Pozycja towarzyska starszej damy, z racji stanowiska męża, była niezachwiana i nie podlegała dyskusji; w związku z czym, ogłoszony pewnego roku bal sylwestrowy został przez owa damę zdominowany bezapelacyjnie.
Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 07.02.2009 20:11
Pani Jadwigo, wiem! Ja po prostu nie lubię zmian. Wszystkie zmiany, nawet najbardziej upragnione, odznaczają się nostalgią, bo to, co porzucamy, jest cząstką nas samych i trzeba dla jednego życia umrzeć, aby do innego wstąpić. Pozwalam sobie:
Podszept
Na początku strać wszystko
abyś nie miał już nic do stracenia -
Wtedy dopiero weź pióro do ręki
(to nie musi być wiersz
nawet najprostsze listy stają się poezją)
Gdy nie ma w nich strachu
Na początku wmów sobie
że od Ciebie zależą losy tego świata
Wtedy dopiero zacznij walczyć
o świeże myśli
o czystość intencji
o twórcze spełnienie
o prawdziwość uczuć
o moc emocji
Tylko nie walcz o stypendium!
Na początku uwierz tym,
którzy mówią
że strach należy zostawić przed progiem
razem z kaloszami -
Wtedy dopiero potknij się o próg
i krzyknij:
A jednak nie upadłem!
Na początku strać wszystko -
wtedy zrozumiesz, jak niewiele mamy do stracenia...
marr jr.
Jadwiga Kowalczyk 06.02.2009 20:55
"Wożąc panią Daisy" - :)
Komplement od takiego autora! No, no! :)
Autor usunął profil 06.02.2009 16:48
Wspaniałą stylistyka, którą ubóstwiam! Mimowolnie już chciałbym "poczytać dalej", tak jak to ma miejsce z "zaczytaną" pozycją, klasyką - "Podróże z moją ciotką" Grahama Greene`a, albo z fenomenalnym obrazem "Wożąc panią Daisy". Pani Jadwigo, skutecznie Pani leczy - nie tylko - skołatane dusze!... Marr
Aleksander Kast 06.02.2009 12:00
+) :)))
Do dzisiaj mam traumę z powodu obowiązkowego "przesuwania szafy".
Pani Jadwigo, to znakomita opowieść. Dowcipna, odrobinę zgryźliwa ale i trochę nostalgiczna. Powiastka o świecie minionym napisana z dystansem i jednocześnie ciepłem.
Stefania Najsarek 05.02.2009 20:50
Barwny język i humor z jakim Autorka opisuje sceny z życia wyjęte, bezapelacyjnie godzien plusa :)
Andrzej Sienkiewicz 05.02.2009 19:54
Widać, że ostatnimi laty nie była Pani na zabawie zakładowej.
Katowice. Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +134)