Politolog doktor Bartłomiej Biskup z Uniwersytetu Warszawskiego uważa, że premier stawiając się przed komisją śledczą musi się liczyć z tym, że ucierpi na tym jego wizerunek. Zdaniem eksperta, występowanie nawet w roli świadka, punktów poparcia na pewno nie dostarcza. Człowiek jest przesłuchiwany i to na oczach opinii publicznej.
Zobacz także:
Palikot: za śmierć Lecha Kaczyńskiego odpowiada Jarosław
(odsłon: +597)