Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

54476 miejsce

Przemysł w zapaści. Tak źle nie było od trzech lat

Ekonomiści i eksperci zapowiadali jesienią zeszłego roku nadchodzące spowolnienie polskiej gospodarki. Zapowiedzi spełniają się w tempie szybszym niż prognozowano wynika z danych GUS.

 / Fot. Julo/public domainW grudniu 2012 roku produkcja w polskim przemyśle zmalała aż o 10,6 proc. w skali roku. To - zdaniem analityków - największy spadek od kwietnia 2009 roku, kiedy produkcja przemysłowa zmalała o przeszło 12 procent. Znacznie większy spadek odnotowano w grudniu 2012, w porównaniu z listopadem - w skali miesiąca nasz przemysł wyprodukował o 14,2 procent mniej wyrobów – podał GUS.

Podstawowe przyczyny silnego spadku produkcji przemysłowej, w ujęciu rok do roku, należy widzieć w wyraźnym zmniejszenie się produkcji budowlanej, która w 2012 roku była niższa aż o 25 procent. Natomiast nieco więcej wzrosły, w porównaniu z prognozami, wynagrodzenia w przedsiębiorstwach. W grudniu ich wzrost odnotowano na poziomie 2,4 proc. w ujęciu rocznym, a zapowiadano o 2,1 procent. To w praktyce marne pocieszenie lub żadne - mówią pracownicy firm, gdyż w tym czasie znacznie szybciej i wyżej niż płace, poszły w górę ceny produktów spożywczych.

Były minister finansów, Andrzej Olechowski, skomentował w programie TVN "Fakty po Faktach" doniesienia o sytuacji w polskiej gospodarce, że "wszystko to co robi rząd jest spóźnione". Dlaczego? Zdaniem Andrzeja Olechowskiego, dawno politykom było wiadomo, że nasila się kryzys i będzie krucho z inwestycjami, z tego względu "coś trzeba było robić" – podaje portal tvn24.pl.

Z danych ogłoszonych przez GUS wynika jedno - mówi były minister finansów - "nie ma strategii, planu działania, który odnosiłby się do ważnych spraw gospodarczych". "Mam wrażenie - ono będzie uproszczone - że nasza władza dziś oddala planowanie prywatnych przedsiębiorstw i Unii Europejskiej" - stwierdził.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Zdaniem ekonomistów kryzys gospodarczy wybucha wtedy, gdy się o nim mówi. Więc jedynym antidotum na złą sytuacje gospodarczą jest nie poruszanie tego faktu.
Dlatego kryzysem w Polsce nie zajmują się ekonomiści ale agencje PiaRowskie.
Ukazuje to w jakim faktycznie stanie jest gospodarka Polski ,której wzrost zapewnia jedynie wewnętrzna konsumpcja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niezależni ekonomiści nie chcą zapewne wypowiadać się na temat sytuacji gospodarczej i finansowej państwa w 2013 roku, zwłaszcza w świetle informacji o otwarciu dostępu do tzw. elastycznej linii kredytowej dla Polski, na kwotę około 40 mld dolarów, czego nie zaprzecza Ministerstwo Finansów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest kilku, przemilczanych w telewizorni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Wasiluk , chyba nie pomniejsza Pan rangi wybitnego specjalisty w dziedzinie ekonomii a zarazem założyciela PO jakim jest Andrzej Olechowski. On już w PRL zasłużył sobie aby być autorytetem w sprawach gospodarczych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uprzejmie dziękuję Szanownemu Autorowi za te istotne wiadomości. Być może jednak należało zacytować również jakiegoś innego ekonomistę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.