Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15540 miejsce

Przerwana lekcja o powstaniu wszechświata

Wielkie umysły tego świata nadal szukają odpowiedzi na pytanie w jaki sposób i czy w ogóle kiedyś narodził się wszechświat. Okazuje się jednak, że z każdym nowym odkryciem jesteśmy coraz dalej od poznania prawdy.

Schemat pokazujące rozwój wszechświata według teorii wielkiego wybuchu (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:CMB_Timeline75_polish_version_%28polska_wersja_PL%29.png) / Fot. Vearthy, Public DomainW przypływie chwili, leżąc beztrosko na trawie podczas bezchmurnego popołudnia nie jednemu z nas na myśl przyszło zapewne pytanie: jak to wszystko powstało? Wydawać by się mogło, że naukowcy już dawno poznali odpowiedz na to niezwykle istotne zagadnienie. Teoria "wielkiego wybuchu", która zyskała na popularności w latach 60. XX wieku jest dziś podstawą rozważań na temat powstania wszechrzeczy. W skrócie zakłada ona, że wszechświat powstał w pewnym momencie czasu a według dokładnych wyliczeń ponad 13 miliardów lat temu.

Głównym dowodem potwierdzającym tę teorię jest zjawisko oddalania się od siebie galaktyk, odkryte przez Miltonemona Humasona oraz Edwina Hubble'a. Na podstawie tego odkrycia amerykańcy astronomowie doszli do wniosku, że obiekty kosmiczne się od siebie oddalają co nasuwa podstawową konkluzję - kiedyś cała materia musiała się skupić w jednym miejscu i czasie. Jednym z najbardziej znanych popularyzatorów tej teorii jest Stephen Hawking, wybitny brytyjski fizyk. Ponieważ istnieją takie prawa, jak grawitacja, wszechświat może i będzie tworzył się z niczego. Spontaniczne tworzenie jest przyczyną tego, że istnieje raczej coś niż nic, dlatego istnieje wszechświat, istniejemy my - ten fragment jego książki "The Grand Design" (Wielki projekt), napisanej wspólnie z Amerykaninem Leonardem Mlodinowem, wywołuje spore kontrowersje.

Ilustracja pokazujące istnienie hipotetycznych wielu wymiarów (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Calabi-Yau-alternate.png) / Fot. Lunch, CCW takim razie my, zwykli śmiertelnicy nagle dowiadujemy się od naukowych autorytetów, że wszystko co nas otacza powstało "tak po prostu". Zgodnie z teorią wielkiego wybuchu, przed "Big Bangiem" nie istniał ani czas, ani przestrzeń, ani materia dlatego tym trudniej nam zrozumieć jakie siły i prawa fizyczne mogły doprowadzić do spontanicznego powstania wszechświata. W tym momencie musieli byśmy zapomnieć o obecnym pojmowaniu fizyki, rozpoczynając przy tym poszukiwania nowych praw naukowych. Jeden z pierwszych kroków ku poznaniu nieznanego postawił w 1995 roku amerykański fizyk teoretyk, Edward Witten opracował bardzo śmiałą uogólnioną teorię superstrun (M-teoria). Zakłada ona istnienie wielu wymiarów (zdaniem uczonych może ich być nawet 12), w których spontaniczne powstają wszechświaty. Co najważniejsze, według tej teorii nasza rzeczywistość odbywa się równocześnie w innych wymiarach, choć nie w ten sam sposób.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

myNaród
  • myNaród
  • 05.05.2011 22:06

mała nieścisłość panie redaktorze
pisze pan " W skrócie zakłada ona (Teoria "wielkiego wybuchu"), że wszechświat powstał w pewnym momencie czasu ..." co nie jest ŚCISŁE.
przed "wielkim wybuchem", czasu nie było, zatem nie było momentu. w chwili powstania rozpoczyna się czas, rozpoczyna się przestrzeń.
dalej już jest OK
A TAK G WOLI ŚCISŁOŚCI, CZŁOWIEK NIGDY TEGO NIE OGARNIE.
WSZYSTKO CO WYDEDUKUJĄ Z OBSERWACJI JEST CHWILOWO NA TOPIE, ABY PO PEWNYM CZASIE ZNALEŹĆ SIĘ W ZAPOMNIENIU
NASZ WSZECHŚWIAT SZACOWANY W SKALI MAKRO JAKO PRZESTRZEŃ O ŚREDNICY OK. 150 (stopięćdziesiąt) MILIARDÓW LAT ŚWIETLNYCH, W SKALI MIKRO TO 10^-90m ZATEM POZA WYOBRAŹNIĄ CZŁOWIEKA.
pisze pan "...leżąc beztrosko na trawie podczas bezchmurnego popołudnia nie jednemu z nas na myśl przyszło zapewne pytanie: jak to wszystko powstało?"

W TAKIEJ SYTUACJI JA WYOBRAŻAM SOBIE OWSIKA ŻYJĄCEGO W KOŃCOWYM ODCINKU PRZEWODU POKARMOWEGO, KTÓRY ZBLIŻAJĄC SIĘ DO KRESU ZASTANAWIA SIĘ, "CO JA TU ROBIĘ I CZY ABY TRAFIĘ DO NIEBA. ZRESZTĄ, GDZIE ONO JEST"

Komentarz został ukrytyrozwiń
KONTAKT UFO
  • KONTAKT UFO
  • 22.04.2011 01:57

naukowe autorytety jezeli mowia ze wszystko powstalo przez przypadek we wszechswiecie-Uniwers niech ida do powtornej przypadkowj szkoly podstawowej, lub nie kupuja dyplomow na bazarze Ruzyckiego w Warszawie, w uniwersie niema przypadkow wszystko porusza sie i trzyma naturalnom-magnetycznom-energiom,opisze wam big-beng na Ziemi-w1900roku byl wybuch malej bomby z naturalnej-magnetycznej-energi srednica tej malej kuli bomby wynosila okolo 5-cm. tzn.nenergia magnetyczna -skompresowana w kule ,wyrzucona leci z predkosciom jak dziwiek ma kolor purpurowy od polaryzacji jaka wystepuje wewnatrz, przy predkosci miliardow-trylionow i wiecej predkosci swiatla samoczynnie zamknietego, prze dotknieciu z materiom nastepuje wyzwolenie-rozprzezeni energi-magnetycznej,ktura nutralizuje energie magnetycznom w materi a takze grawitacje planety, materia np.domy,czy drzewa tak jakby na moment wiotczaly kladom sie pokotem niema ognia niema dziur w ziemi niema wybuchu-huku,swiatlo idzie do gury i cisza ,wszystka-materia zastyga zpowrotem tylko do innych ksztaltow-pochylona czy polozona ,mozecie to zobaczyc wyraznie na tajdze w rosji tajga-tunguska ,ladnie pokotem drzewa lerza nipotrzebna bomba -atomowa,urzadzenie do robienia tych bomb wyrzuca je co 1-1\5 sekundy,moze cale miasta zmiatac bez radioaktywnosci z powierzchni ziemi.Trzeba zawsze wiedziec z czego jestesmy zbudowani-stworzeni ,kazda materia twarda czy ,biologiczna ,ciekla ,w Uniwersie jest zbudowana z-ze zmaterializowanej energi-magnetycznej-naturalnej !! to jest podstawowa wiedza ,jezeli nie wiesz jak uzywac energi-magnetycznej tzn. panstwa to nie sa zadne mocarstwa,to sa jak dzieci kture sie narodzily i jeszcze nie widza ,ale juz slysza dziwieki.Teraz planeta Ziemia ma wejsc w system Uniwersu i wszystkie panstwa sie temu opierajom,a musza przyjac technologie -technicznom bezpaliwowom inaczej grozi calkowita zaglada ludzkosci na planecie ziemia.Ja nie jestem zadnym naukowcem ja jestem w ciele czlowieka on jest zegarmistrzem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan1
  • Jan1
  • 22.04.2011 01:22

Dobry artykuł Panie Piotrze, z puentą nad którą można by się zamyślić. Istotnie pytań jest multum, i tych szczegółowych, i tych ogólnych, i tych dotyczących samego siebie. Teraz człowiek jest tam, gdzie zaprowadzili go wyniki badań (przedzierając się po drodze przez gąszcz sprawdzanych hipotez, jak przed wiekami). Natomiast patrząc na ogrom wszechświata i naszą niedoskonałość ciągle pytamy, czy rozum człowieka jest w stanie ogarnąć tą złożoność. To prawda, człowiek jest niecierpliwy, już chciałaby poznać istotę wszechświata, a tu być może najbardziej jest potrzebna pokora, cierpliwość, nowe wielkie idee i stałe poznawanie nieznanego. Puki nie dotarliśmy do celu, powinniśmy sobie cenić też i drogę po której idziemy. Pytanie skąd to wszystko, jest jednym z najbardziej fundamentalnych, to pytanie o swoje pochodzenie, o swoich rodziców (lub Boga jak kto woli). Ludzkość nigdy z niego nie zrezygnuje, ale gdy znajdzie na nie odpowiedź, zapewne nie będzie już ludzkością.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Loos
  • Loos
  • 21.04.2011 14:45

Należy odróżnić naukowe teorie, które podlegają weryfikacji, od zwykłego poglądu, który, no cóż, nie ma żadnego znaczenia. W naukach przyrodniczych opinie na jakiś temat, np. wspomnianego spontanicznego tworzenia, są bezwartościowe. Nie ma znaczenia waga autorytetu, który je wypowiada, dopóki pozostają w sferze spekulacji. W ramach nauk przyrodniczych każde zjawisko otaczającego nas świata można wyjaśnić przy pomocy hipotez, które charakteryzują się niezerowym prawdopodobieństwem. Sam fakt istnienia wszechświata w kształcie takim, a nie innym, daje się uzasadnić w sposób podobny, w jaki istnienie życia wyjaśnia się przy pomocy zasad antropicznych: wszystko, co się stało, stało się przez przypadek i przypadkowo my również znaleźliśmy się w tym wszechświecie, by go opisywać. Nie jest przecież powiedziane, że nie istnieje niepoliczalna liczba innych wszechświatów, w których ww. zjawiska nie wystąpiły, wystąpiły natomiast inne, mniej lub bardziej osobliwe. Nie jest dowiedzione również, że tak właśnie jest. Jest to po prostu możliwa hipoteza, która zdejmuje z barków fizyków ciężar jakichś nierozstrzygalnych paradoksów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polecam zapoznać się z terminem Metawszechświata... Przypomne też ten materiał link czy link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.