Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6153 miejsce

Przepis na dobry film, czyli "Księżyc i magnolie" w Teatrze Współczesnym

"Księżyc i magnolie" to niezwykły spektakl, który łączy 3 dziedziny sztuki - literaturę, kinematografię i teatr. Dzięki niemu nie trzeba wyruszać do Ameryki, by zobaczyć wielki świat Hollywood. To prawdziwa gratka, nie tylko dla miłośników "Przeminęło z wiatrem", lecz także teatru przez duże T.

Sławomir Orzechowski (David O. Selznick). / Fot. Magdalena Hueckel, Teatr WspółczesnySztuka "Księżyc i magnolie" Rona Hutchinsona w reżyserii Macieja Englerta pokazuje przełomowy moment w tworzeniu jednego z największych kinowych hitów wszech czasów - "Przeminęło z wiatrem". Warto podkreślić, że jest to podobno prawdziwa historia, która miała miejsce w 1939 roku w Hollywood.

Podczas gdy cały świat mówi o zbliżającej się wojnie, producent filmowy David O. Selznick (świetna rola Sławomira Orzechowskiego) z wytwórni Metro Goldwyn Mayer, w obliczu filmowej klapy, zdobywa się na desperacki krok. Przerywa zdjęcia do filmu, zwalnia reżysera i żąda nowego scenariusza. Jest tak zafascynowany książką Margaret Mitchell, że chce na jej podstawie stworzyć niezapomniany melodramat, który - jego zdaniem - stanie się najlepszym filmem w historii światowego kina. Dlatego filmowa adaptacja musi wiernie odzwierciedlać literacki pierwowzór. Producent nie chce nawet słyszeć o żadnych kompromisach.

Selznick wierzy, że produkcja ta pomoże mu się usamodzielnić. Chce nie tylko zrealizować swoje marzenia, lecz także uniknąć bankructwa i utrzymać pozycję w branży. Doskonale wie, że jeśli film okaże się porażką, żaden widz mu tego nie wybaczy. A co gorsza, będzie musiał wrócić do pracy u teścia.

W tym celu wzywa do siebie nowego scenarzystę - Bena Hetcha (w tej roli niezrównany Andrzej Zieliński) i nowego reżysera - Victora Fleminga (znakomity Leon Charewicz). Jest tylko jeden problem... Wybrany przez Selznicka scenarzysta nie czytał książki. Już po pierwszej stronie stwierdza, że to straszna chała. A na dodatek zauważa, że żaden film o wojnie secesyjnej nie okazał się sukcesem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.