Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31839 miejsce

Przepowiednie "Skrótów szaleństwa”. Rozmowa z poetą Juliuszem Erazmem Bolkiem

Z okazji Światowego Dnia Książki ustanowionego przez UNESCO ukazał się audiobook "Skróty szaleństwa” autorstwa Juliusza Erazma Bolka - laureata Światowego Dnia Poezji.

Juliusz Erazm Bolek - poeta, pisarz / Fot. Jolanta Maria BudniakNagrywanie audiobooku z okazji Dnia Książki to ironia czy przekora?
Nie wiem. Może i jedno i drugie? Prawda jest taka, że była epoka książek drukowanych, potem pojawiła się koncepcja wydawnictw elektronicznych, czyli e-booków, a teraz przyszedł czas wersji dźwiękowych, specjalnie dla osób, które nie mają czasu na czytanie.

Książki w wersjach w wersjach dźwiękowych nagrywa się od dawna.
To prawda. Kiedyś robiono słuchowiska i nagrywano książki dla osób niewidomych. Nastąpił jednak znaczący postęp technologiczny. Jest wiele nowych urządzeń do odtwarzania dźwięki w rozmaitych sytuacjach, do tego pojawiły się wcześniej nieznane możliwości zapisywania, kopiowania i przesyłania dźwięku. Teraz audiobooki robi się dla tych, którzy albo są analfabetami, albo nie mogą czytać, bo na przykład prowadzą samochód lub uprawiają sport. Odnoszę wrażenie, że rośnie liczba osób, które nie potrafią płynnie czytać, podobnie jak i rzesza tych, którzy nie chcą bezproduktywnie marnować czasu związanego na przykład z dojazdami i powrotami z pracy. Dla nich wszystkich dźwiękowe książki mogą być atrakcyjne.

Audiobook to przeważnie nagrywanie jednego lektora, który po prostu czyta książkę. W przypadku "Skrótów szaleństwa” zdaje się, że było inaczej?
Większość audiobooków to albo książki edukacyjne, albo beletrystyka - poezja pojawia się rzadko. Przy prozie być może wystarcza jeden lektor, ale już przy wierszach moim zdaniem nie bardzo. Moja poezja wymaga koncentracji na tekście, co nie jest, mam nadzieję, trudne, kiedy śledzi się tekst wzrokiem. Ale kiedy tylko się słucha i zapewne wykonuje inne czynności podział tekstu na głosy uważam za wskazany. Pomaga to słuchaczowi w percepcji. Dlatego do "Skrótów szaleństwa” zaprosiłem dwójkę aktorów: Aleksandrę Mikołajczyk i Wojciecha Żołądkowicza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Andrzej
  • Andrzej
  • 14.09.2012 06:10

Znam papierową wersję "Skrótów szaleństwa" - to bardzo esencjonalna poezja i rzeczywiście przepowiada szaleństwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.