Facebook Google+ Twitter

Przestępcy skarżą sądy za przewlekłe procesy

  • Źródło: Głos Wielkopolski
  • Data dodania: 2008-05-02 09:34

Czy skazani mogą skarżyć sądy za zbyt długie procesy. Okazuje się, że tak. W środę do poznańskiego Sądu Okręgowego doprowadzono w kajdankach dwóch mężczyzn. Obaj domagali się po 10 tysięcy odszkodowania za zbyt przewlekłe – w ich ocenie – procesy. Wcześniej prezesi sądów rejonowych w Wągrowcu i Rawiczu odrzucili ich skargi.

W przypadku Dariusza K. sprawa faktycznie ciągnęła się długo, bo od 2002 roku. Jednak oskarżonych było ponad 40 osób. Prokurator postawił im 360 zarzutów (samemu Dariuszowi K. – 60). Wprawdzie 32 oskarżonych dobrowolnie poddało się karze, ale to wymagało szukania kolejnych sędziów w niedużym Wągrowcu. – Przeciwko mnie toczy się też sprawa przed Sądem Rejonowym w Poznaniu, ale tam wszystko przebiega sprawnie, terminy są wyznaczane co miesiąc – argumentował skarżący, który odbywa aktualnie karę 10 lat więzienia za oszustwa.

Natomiast Roman W. nie zgodził się z decyzją prezesa Sądu Rejonowego w Rawiczu, który uznał jego roszczenia za bezzasadne. Twierdził, że od prawie dwóch lat próbuje dobrowolnie poddać się karze. Z winy sądu – bezskutecznie.

– Przyznałem się do zarzucanych mi czynów, ale nie mogłem poddać się karze. Nie było poszkodowanych. Sędzia nie ukarał ich za nieobecność i nie nakazał doprowadzić – przekonywał Roman W. Także ten skarżący nie może opuścić celi, bo odsiaduje kolejne wyroki.

Obaj panowie mogli złożyć skargę na „naruszenie prawa do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki”. W środę mężczyźni przegrali jednak te sprawy w poznańskim sądzie odwoławczym. Ustawa, na mocy której klienci sądów mogą je dyscyplinować, obowiązuje przeszło trzy lata. Polska została do tego zobowiązana wyrokiem Wielkiej Izby Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który w latach 90. zasypała lawina, często uzasadnionych, skarg na przewlekłość procesów w sądach.

Skarżący mogą się domagać maksymalnie 10 tysięcy złotych. Nie można jednak każdej sprawy, która toczy się kilka lat, uznać za przewlekłą. Niekiedy decyduje o tym jej zawiłość, konieczność zasięgania opinii biegłych. Zdarza się też, że sam skarżący – poprzez nieobecności czy składanie przeciągających sprawę wniosków, wydłuża postępowanie. Bywa jednak, że dzieje się tak z winy sądu, który czasami za to płaci.

Obecnie średnia krajowa wypłacanych rekompensat waha się w granicach 2,5 tysiąca złotych. W porównaniu z kwotami przyznawanymi wcześniej przez Trybunał w Strasburgu są to raczej symboliczne zadośćuczynienia.

Niewykluczone, że zmieni się to po ubiegłorocznym orzeczeniu Trybunału, który zakwestionował skuteczność polskiej ustawy. Przyznał Krzysztofowi Z., którego proces toczył się 14 lat, 9 tysięcy euro odszkodowania, którego wcześniej odmówił mu polski sąd. Potwierdził on wprawdzie, że były okresy, kiedy postępowanie w sprawie pana Krzysztofa toczyło się przewlekle, ale pieniędzy nie zasądził.

Odmowę uzasadnił tym, że skarżący nie doznał poważnego uszczerbku na zdrowiu i nie wykazał strat materialnych związanych z długością procesu. W ocenie Trybunału tak działająca ustawa jest nieskuteczna. Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada jej nowelizację.

Barbara Sadłowska
-
POLSKA Głos Wielkopolski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.