Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11204 miejsce

Przerwana zaduma nad grobem Ani

Nie wszyscy mieszkańcy Gdańska Kiełpina Górnego mieli ochotę uczestniczyć w pogrzebie Ani, który odbywał się w świetle fleszy. Niestety, chwila zadumy nad Jej grobem trzy dni później, wieczorem, też stała się niemożliwa.

fot. Ewa Kowalska– Przepraszam panią, czy zechce pani opuścić teren cmentarza? – usłyszałam uprzejmy głos pana w ciemnym płaszczu. Cóż było robić... O godzinie 19.35 przed bramę małego cmentarzyka zajechała czarna limuzyna, z której wysiadł prezydent Lech Kaczyński. Szybkim krokiem udał się w kierunku grobu Ani, nad którym stali rodzice dziewczynki. Niewielka grupa mieszkańców dzielnicy musiała pozostać przed bramą cmentarza, dziennikarze pobiegli za grupą oficjeli. Prezydent złożył wiązankę kwiatów, przyklęknął nad grobem, po czym spowodował usunięcie fotoreporterów. fot. Ewa KowalskaTrzy minuty później opuścił teren cmentarza. Cała uroczystość trwała mniej niż dziesięć minut. Kiedy umilkł już dźwięk silnika prezydenckiego samochodu, w Kiełpinie Górnym zapanowała cisza. Cisza, za którą tęskni już całe osiedle, a i Ania być może też ...fot. Ewa Kowalskafot. Ewa Kowalska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

I tu się panowie politycy pomylili!. Otóż zapewniam Ciebie, że ta wizyta spowodowała utratę ich popularności wśród tych, którzy uprzednio im sprzyjali ! I bardzo bobrze ! :)
PS. To gimnazjum znajduje się w Gdańsku na Kartuskiej, a j cmentarz w Gdańsku Kiełpinie Górnym

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam. I tym się różnimy:)! Otóż ja nigdy w życiu nie potrafiłabym podejść do cierpiących i zmęczonych niepotrzebną popularnością ludzi , żeby zapytać " ...co sądzą o tej wizycie rodzice Ani..." Nigdy! Zresztą ja akurat nie muszę pytać. My, mieszkańcy Kiełpina Górnego (w tym Barbara), wiemy, co sądzą ...
Bodajże pierwszy raz w hiistorii mieszkańcy osiedla są jednomyślni - Chcemy spokoju! Nie chcemy demonstracji! Nie chcemy dziennikarzy! Chcemy rzetelnego zbadania sprawy! Nie chcemy udawania! Dziękujemy za "miłe gesty"! Chcemy SPOKOJU, SPOKOJU, SPOKOJU !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łatwo rzucać takie oskarżenia. Skąd wiesz, barbara, czy ta wizyta nie była ważna dla rodziców Ani? Oczywiście że jest 100 powodów żeby nie lubić Lecha Kaczyńskiego, ale trzeba szanować urząd prezydenta RP. Wszyscy jesteśmy poruszeni tą sprawą, a głowa państwa ma udawać, że się nic nie stało? Też by krytykowano. Może to było nienagłośnione, bo chciano uniknąć mówienia o kampani. Właśnie tych kilku słów, wyjaśnienia, tła, brakuje w tekście.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakoś nie chce mi się wierzyć, że Prezydent (być może przyzwoity człowiek) sam chciał przyjechać na grób Ani. Mam wrażenie, graniczące z pewnością, że przyczyną tej wizyty jest kampania wyborcza. Na zdjęciach Ewy widziałam pana Kurskiego-ten polityk chyba nie jest współczującym i wrażliwym człowiekiem - ale z całą pewnoscią dobrze wie jak doskonale się wychodzi na zdjęciach w takich okolicznościach. Wzruszajace doprawdy.
Cała ta afera medialna zrobiła na mnie jak najgorsze wrażenie, nikt nie pomyślał o tych biednych ludziach -Rodzicach Ani. Rozdrapują ich rany-TO NIELUDZKIE.
A teraz wzruszajace wizyty polityków na Jej grobie.NIEDOBRZE MI.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mimo wszystko miły gest. Wcale nie musiał tam przyjeżdżać. Brawa za zdjęcia. Odpowiednie miejsce, odpowiedni czas.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja rozumiem Twoje emocje, ale wybacz, informacja jest dość jednostronna, a do chyba zbyt mocno wyczuwa się Twój negatywny stosunek do Kaczyńskiego (mówię o osobie, nie funkcji!). Mnie interesowaloby np. co sądzą o tej wizycie rodzice Ani. Albo co miałby w tym kontekście Prezydent do powiedzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam, w kwestii tytułu moze masz racje. Jest zbyt emocjonano-negatywny. Prosiłam juz Redakcję o zmiane. A bezpieczństwo? O czym Ty mówisz? Przecież ja po chwili i tak stałam parę metrów od prezydenta kraju!! I jeszcze jedno. Czy uważasz, że trzy dni po pogrzebie, wieczorową porą, na wiejskim cmentarzyku nie powinno być trochę spokoju. Ja tu mieszkam i podobnie jak moi sąsiedzi proszę o ten spokój. Tylko tyle !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo, tym razem nie pochwalam; uważam, że mimo wszystko w tytule powinien być przede wszystkim zaznaczony fakt, że Prezydent złożył kwiaty na grobie Ani, nie zaś to, że zostałaś wyproszona - przecież są to chyba podstawowe względy bezpieczeństwa. Byłaś przy grobie osoby, o której teraz pamięta cała Polska. Nie tam chyba trzeba nam szukać spokoju...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.