Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

176656 miejsce

Przepraszam bardzo, ale po jaką cholerę nam Afganistan?

Ucichła sprawa rzekomego? - prawdziwego? - buntu polskich żołnierzy w Afganistanie. Żołnierz - korespondent tematu nie kontynuuje. A szkoda.

Awantura z żołnierzami oraz pilne wizyty notabli w obozach nie przyniosły żadnych rewelacyjnych doniesień poza - jak zwykle - sprzecznymi:
- był bunt
- nie było buntu
- transportery słabo opancerzone
- opancerzone dostatecznie
- żołnierze kupują za własne pieniądze super kamizelki i przeźroczyste ładownice
- nie kupują
- takie doposażenie kupują żołnierze wszystkich armii
- dostali pieniądze aby sobie kupić
- itp.

Na początku, kiedy rozstrzygały się sprawy związane z wysłaniem naszych żołnierzy do Afganistanu odbyła się wojna Sikorsko-Macierewiczowa. Kto kogo. Ostatecznie Radek Sikorski padł, kontyngent został wysłany. Wysłany w rejony wiecznej wojny opiumowej, a od czasu talibów - jednej z najkrwawszych religijnej.

Oj, wiedział dobrze ekskról tego kraju, rezydujący luksusowo i bezstresowo we Włoszech do czego ma NIE wracać, odpuszczając lekką ręką stanowisko ambitnemu elegantowi w Kabulu. Podobno kontyngent tworzą dobrze opłacani ochotnicy. Czyżby takie nasze "psy wojny"? Jeżeli tak - ich sprawa. Widziały gały co brały. Niech Ameryka zadba o wyposażenie bo to o jej interes chodzi.

Jeżeli jednak na te gościnne występy jedzie kawałek naszej, polskiej armii to powstaje pytanie: po jaką cholerę? Czy obecny rząd musi powtarzać czołobitnie krwawo okupione gesty dla zaspokojenia cudzych interesów?
Piszę powtarzać, bo to opowieści poprzedniego rządu o wielkim biznesie do zrobienia w Iraku, natychmiast po jego "wyzwoleniu" zaowocowały wysłaniem tam naszego wojska.

Jakże ochoczo przekonywał nas były prezydent do wyzwalania kraju, w którym jak dotąd jedynym wyzwoleńczym konkretem jest powieszenie kilku wysoko postawionych oprychów. Poza tym nikt z niczego i nikogo nie wyzwolił.
Ofiar w ludności cywilnej jest bodajże więcej niż "dzięki" powieszonemu Husajnowi, a wzajemna nienawiść religijna eskaluje do niepojętych rozmiarów.

Nie mówiąc już o nienawiści do amerykańskiego "szejtana". Końca terroru nie widać, bzdety o wprowadzeniu demokracji (w kraju islamskim) można opowiadać analfabetom, a nasze interesy, jak dotąd, sprowadzają się do urządzania pogrzebów żołnierzom i dziennikarzom. Kraj tragicznych doświadczeń wojennych wysyła żołnierzy którzy ani "waszej ani naszej wolności" nie bronią; wręcz przeciwnie - ich obecność może z Polski uczynić kolejny obiekt zainteresowania dla terrorystów.

Może się wszak zdarzyć, że chorzy na nienawiść zechcą dać nauczkę przyjaciołom nieprzyjaciół. Czego ani sobie, ani Wam, ani nikomu nie życzę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (21):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 10.04.2009 22:27

duży + :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brakuje takiego spojrzenia na "Polskie wojenki" Amerykanski sen wypiera rozsadek (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+)

Ujmę to tak - gdyby do Afganistanu słały swoje kontyngenty Bułgaria, Finlandia i Irlandia, to bym nie protestował - bo ciężko się kłócić z całym domem wariatów. Ale jak dotyczas robimy przy boku Ameryki za nowego Miklosa Horty'ego - ślemy nasze wojska wszędzie tam, gdzie są zupełnie niepotrzebne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cele Osamy bin Ladena [edytuj]
Religijna wojna przeciwko Stanom Zjednoczonymi i ich interesom (ogłoszona w fatwie w 1998 roku)
Usunięcie wojsk amerykańskich z Arabii Saudyjskiej i Zatoki Perskiej
Wyzwolenie Jerozolimy z rąk Żydów
Usunięcie żydów z Półwyspu Arabskiego
Obalenie "nieislamskich" rządów w świecie muzułmańskim
Przywrócenie kalifatu

Powyższe wzięte z Wikipedii. Czy naprawdę mamy jakiekolwiek interesy w tym całkowicie obcym świecie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

aa grzesiek, jesli nie wierzysz jak dluga pamiec niektorz maja spojrz na komentarze Pana Miroslaw Kraszewskiego. polecam m.in. link

Komentarz został ukrytyrozwiń

1) mysle, ze dla fanatytkow kazdy powod jest dobry. a z tego co widze i czytam to polska polityka zagraniczna, to jedynie obrazanie wszystkich jak popadnie. mam nadzieje, ze sie myle,przeciez to jest nie mozliwe, zeby wszystkich obrazac. tak czy siak, nadal uwazam, ze to nie nasza wojna.
2) troche abstrachujac, 20-30 lat to nie jest az tak wiele. zaloze sie, ze za 20 lat bedziesz doskonale pamietal to co sie dzieje dzisiaj. gdyby przytrafilo ci sie cos strasznego. napewno tego nie zapomnisz do konca zycia i bedziesz o tym opowiadal swoim potomkom.
3) tak na prawde sprawa tego ataku nie jest wyjasniona. dopiero za kilka moze kilkanascie lat bedziemy naprawde wiedzieli co sie tam wydarzylo. (przypomnij sobie historie pearl harbour /calkowite zaskoczenie??) poza tym bush bardzo potrzebowal tej wojny (irak), zaatakowal niezalezne panstwo wbrew ONZ, zamordowal wielu cywilow, rozwiklal straszny chaos. pamietasz jaki byl powod wojny? bron masowej zaglady. za niedlugo minie 6 lat. to chyba dosc czasu, zeby cos znalezc, nie sadzisz?
4) czytam twoje teksty i widze, ze jestes b. inteligenty. spojrz krytyczniej, na to co pisza o USA. oni tez klamia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Serio myślisz, że za 30 lat, ktoś się będzie chciał mścić na nas? I jeszcze jedno: co ma obalenie antyklerykalnego socjalisty Saddama czy walka z niedobitkami w Afganistanie wspólnego z islamskim terroryzmem? No i najważniejsze - oni nie potrzebują pretekstu. Za co zaatakowali USA? Przecież to było przed rozpoczęciem wojny z terroryzmem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

;D

Komentarz został ukrytyrozwiń

maciek: spoko. (co prawda kamizelke bedziemy sobie musieli kupic, ale jak bedziemy mieli szczescie, to zaplaca nam podroz), na co ruszamy? moze na monako, albo liechtenstein - kupa kasy tam lezy. jeszcze ktos chetny?

Komentarz został ukrytyrozwiń

grzesiek: pamietaj jednak, ze polska rozwija sie bardzo szybko i jesli trend sie utrzyma (a moze nawet przyspieszy) za jakies 20-30 lat sytuacja sie zmieni. fanatycy przypomna sobie wtedy o polsce. do tego trzeba dodac, ze jesli polska stanie sie atrakcyjna, beda sie zjezdzac muzulmanie (byc moze wtedy turjca bedze w EU). nigdy nie mow nigdy...

ale zgadzam sie z Toba, ze w tej chwili zagrozenie jest dosc nieznaczne. po co jednak prowokowac los? to przeciez nie jest nasza wojna!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.