poszerzeniu oferty letniej. Jak na razie powstał całoroczny tor znaczkowy, trasy rowerowe i... to by było na tyle.

Dyrektor POSiR-u, Mariusz Zamirski ma teraz poważny problem. Musi pozyskać środki na spłacenie stojącego wyciągu oraz opłacenie 16 etatowych pracowników.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

A ja słyszałem, że górskie kurorty próbują teraz wymóc na władzach wojewódzkich żeby te ogłosiły stan klęski żywiołowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.01.2007 17:57

jak się nie da? Ja mógłbym napisać 200 artykułów o Jagiellonii, ale tego nie robię, gdyż szukam unikalnych tematów
;)

Co do artykułu to mogę pocieszyć Przemyślan, że dziś na mojej syberii spadł śnieg, ale już nic nie widać. Jednak to jakieś oznaki żen a ferie może być biało

Komentarz został ukrytyrozwiń

w Myślenicach sytuacja taka sama- nowiutki wyciąg stoi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie da 200 artów napisać tylko o baskecie ;) dziex

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie samą koszykówką człowiek żyje, nie Łukasz?:) kolejny bardzo dobry materiał nie dotyczący sportu i fajne trzecie zdjęcie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.