Facebook Google+ Twitter

Przerobione zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego z Majdanu robi furorę

Witalij Kliczko – wysoki przywódca ukraińskiej opozycji na kijowskim Majdanie – znalazł się niespodzianie na zdjęciu z prezesem PiS. Zdjęcie trafiło do Internetu i stało się jego prawdziwym hitem.

 / Fot. CC, Photo © 2004 by M. A. Cholewicz (Gdańsk, Poland)Ukraina jest od dwóch tygodni oczkiem w głowie Polaków. Nie wszystkich. Niektórych. Głównie polityków. Też nie wszystkich. Najwyższych. Niekoniecznie wzrostem, bo także i niskich. Jadą zatem do Kijowa, nasi politycy z najwyższej półki, występują na Majdanie, przemawiają i wracają. A tam ludzie miejscowi dniami i nocami wylewają złość przeciwko władzom i walczą, grają, śpiewają, a milicja i jednostki specjalne Berkut ich rozpędzają, zatrzymują i pałują. Warszawa zaś razem z Kijowem walczy o połączenie Ukrainy unią celną i stowarzyszeniem z Europą.

Uważnie obserwuje rozwój sytuacji na Ukrainie, zwłaszcza w Kijowie, rosyjski Kreml. Prezydent Władimir Putin zauważył pewnego dnia, że na kijowskim Majdanie jest dużo mieszkańców stolicy, a wśród obcych - najwięcej Polaków. "Rossijskaja Gazieta" napisała szorstko, nawet z niemiłym podtekstem, że po Majdanie pełza Jarosław Kaczyński.

W tym kontekście znaleźli się też dowcipnisie. Sprytnie sfabrykowali obrazek z majdańskiej sceny politycznej, z udziałem prezesa PiS, w towarzystwie Witalija Kliczki. Na obrazku widać głowę lidera Prawa i Sprawiedliwości, obok wielkiego niczym żuraw budowlany, lidera ukraińskiej opozycji. Zmontowane technicznie zdjęcie wrzucono do Internetu.

Zobacz zdjęcie - Witalij Kliczko i Jarosław Kaczyński maszerowali razem w niedzielę, 1 grudnia 2013 roku, w Kijowie (Fot. Vasily Fedosenko Reuters) - Przerobione zdjęcie.

Zdjęcie stało się przedmiotem zabawy, żartów, kpin. Widać na nim Jarosława Kaczyńskiego, który maszeruje tuż obok Witalija Kliczki. Budzi ono nieprzeciętne zainteresowanie, robi wielką furorę w sieci. Prezes Kaczyński "stoi ramię w ramię obok lidera opozycji", a rzecz w tym, że jego głowa zaledwie wystaje zza niesionego transparentu. Zdjęcie jest oczywiście nieprawdziwe, jednak nosi wszelkie znamiona realizmu.

Andrzej Duda, lider wśród trzech najnowszych rzeczników PIS, komentując wizytę prezesa Kaczyńskiego w Kijowie, odkrył w tym niezwykłe historyczne wydarzenie, którym odtąd powinniśmy się szczycić i nosić w sercu, jako dumę narodową. Zauważył bowiem: "Dzięki Kaczyńskiemu Polska po raz pierwszy od sześciu lat pokazała się w Europie."

Jarosław Kaczyński – jak wyjaśnia czytelnikom portal Tokom.pl - nie jest osobą wysoką. Jednak, przy Witaliju Kliczce na zdjęciu, które robi furorę na Twitterze, zza niesionego transparentu wystaje tylko jego głowa.

Identyczny kadr z kijowskiego marszu opublikowała brytyjska agencja prasowa Reuters. Na zdjęciu Reutersa, fotoreportera Vasiliya Fedoshenko, widać, jak mężczyzna obok prezesa Kaczyńskiego, trzyma prawą dłoń pod sercem. A Witalij Kliczko ma wysoko uniesioną zaciśniętą pięść. Najpewniej to ten sam moment – pisze Tokfm.pl. - Prezes PiS jest jednak o wiele wyższy, niż "na niewyszukanej przeróbce, która się viraluje".

Jarosław Kaczyński, po tym jak rewolucyjnie zagrzewał w niedzielę 1 grudnia, Ukraińców na Majdanie, do walki z władzami i o stowarzyszenie kraju z Europą, zasłużył na miano wielkiego człowieka polskiej polityki. Zaproszony przez kucharza, który na bieżąco serwuje gorące posiłki i napoje demonstrantom, otrzymał w nagrodę kubek z gorącą zupą.

Popijając zupę, ze swojskim uśmiechem na ustach, prezes PiS stanowił tło historyczne w fotografiach z kucharzem. Fotka natychmiast trafiła na okładkę kolorowego pisma. Teraz kucharz, zachwycony zdjęciem z wybitnym Polakiem, chodzi po kijowskim Majdanie i przechwala się nim demonstrantom. Zdjęcie to - podobnie jak pierwsze z marszu z Kliczką - trafiło również do Internetu i robi wielką furorę.

Słusznie ktoś zauważył, że wyjazd prezesa Kaczyńskiego do Kijowa, był historyczny. Bo to jego trzecia w życiu podróż zagraniczna, ale za to pierwsza, po której zostały ciepłe ślady na "gorących", jak zupa fotografiach.

Prezes Prawa i Sprawiedliwość, Jarosław Kaczyński, był w minioną niedzielę w Kijowie, gdzie od kilkunastu dni trwają antyrządowe manifestacje. W trakcie demonstracji sił opozycji w Kijowie, wygłosił przemówienie, w którym zastrzegał, że Polska zawsze będzie wspierać sprawę integracji europejskiej Ukrainy. - Jesteście potrzebni Unii Europejskiej – podkreślił z akcentem, przemawiając do uczestników wielotysięcznej manifestacji.

Pokojowe demonstracje w Kijowie i innych wielkich ukraińskich miastach, trwają od 21 listopada, kiedy rząd premiera Mykoły Azarowa ogłosił, że wstrzymuje przygotowania do podpisania umowy o stowarzyszeniu Ukrainy z Unią Europejską.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Pan Cybruch kompromituje się nie po raz pierwszy, niektórym udało się przeczytać jego artykuł o nowym kanale Kaczyński24.

Komentarz został ukrytyrozwiń

/Słusznie ktoś zauważył, że wyjazd prezesa Kaczyńskiego do Kijowa, był historyczny. Bo to jego trzecia w życiu podróż zagraniczna.../


Belgia – Bruksela, 30.06.2006
Finlandia – Helsinki, 12.09.2007
Słowacja – Bratysława, 18.06.2007
Irak, 16.05.2007
Słowacja, 11.05.2007
Portugalia, 20.04.2007
Belgia, 18.04.2007
Dania, 16.03.2007
Holandia, 15.03.2007
Irak, 20.12.2006
Litwa – Wilno, 15.12.2006
Litwa – Wilno, 08.12.2006
Ukraina, 15.11.2006
Niemcy, 30.10.2006
Włochy – Rzym, 12.10.2006
Watykan, 12.10.2006
Węgry, 10.10.2006
Stany Zjednoczone, 13-15.09.2006
Finlandia – Helsinki, 10.09.2006
Belgia – Bruksela, 30.08.2006

pl.wikipedia.org/wiki/Wizyty_zagraniczne_premiera_Jaros%C5 %82awa_Kaczy%C5%84skiego


Aby twierdzić, że wyjazd był historyczny, wypada historię znać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, do Internetu trafiło również inne, nieprzerobione zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego, które chluby mu nie przynosi.
Mam na myśli zdjęcie z Ołehem Tiahnybokiem, przywódcą "Swobody" - partii, która gloryfikuje Banderę, domaga się uznania członków OUN i UPA za weteranów walki narodowo-wyzwoleńczej o niepodległość Ukrainy oraz pragnie oderwania od Polski Przemyśla, Podkarpacia i części Lubelszczyzny.
Członkowie tej partii to apologeci ukraińsko-hitlerowskich batalionów śmierci SS "Galizien", dywizji powołanej przez Niemców przy współpracy z OUN.
Radny Lwowskiej Rady Miejskiej, Jurij Michalczyszyn, tak wypowiada się publicznie o jej batalionach "Roland" i "Nachtigall":
"To są nasi bohaterowie, z których jesteśmy dumni, których będziemy bronić i których dzieło będziemy kontynuować".

Szerzej pisze o tym ksiądz Isakowicz-Zaleski:
http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=14&nid=8778

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż, okazało się, że legenda o Nibelungach zawiera w sobie spore ziarno prawdy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na temat pana Kaczyńskiego strach pisać . Przekonałam się dzisiaj .
Temat tabu . Natomiast innych polityków się nie oszczędza i w artach i komentarzach .

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Stanisław Cybruch

Skoro nie domalowano wąsów, ani beretu ze swastyką, to nie ma czego doszukiwać się na siłę. Wzorowy nagłośniony bezmięsny befsztyk medialny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Jankowski Dzisiaj 03:39
Czyżby tu wchodził w grę Joker?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pięknie wychodzą tylko kanty na decybelach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.